Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~realista
    [w odpowiedzi dla: Cardill]

    ad absurdum: tylko faktury pisane ręcznie są "prawidłowymi" fakturami. Faktura drukowana na drukarce podłączonej do komputera sprzedawcy też drukuje obraz faktury przesyłany "elektronicznie" po małym cienkim kabelku. I mogę się założyć, że w 100% nie jest ona "przesyłana" w postaci zabezpieczonej kwalifikowanym podpisem.

    06-05-2009, 18:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mario

    Słuchajcie przecież tojest proste - przesyłanie plików w formacie PDF i drukowanie uderza bezpośrednio w firmy sprzedające elektroniczne podpisy. W Europie wysyla się faktury mailem, drukuje z innych systemów i jest ok, tylko u nas 3 firmy wylobbowały by wdrożyć podpis elektorniczny bo wpompowały kupę kasy w technologię i musi im się to zwrócić. Szkoda gadać... bo to my, ludzie prowadzący swoje biznesy musimy im płacić lub utrudnia nam się życie powołując się na nieżyciowe prawo.

    06-05-2009, 19:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~eugeniusz

    Można wysłać pocztą polską. Nie liczy się interes obywatela liczy się to że ktoś ma zarobić z tym podpisem to prawda to jest lobby firm które taki podpis sprzedają. Nigdzie też nie ma przepisy że oryginał i kopia faktury mają być wydrukowane na tej samej drukarce :) i na tym samym papierze... to podchodzi pod absurd. Można zaskarżyć pomysł ustawy można zaskarży wszystko co jest idiotyczne ale przecież Państwo nie będzie sobie strzeląć w kolano więc tak czy siak będzie to na niekorzyśc obywateli.

    ps. "czasem do skoszenia trawy nie jest potrzebny kombajn";)

    06-05-2009, 20:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~realista]

    Nie ja tu ustanawiam przepisy. Taka jest niestety ich interpretacja przez US i sądy.
    Internet jest siecią publiczną, a w nią nie możesz ot tak sobie wpuścić FV. Sprzedawca wysyłając po kablu USB nie dokonuje teletransmisji w rozumieniu tych przepisów.
    Również drukarka sieciowa, działająca w firmie nie jest częścią sieci publicznej.

    W ogóle to jeśli chce im się regulować obszar wystawiania FV, to niech wrócą do przepisu nakazującego ich podpisywanie i częściowo problem się rozwiąże.

    06-05-2009, 21:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~eugeniusz]

    Tak jak piszesz - kopie i oryginały mogą być drukowane na różnych papierach ( polityka firmy, że kopie drukujemy na czerwonych kartkach, a oryginały na białych - klient zazwyczaj tą przesłaną mailem wydrukuje na białej kartce), zawsze może się skończyć papier a nowa ryza mieć inne parametry. Może też skończyć się toner, bęben po wymianie drukuje inaczej, popsuła się drukarka, itp. W razie czego tłumaczeń jest sporo. :)

    06-05-2009, 21:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~mario]

    Nie tylko w interesy firm sprzedających podpisy, ale i w interesy producentów nośników - takie faktury musisz trzymać w formie elektronicznej! Każdą więc musisz zarchiwizować i trzymać ją przez czas wymagany na przeprowadzenie kontroli. Co pewien czas trzeba ten nośnik wymienić.
    Cierpi też poczta i to chyba najbardziej ona.

    Zastanawia mnie kwestia faktury elektronicznej oferowanej choćby przez Orange. Jest to zwykły PDF, bez żadnych podpisów. Jeśli oni mogą to robić oficjalnie, to może wszyscy mogą ? :)

    06-05-2009, 21:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: Cardill]

    "Co wolno wojewodzie to nie tobie ...
    zwykły rodzie"
    Przysłowia mądrością narodu ;)

    06-05-2009, 22:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~eee

    Ja myślę, że właśnie w ten sposób utrzymujemy upadającą Pocztę Polską.
    Każda faktura wysłana zwykłym listem, to teraz 1,55 PLN. A ile jest firm? Ile faktur miesięcznie wystawiają?
    Bez tego nawet sprzedawanie skarpetek by nie pomogło.

    06-05-2009, 22:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Koko

    Debilizm sytuacji polega na tym, że o tych nieżyciowych przepisach wiadomo od kilku lat i dalej nic się z tym nie robi.

    Palikot zajmuje się piciem z małpki a przesłanie PDFa jako faktury grozi sankcjami karno-skarbowymi, bo nikomu nie chce się przepisu zmienić.

    Co jeszcze bardziej żałosne - Dyrektywa VAT wcale nie wymagała od państwa członkowskiego takiej implementacji aby konieczne było opatrzenie faktury bezpiecznym podpisem... to nasi dzielni legisratorzy sejmowi i skarbówa wraz z lobby wystawiaczy podpisów zadbali aby Poland był właściwie zabezpieczony...

    07-05-2009, 00:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lukasz

    każda faktura za media dostarczane w sposób ciągły, tj. faktury telekomunikacyjne, za gaz, wodę, prąd itp - zgodnie z ustawą o VAT nie wymagają podpisu wystawcy. Ponadto, od 1 maja 2004 nie wymaga się na fakturach podpisu odbiorcy. Trzecia kwestia: ustawa o VAT dokładnie definiuje co to jest faktura i nie ma mowy o ile dobrze pamiętam tam słowa, że musi być w formie papierowej: muszą się jedynie znaleźć słowa: faktura VAt, dane wystawcy, dane odbiorcy, kwota i nazwa usługi, podatek vat, kwota brutto i data (ew. miesiąc) wystawienia oraz jego miejsce. Musi także zawierać informację, kto daną fakturę wystawił. Nic o podpisie elektronicznym w ustawie o VAT. Jakbyśmy chcieli sprzedać 10 kilo cebuli z e-fakturą - to owszem, trzeba podpisać.

    07-05-2009, 01:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~eugeniusz

    A może niech wprowadzą sprecyzowany termin faktura i tak "zgodnie z ustawą dokument faktura vat musi być sporządzona na papierze kredowym o gramaturze 135g, w kolorze białym, zapachu mentolowym, czcionka XXX o wielkości 12pt lub 14pt. Sposób dostarczenia faktury do odbiorcy: osobisty, kurier, poczta, wraz z udokumentowanym faktem otrzymania przez odbiorcę dokumentu na piśmie z pieczątką oraz podpisem. " jak widać wymyślanie ustaw nie jest takie trudne... :)

    07-05-2009, 08:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)

    urzędy to "średniowiecze" :) to taki mały skansen. jak chcecie zobaczyć jak się żyło za komuny (dla tych co tego nie przeżyli)
    polecam zamiast czytania książek z historii załatwienie najprostszej sprawy w urzędzie. nic się nie zmieniło. chyba tylko druczki - wciąż gdzieś siedzą na górze tacy, którym płaci się za wymyślanie nowych

    jak ma być dobrze jeśli tworzy się nawzajem wykluczające się przepisy.
    z tego co pamiętam początkowe założenia naszych rządów z początków lat 200x było takie, że forma elektroniczna całkowicie zastąpi papier do roku 2009 a ostatnie druczki znikną chyba do 2012.
    ktoś tam miał dobry pomysł ale w zderzeniu z informatycznymi zerami za jakich można uważać większość naszych rządzących i ich interesami ten pomysł jest nie do zrealizowania.
    prościej jest zakupić wóz pancerny dla prezydenta (tak na marginesie: nieźle się musiał narazić narodowi :P ) i kupę sypiących się F16 z kieszeni podatnika niż zrobić coś, co temu podatnikowi ułatwi życie.

    07-05-2009, 09:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~lukasz]

    Niemniej warto brac podpis odbiorcy na FV, zwłaszcza z odroczonym terminem płatności, bo podpis ułatwia dochodzenie należności.

    07-05-2009, 13:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~atx

    Wszystkie pojedyncze przypadki mozna tlumaczyc w stylu "skończył się papier a nowa ryza miała inne parametry". Ale co zrobic z np. taka firma Blue Media, ktora obsluguje gros zasilen prepaidow, telefony voip (np. Newfon), a faktury wysyla wlasnie w pdf? Sami wrecz instruuja, zeby przeslanego pdf-a wydrukowac a wydruk zaksiegowac. Tutaj US juz raczej nie uwierzy w tlumaczenia o innym papierze.

    07-05-2009, 19:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Użytkownika

    Ja mam już fakturę elektroniczną z Neste i dopiero teraz zobaczyłem jakie to może być udogodnienie.

    29-06-2009, 08:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy