
Hmm… skoro firma sama usunęła treść ze swojej strony, to jaka tu cenzura? Poza tym Apple podparło się konkretną ustawą, która w ich interpretacji została złamana. DMC LLC się z tym zgodzili, więc nie widzę problemu.
Symek: Iphone nie jest piracki (z karaibów)..
IMHO możliwość instalacji "lewych" programów powinna być jakoś umożliwiona na podobnej zasadzie co z tego repozytorium od apple bez konieczności paczowania.. To użytkownik powinien mieć możliwość decyzji odnośnie tego co zamierza zrobić z urządzeniem, apple tu jest nie od zakazywania tylko od dostarczania narzędzi - do ciężkiej cholery, za to kasę przecież biorą..
To tak jak byś porównywał kradzież lodówki[photoshop], do zakazu wkładania do niej mięsa określonego dostawcy;)
@Jony, tylko oni nie koniecznie się zgadzali, zostali zastraszeni;) mała firma z jakąś wiki, i wielkie Apple, a przecież prawnicy tacy biedni ludzie są;))
Heh. Na dobrą sprawę Apple nie powinno się czepiać tego że ktoś publikuje takie teksty.
Z drugiej ich rozumie. Produkujemy sprzęt i soft do niego. Jeżeli używasz nasz sprzęt z naszym softem to czujemy się za Twój sprzęt i soft odpowiedzialni.
Jeżeli korzystasz z softu który nie był przez nas robiony to nie bierzemy odpowiedzialności za to co robi i to jest w pełni zrozumiałe.
Symek, mylisz tu dwa różne pojęcia, - używanie oprogramowania za które ktoś nie zapłacił a używanie telefonu jak mi się podoba. Rozumiem że licencja oprogramowania na to nie zezwala dlatego nigdy bym nie kupił tego typu narzędzia, bo uważam że jeśli kupuję coś to mogę tego użyć nawet jako podstawkę pod kubek z kawą (jeśli mało do czego innego pożytecznego się nadaje). To nie jest kwestia monopolizmu itp. tu jest kwestia głupoty ludzi którzy się na coś takiego godzą.
Przykłady:
Czy producent piwa zabrania mieszania go z sokiem (wiem że to obrzydliwe ale to przykład)
Czy artysta może mieć coś przeciwko kiedy jego obraz mi się nie podoba i zrobię na niego kupę, przez co innym się bardziej spodoba i będą woleli moją wersję.
Uznaję prawo autorskie o ile ono pozwala mi zachować moje.
Jakoś producent mojej pralki nie pozywał mnie do sądu za wymianę wtyczki do gniazdka (pomimo że było to była ingerencja i w przypadku awarii wina by co najwyżej spoczęła na mnie).
Nie pozwał mnie ani nikogo z moich kolegów też producent "barszczu czerwonego" za dolewanie śmietany przed spożyciem.
Nie pozwało mnie też RIAA za skasowanie kasety pewnego zespołu którego kasetę kiedyś kupiłem, z czego powodu mi do tej poru głupio.
Pewnieś jakimś pracownikiem szmappla
No nie do końca tak jest. Z iPhone dostarczony jest system operacyjny obłożony odpowiednią licencją z zasadami określającymi na jakich możesz go używać - wśród nich za pewne jest zakaz obchodzenia zabezpieczeń systemu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.