
Google przekupi skład sędziowski, bądź też spowoduje, że pozycja w wyszukiwarce firmy, która ich pozywa znacznie spadnie.
@Kamyk a co to ma do rzeczy. Śmieszne jest to że słowo android nie jest pomysłem programistów a autorów powieści SF.
Przypomina to trochę kłótnię wytwórni Warner bros i bracie Marx. Ci ostatni stworzyli film "A nigth in Casablanca". Warner pozwał ich o słowo "Casablanca" (tytuł filmu ze stajni WB) za co Marksi odesłali pozew o słowa "Bros" (Bracia) i to był koniec sprawy.
Nie będę komentował bo każdy chyba wyciągną z tego wniosek
@Minkovsky: Bzdury opowiadasz. Jeszcze nie znalazł się taki prawnik w USA który by zmusił Chińczyków do płacenia za jakiekolwiek naruszenie patentowe, a tym bardziej za ryż.
Nie wspominając o tym, że wyroki dowolnego sądu w USA mają znaczenie tylko w USA (i to nie zawsze na terenie całego kraju!) więc o żadnej opłacie za uprawę (w Chinach) nie może być mowy.

@OldEnt: ale zgodzisz się, że opatentowanie słowa ryż byłoby juz idiotyzmem.
moim zdaniem kłótnie o prawo do "słowa" to juz jest przegięcie. jak tak dalej pójdzie to pozostanie nam mówić tak lub nie bo inaczej wsadzą człowieka do paki za posługiwanie się w miejscu publicznym czyimś znakiem towarowym czy nazwą patentu.
nie wiem kto pierwszy użył słowa Android ale z pewnością nie była to żadna firma.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.