Zakładam że jeśli przy budowaniu słownika posiłkowano się częstotliwością występowania danych słów w korespondencji e-mailowej, to pierwsze 100 zwrotów w bazie opisywało na różne barwne sposoby przedłużanie i powiększanie szczegółów anatomicznych...
Zanim zacznę korespondować z obcokrajowcem to ja wole się angielskiego nauczyć.
Powiem szczerze że mimo że mam zaległości w posługiwaniu się anglikiem to i tak uważam że umiem lepiej przetłumaczyć niektóre zdania od Googla.
http://trans(...)=&swap=1
Wykonane tak przekłady - i to niekoniecznie http://www.seobiblioteka.pl/Tlumaczenie-specjalistyczne-z-niemieckiego-179-1732.html to niezły bełkot.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.