To jest efekt tłumaczenia Google Translate twojego posta na angielski:
"I like this idea. Now, without any Kowalski biggest problem (and it may, however, the translation system is still working) Read more part of the information contained on the Internet, a and a Smith and Pong scribble Kowalski understand. :]"
A to tłumaczenie z powrotem na polski:
"Lubię ten pomysł. Teraz bez problemu Kowalski największych (i może to jednak tłumaczenie system nadal działa) Czytaj więcej część informacji zawartych w Internecie, a i Smith i Pong gryzmolić Kowalski zrozumieć. :]"
tekst źródłowy powinien być napisany poprawnie.
@nobody:
Co to znaczy poprawnie? Zgodnie ze wszystkimi regułami czyli "na poziomie Miodka"? -- Mało kto tak pisze, a program i tak po podaniu "Babcia piekła ciasteczka" wypluje "Grandmother hell cookies". Chyba raczej tekst ma być kompatybilny z translatorem, a to oznacza standaryzację zahaczającą o Orwellowską nowomowę. Pójście języka w tym kierunku byłoby szkodliwe dla języka. Przypominają mi się czyjeś słowa (w tej chwili nie pamiętam autora): "Problemem nie jest to, że komputery zaczną myśleć jak ludzie, ale że ludzie zaczną myśleć jak komputery".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.