Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Gość

    Proste pytania, które mi się nasuwają:

    - jak w czasach, gdy do dostania się do sieci wystarczy karta prepaid od dowolnego operatora lub.. publiczne WiFi, można kogokolwiek skutecznie odciąć od sieci?

    - na którym komputerze zainstalują mu (i jak) keyloggera? Na stacjonarnym w domu, na stacjonarnym w firmie, na netbooku, którego trzyma w kieszeni płaszcza w szafie (z zaszyfrowanym dyskiem), na iPhone? To jakiś idiotyzm.. (i jaka jest gwarancja, że nie wyskoczy na wycieczkę do.. Belgii i nie kupi nowego komputera/netbooka/notebooka whatever?

    - jak ISP może w praktyce przejrzeć wszystkie strony, w tym zagraniczne i... zablokować ich treści? Najdoskonalsze filtry dostępne obecnie (których wydajność pozwala na analizę ruchu WWW dla góra kilka tysięcy użytkowników, nie dość, że są bardzo drogie, to jeszcze nigdy nie osiągnęły 100% skuteczności.

    Znowu mam wrażenie, że jacyś politycy mają jakieś chore wizje, tylko nie zapytali się wcześniej specjalistów z branży, czy ich realizacja jest możliwa. :>

    20-05-2009, 11:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jodlujacy

    Ja najbardziej jestem ciekawy jak oni chca wymagac od czlowieka zeby na komputerze instalowal ich oprogramowanie ^^? Ludzie ktorzy potrafia sciagac z sieci, potrafia tez sie tego ustrzec i zablokowac program. Wystarczy ze wszyscy korzystajacy z windowsa poznaja adresy IP na ktore keylogger wysyla dane i sobie zmienia plik hosts :D. Rzad nie bedzie mial prawa zmieniac naszych plikow bez naszej zgody bo bedzie to po prostu przestepstwem. Keyloggery sluza do obserwacji maksymalnie bo jesli sa w stanie zmieniac plik to mowimy "pewnie jakiegos keyloggera zlapalem i mi ten plik sciagnal" :D

    Oni chyba nie zdaja sobie sprawy ze sami sobie szkodza i robia ludziom komputery zombie.

    PS niech nie wpada tu zaraz banda tlumokow porownujaca komputery i internet do samochodow bo smieszni sa po prostu. Tak na starcie juz uprzedzam.

    20-05-2009, 11:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kuba

    Brzmi jak srednio smieszny zart na smiesznym poziomie ludzi ktorzy raczej nie maja pojecia o czym mowia - bardzo mnie to interesuje jak owego keyloggera mi zainstaluja. No chyba ze planuja akcja ala zainstaluj obywatelu - bedziesz bezpieczniejszy, lol.

    20-05-2009, 11:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lukluk2
    [w odpowiedzi dla: ~Gość]

    Realizacja oczywiście jest możliwa. To, że wydajność niezadowalająca , no cóż obywatel będzie się musiał pogodzić z wolnym otwieraniem stron, nie odpowiadaniem tychże, długimi pingami itd, itp. Ale w zamian będzie radosny i szczęśliwy , że bierze udział w czymś wspaniałym i dzięki jego poświęceniu nikt już nie skrzywdzi "biednych sierotek" z organizacji walczących o prawo wytwórni muzycznych do zbijania jeszcze większych kokosów za jeszcze większy szajs.

    Teraz na poważnie takie działania wymagają olbrzymich nakładów finansowych. Pytanie jeśli wytwórnie wyłożą kasę to:
    1. po jakim czasie się im to zwróci?
    2. czy się zwróci?
    3. Zainstalować coś w kompie mogą, tak samo jak podsłuch , ale tak jak podsłuch tak i ich program mogę zniszczyć jesli go znajdę i nic mi za to zrobić nie mogą.
    Ogólnie te francuskie "inicjatywy" mają bardziej przestraszyć społeczeństwo, i zmusić do kupowania legali, za astronomiczne sumy. Teraz ceny może nie są bardzo wygurowane, bo popyt mizerny , co bedzie gdy wszyscy rzucą sie do sklepów??? Odpowiedz jest oczywista prawo podaży i popytu jest bezlitosne.

    Ciekawi mnie inna sytuacja co będzie kiedy powstaną te supercentra inwigilacyjne, a mimo to obroty na rynku muzycznym nie wzrosną.

    Wtedy to już tylko jakiś podatek na kulturę , albo obowiązkowy do wykupienia dla każdego obywatela karnet na płyty im pomoże ;)

    Echh takie rzeczy to tylko we Francji - mam nadzieję ;)

    20-05-2009, 12:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • mioso
    m
    Użytkownik DI mioso (32)

    biedni ci Francuzi, tak walczą z amerykanizacją języka i innych aspektów życia a chodzą na pasku amerykańskich korporacji

    20-05-2009, 12:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pierre

    Jak to było? "Wolność, braterstwo, równość"?

    20-05-2009, 12:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kart

    pewnie Sarkozy jest odpowiednio płacony to co się dziwić

    20-05-2009, 12:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Max

    -> jodlujacy
    Tak najprościej to jak coś poleci na IP bezpośrednio z pominięciem DNS to w hosts tego nie przekierujesz.

    Mnie nie zainstalują wam nie zainstalują ale starczy ze się mojej matce pokaże jakieś okienko i kliknie w nie ok "Windows users rulezz".

    Oni się tym naprawdę nie martwią bo nawet jak napiszą ze zaraz zainstalują ci trojana czy się zgadzasz to większość userów wciśnie oK.


    20-05-2009, 12:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~NDyA
    [w odpowiedzi dla: ~jodlujacy]

    Może być tak, że wymyślą sobie, że aby mieć dostęp do internetu we Francji to komputer musi mieć zainstalowanego keylogera. I ISP będą musieli autoryzować użytkowników także po jakimś protokole tego programu. Tylko to jest niewykonalne technicznie, samo wprowadzenie całości zajęłoby zbyt dużo czasu i łatwo można znaleźć dziurę w programie i samemu podsłuchiwać innych.

    Nie tędy droga, ciekawe kiedy Francuzi zaczną się buntować. Jak ich widzę to myślę, że nigdy.

    20-05-2009, 13:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~noose

    Podsłuchiwać jak podsłuchiwać ;-) Nie widzę problemy, żeby podsłuchać i stworzyć własną implementację tego programu ;]

    20-05-2009, 13:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • liko
    m
    Użytkownik DI liko (560)

    No to spamerzy i script kiddies już zacierają ręce :D Wystarczy jeden włam i setki tysiące adresów IP będą ich :D:D:D Sądząc z wypowiedzi tych "specjalistów" zabezpieczenia takich centrów będą co najwyżej marne :D Sami na siebie bicz ukręcą... :D Do tego wszystkie adresy IP w takiej bazie będą należeć do obywateli słabo znających się na zabezpieczeniach...Masakra mówię wam :|

    20-05-2009, 13:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~y3k

    Oj tam, Skype na razie nie mogą podsłuchać, nawet amerykanie. Wystarczy przecież zwykły tunel po ssh do jakiegoś serwera i ISP już nic nie podejrzy a keylogera wykryje i usunie antywirus na podstawie podejrzanych zachowań ;)
    Niestety większość zwykłych użytkowników może paść ofiarą "walki" z wolnym internetem

    20-05-2009, 13:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dee

    Rządy mieszają nam w głowach mówiąc że dbają o naszą prywatność i czepiają się Google Street View o pokazywanie twarzy czy numerów rejestracyjnych, które i tak są publicznie widoczne. Tymczasem wprowadzają prawo pozwalające na pełną inwigilację tego co robisz sam, prywatnie w domowym zaciszu.

    20-05-2009, 14:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    Przecież na to jest słowo:

    CENZURA

    To chcą wprowadzić. Internet we Francji zostanie po prostu ocenzurowany. Nie wiem tylko jak chcą to technicznie zrealizować ale to ich sprawa i zmartwienie.
    Sarkoza albo ma bardzo durny naród pod sobą albo bardzo małe szanse w następnych wyborach. Ktokolwiek krzyknie "uwolnić internet" po tym co wprowadzą dostanie głos wszystkich ludzi z nim związanych...

    U nas jeszcze by przeszło. Radio Maryja by pomogło naszym rządzącym. Emerytów mamy więcej jak ludzi młodych bo Ci jak tylko mogą to spieprzają za granicę widać co się u nas dzieje.

    20-05-2009, 14:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~czyed

    y3k: A skąd wiesz że skajpa nie mogą podsłuchiwać? Może to być utajnione..


    -----------
    Głupota we Francji króluje.. :P

    20-05-2009, 15:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy