Czym jest jedna półdniowa awaria, i to w sobotę gdy chyba wszyscy mamy inne zajęcia wobec stale i na okrągło rozłączajcej się "Nerwostrady", na dodatek dostępnej dzieki cenie tylko dla burżuazji?
Nie jestem pracownikiem telekomunikacji, jestem z zawodu humanistą.
Piszę to tu już trzeci raz.

Ja też nie narzekam, nawet mimo tej ostatniej awarii. Mam internet 10M w UPC od listopada i to dopiero pierwsza jakakolwiek przerwa w dostawie. Poza tym transfery cały czas najwyższych lotów.
Mogliby jednak bez gadania podkręcić do tych 15M ;)
Pracujesz w soboty, trollu ;-)))

niektorzy to tylko rozumieja narzekanie - a jak ktos sie dobrze wypowiada to "SPAM", pracownik firmy albo ktos podstawiony. bo to takie nienaturalne dla polaka cos dobrego powiedziec.
w UPC jestem od dobrych kilku lat, a mam doswiadczenie (stale) z kilkoma dostawcami - w UPC jakosc/ceny jest rzeczywiscie wysoka. zdarzaja sie wpadki - jak kazdej firmie, ale rzeczywiscie - przez te kilka lat moze mialem ze 2-3 awarie (ta ostatnia byla najdluzsza, poprzednio to brak netu przez moze pol godziny). tez mnie wkurzyl brak netu, bo akurat potrzebowalem cos zrobic, ale bardziej dlatego, ze za cholere nie moglem sie polaczyc z komorki z biurem obslugi.
Zamówiłem 30 MB/s i transfery na max rapidy megauploady. Co do awarii ostatniej to każdemu może się zdarzyć w każdym przypadku jakaś awaria, a piszę tak gdyż od października oprócz tej ostatniej to nie wiem czy była jakaś jeszcze bo nie odczułem jej wcale.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.