RIAA powinna zatrudnić paru młodych internautów jako konsultantów - nie wydawaliby setek tysięcy dolarów na opracowanie, wdrożenie i wymuszenie wdrożenia u innych technologii która nie ma sensu. Potrzebowali jednak kilku lat, żeby dotarło do nich że jeśli ich klienci czegoś nie chcą, to tego nie kupią.
Teraz artyści powinnni wystąpić z pozwem zbiorowym przeciw RIAA za to że przez DRM ograniczono ich dochody. :-)

I ile czasu i pieniędzy zmarnowano na rozwój tego gówna? Powinien tym zająć się jakiś sąd :/

wolny rynek, i siła klienta jest piękna heheheheh
to triumf użytkowników, słuchaczy muzyki nad kartelami :)
piękna sprawa, nic tylko się cieszyć.
No i bardzo dobrze że stracili masę pieniędzy, nie byłoby nauczki jakby nie zabolało

@Abgan & @liko: im większe pieniądze tym większe błędy i większe marnotrawstwo.
historia pełna jest takich pomyłek.
najśmieszniejsze jest jednak to, że ludzie którzy wpadają na takie durne pomysły są święcie przekonani, iż to się przyjmie a świat będzie ich po rękach całował. tymczasem prawda jest taka, że drm to nic innego jak próba przyklejenia etykietki do pliku mp3.
etykietka i plik - dwa różne światy.
Zdejmowanie DRM to banał, oto przepis:
1. Zainstaluj XP z SP2 na jakiejs wirtualnej maszynie, np. VirtualBOX
2. Wyłączyaktualizacje automatyczne.
3. Znajdź i zassij FairUse4WM.exe wersja 1.3-fix2
4. Zakup i zainstaluj licencję DRM zgodnie z instrukcją w sklepie.
5. Odpal zassany program, reszta to już klikanie :)
6... nie aktualizuj nic w takim systemie, bo metoda przestanie działać.
Opisałem tą metodę aby umożliwić ludziom używającym innych systemów operacyjnych niż tycj od M$ korzystanie z legalnie zakupionych materiałów i nie zachęcam nikogo do kradzieży.
LOL a nie prosciej po prostu dac play na jednym kompie a kabelki podlaczyc do drugiego i na drugim dac "REC" :D

@anon: securom dotyczy nośników które - powiedzmy otwarcie - też powoli wymierają.
dodatkowo stosowanie tego typu zabezpieczeń (niechybanie opatrzynuch numerkiem patentu) jest kosztowne. koszt stanowi tez jakiś tam problem w upowszechnianiu się okreslonej technologii która ma stanowić jedynie dodatek i to znacznie ograniczający uzyteczność.
jeśli jesteś upartym giercmanem to zwyczajnie kup oryginał. całej reszty, czyli muzyki czy filmów to nie dotyczy bo, jak już wspomniałem, nośniki/pamięci jako forma dystrybucji powoli wymierają. i to nie tylko ze względu na rozwój technologii ale też z tej samej przyczyny z pwodu której Ty cierpisz: coraz mniej ludzi skłonnych jest za to płacić.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.