to ciekawe a gdziek lima dla takich szaf ? przeciez takie szafy nie stoja na poletku ryzowym tylko w budynkach a prawdopodobienstwo padniecia takiej karty jest znacznie predzej do przewidzenia niz to ze cos uszkodzilo 'kabel' szybko faktycznie usunieto awarie ;/ chyba ta karte robili dopiero w garazu ;) ehh wspolczuje uzytkownikowi za nieposiadanie takiej uslugi na miesiac ;/ co to za rekompensata 70 zl'a za tak powolna diagnoze to powinni dac mu 1/2 roku darmowego internetu z predkoscia maksymalna jaka ma neo+ to byby przeprosiny ale coz dobrze ze mu zechcieli wlaczyc ta usluge bo tez moglby aie z tym bujac do nastepnego roku :)
@moon, bzdury gadasz i tyle!
Nie wiem w jakim budynku ty ONU widziałeś - ja takich jeszcze nie spotkałem. Może wrzuć fotkę, bo mnie ten wątek zaintrygował.
Może weź się zatrudnij w TP, skoro jesteś takim świetnym diagnostykiem. Wiesz co się gdzie zepsuło, gdzie szukać i jak usunąć usterkę, no to w czym problem?!
Chyba pojęcie masz takie z zakresu telekomunikacji jak ja z astrofizyki. ;-p
Sory, ale jak czytam takie mądrości, to mi się słabo robi.
Człowieku, ty zwyczajnie guzik wiesz o awariach i problemach jakie się tam zdarzają.
Jedno przyznam, organizacja pracy i komunikacja w tp to porażka. Monterzy nie wyrabiają, terminy się ciągną, do tego tzw.
spychologia i brak informacji.
Też bym sie wkurzył jak by mnie odcieto na 3tygodnie, bo internet to narzędzie mojej pracy. I też uważam że to żadna łąska te 70zeta - i tak regulaminowo są zobowiązani na zgłoszenie abonenta do zwrotu opłaty w wysokości 1/30abonamentu za kazdy dzień przerwy w świadczeniu usługi ( paragraf 15 regulaminu )
on wie guzik o awariach a ty wiesz guzik o TP. Jakos po telefonie w ciagu jednego dnia wykryli ta supertajna usterke i ja naprawili ale dla ciebie oczywiscie 3 tygodnie to normalny termin na takie rzeczy. Widac niekompetencje TP poniewaz awarie byli w stanie usunac w jeden dzien ale jej nie usuawli. Malo tego... pewnie jeszcze przyjeli ze klient bajdy gada poniewaz zadnej awarii nie bylo i wszystko dziala :/
Ok, może trwało to trochę długo, ale przy takiej liczbie klientów jaką ma tp, takie sytuacje mogą się niestety zdarzyć. Przynajmniej zapłacili rekompensatę.
.... taka historyjka, mam znajomą która pracowała swojego czasu w tym przybytku polsko - francuskiej innowacyjności, kiedyś jeden z techników dostał polecenie przyłączenia klienta piorytetowego do szafy w której nie było już wolnych miejsc, i ten nie zastanawiając się długo odłączył pierwszego losowego gościa i przyłączył wskazanego. Na pytanie znajomej, a co z tym odłączonym ten powiedział niech dzwoni na błękitną mamy miesiąc na załatwienie sprawy a po miesiącu odłączymy innego... hehe pasuje jak ulał wiec kolego nie martw się to norma w kraju w którym mamy monopol na usługi TP


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.