
żebyś wiedział :)
tylko patrz jak to się u nas wszystko ciągnie.
jesli chodzi o kwestie związane z przyznawaniem sobie dodatkowych uprawnień albo umożliwienia większej kontroli nad obywatelami ew. przyznanie dodatkowej nagrody za "nie stawianie się do pracy w sejmie", nasi politycy zachowują się jak rewolwerowcy na dzikim zachodzie. jednak gdy mają zrobić coś "dla ludu" albo odebrać sobie jakąś (choćby bardzo niewielką) porcyjkę kompetencji... zaszywają się w swoich norach, chorują, jeżdżą na wczasy, albo żrą się o to kto ma większe prawo do latania rządowym samolotem. a kraj dziczeje. pomiędzy 2005 a dzisiaj, to jakby nie liczyć, wychodzi 4 lata! jakby to powiedział adaś miauczyński: dżiżus ku...a ja pi....le.
dzieci w piaskownicy wykazują więcej inwencji twórczej.
normalnie... jak w polskim kinie panie: nic się nie dzieje.

Nie chodzi o alt, ale pomyliłeś litery "Ą" oraz "Ę", i jestem przekonany, że tak mówisz na co dzień: "Tą Komisję", co jest dużym błędem :D Chciałem Ci pokazać, że jest zgodność zakończeń, ale aluzji nie pojąłeś...
I nie, Miodkiem nie jestem, ale też lubię j. polski. Pozdrawiam :-)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.