Dokladnie tak i artysci powinni dochody czerpac z wystepow na zywo, reklam i innych pobocznych zrodel a sama muzyka powinna byc dostepna za darmo lub doslownie za grosze. Jezeli sie jakiemus artyscie to nie podoba to niech przestanie byc artysta i spada na zmywak do UK jak inni rodacy.
Obecny system praw autorskich nalezy jak najszybcie calkowicie zmienic a ogrganizacje typu zaiks zdelegalizowac. To samo tyczy sie idiotycznych PATENTOW. Wracajac do praw autorskich gama to tylko do re mi fa so la si do. Jezeli myslisz ze nikt wczesniej nie zagral takich dzwiekow co ty lub nie ulozyl tak rak na klawiaturze to jestes idiota. Swiat istnieje troche dluzej niz prawa autorskie... Po prostu ci co zdazyli zarejestrowac na siebie swoje dziela to doja z tego teraz niewyobrazalne pieniadze. To chory system i nalezy go obalic! (spojzcie na patenty w farmaceutologii ilu ludzi przez nie ginie i jak winduja ceny lekow - prosty przyklad nie mozna opatentowac czosnku ale mozna zabronic hodowli naturalnego czosnku i opatentowac jego chemiczny odpowiednik)

ZAIKS nie jest jedynym problemem. iTunes zdobył taką popularność m.in. dzięki niskim cenom utworów. Zróżnicowane poziomy gospodarek na terenie UE spowodują, że wprowadzenie jednego cennika dla takich krajów jak Niemcy i Polska spowodują brak zainteresowania w krajach gorzej rozwiniętych.
Jeśli miałbym mozliwość kupienia piosenki za 1PLN a albumu za 10PLN, nie wahałbym się ani chwili, ale jeśli piosenka ma być za 1EUR a album za 10EUR, to wolę iść do sklepu i kupić nośnik fizyczny

Niby tak, ale i artystom, i zwykłym, szarym ludziom będzie opłacał się ten paneuropejski system. ZAIKS nie może walczyć jednocześnie z KE, artystami, rynkiem oraz nabywcami multimediów :D To znaczy walczyć może, ale nic dobrego z tego nie wyniknie ;-)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.