Chora promocja: nie możemy z niej skorzystać doładowując telefon poprzez przelanie pieniędzy z konta poprzez internet, gdyż wówczas nie mamy 14 cyfrowego kodu. Pozostają dwie opcje: karta zdrapka lub wydruk z terminala. W normalnej firmie gdyby pracownik coś takiego wymyślił, to długo nie spałby po nocach, ale w tej sieci nienormalność jest na porządku dziennym.

Kolejny artykuł sponsorowany przez Orange... Czysta reklama.
W piątek kupiłem cztery startery wRodzinie -- dla siebie, żony i naszych dzieci.
Z wielką przyjemnością i z wielkim poczuciem ulgi cztery razy wymieniłem karty SIM H***h na karty SIM wRodzinie.
Wreszcie *wyzwoliliśmy się od komunikatu "rozmowy wychodzące zablokowane"* !!! Mimo, że u H***h mieliśmy pieniądze na koncie, to ciągle dostawaliśmy upomnienia, żeby doładowywać konto !!! To dopiero zdzierstwo !!!
Dzięki Ojcu Dyrektorowi *wRodzinie płacimy znacznie mniej*, ponieważ rozmowy są naliczane od każdej rozpoczętej SEKUNDY, a nie minuty! Po każdej rozmowie wyświetla się koszt połączenia.
SMSy nie są już potrzebne jako "tańsze" rozmowy !!!
Kto chce płacić rekinom więcej -- wolna droga. Ja zostaję wRodzinie.
@Paligłup: To biedny człowieku informujemy cię, że sekundowe naliczanie od dawna jest standardem. Ale jeżeli nie zmienia się taryfy od lat 90-siątych... Prymitywna reklama!
Ogólnie pomysł nawet fajny ale sama realizacja - bez sensu. Jak wspomniał przedmówca - dlaczego z promocji nie można korzystać doładowując przez internet? Wpisywanie 14-cyfrowego kodu jest chore. Chyba z 6 lat nie korzystałem ze zdrapki. Wydaje mi się to tym bardziej nonsensowne, że produkcja, dystrybucja zdrapek chyba więcej kosztuje operatora niż prowizja dla banków za płatności internetowe.
W Orange jest możliwość doładowania telefonu "na kartę" z telefonu abonamentowego i kwota ta dopisywana jest do rachunku. W takim wypadku operator omija wszystkie marże - cały zysk jest jego, ale oczywiście nie mamy 14- cyfrowego kodu. Czy jest ekomomiczne uzasadnienie, aby takie doładowanie pominąć w promocji?
Osobiście wolałbym dostać kilka groszy tańsze rozmowy z automatu niż jakieś głupawe komedie typu wyślij sms, a dostaniesz coś tam.. Zresztą na zachodzie nie ma limitów po upływie których trzeba doładować albo nie pogadasz sobie - to niech zrobią..
BTW. Jest jeszcze "jeden numer gratis" (czy jakoś tak), doładowujesz, po 24h wysyłasz numer tel. smsem i korzystasz..
Bardzo dobrze ze kto to napisal, wlasnie szukalem dodatkowych informacji o promocji.
a mnie oprocz dodatkowych minutek bardziej sie podoba watek socjalny. zawsze to kontakt mozna podtrzymac, wiezy przyjazni zaciesnic, dziewczyne na bonusowe pieniazki poderwac. cos jest na rzeczy, mowie wam. a tak na powaznie - ja uzywam tego, glownie dlatego ze laczy mi sie z popgadane i innymi promocjami.

skorzystałem z tej promocji i w sumie szału nie zrobili, ogólnie lepsze coś niż nic.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.