A co to z sexmisją wspólnego ma :P
Jakoś to że całe kraje stoją na Windowsie który ma zamknięty kod nikogo nie mierzi :P Ani to że wgląd w ten kod mają zarówno FBI jak i CIA. Ani to że kto wie co Microsoft tam wsadził pod ich naciskiem :P
A tu nagle Kuba, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Niemcy i Chiny zapowiadają przejście na Linuksa który kod ma otwarty i niczego nie kryje :-D Ciekawe czemu :P
Chyba ktoś was musi w pysk trzasnąć żebyście się obudzili :-D Wiedzcie też że kiedy rządy zakończą swój plan, Linux ten tak znienawidzony przez klakierów Microsoftu nie będzie już miał problemów ze sterownikami. A gdy to się stanie, Redmont będzie miało w nim jak i w Macintoshu normalną konkurencję która pomoże zarówno systemom spod znaku pingwina, jabłka jak i Okienkom które może zaczną poważniej traktować swoich klientów.
Zaraz po tym jak w stanach skończy się patentowa wojna :-P W której Microsoft ostatnio dostałe ładnego kopa za 300mln :-D Ale jak mówią. Kto mieczem wojuje...
Dla mojego bezpieczeństwa maja to wprowadzić!? Nie sądzę aby to zwiększyło moje bezpieczeństwo. Bezpieczniej czułbym się jednak wtedy, gdyby do wiezień trafiali prawdziwi kryminaliści (bandyci, "dresy", itp. swołocz ) i nie wychodzili z nich tak szybko jak dzieje się to w tym chorym kraju.
Cały czas piszecie o szyfrowaniu i VPN. Ale tak jak pisałem, następnym krokiem będzie delegalizacja "niecertyfikowanych" narzędzi szyfrujących, czyli takich gdzie nie ma "dodatkowej pary kluczy" w rękach służb.
Po prostu wysłanie zaszyfrowanego maila będzie się równało odsiadce, może i bez procesu. Nie ważne co było w środku. Powtarzam, jest już za późno. KE przepycha ustawę za ustawą, przegłosują to w wakacje te lub następne i po ptakach.
Jesteśmy królikami z klatce które same się pilnują (i zagryzają wzajemnie za próbę ucieczki).
@insider:moze tak byc jak mowisz ze mozna za to isc do pudla ale uwazam ze to jest najgorszy scenariusz.Ale bardzo mozliwe jest to ze przeslanie zakryptowanego maila(dla przykladu) bedzie mialo taka implikacje ze policja przyjdzie do ciebie z nakazem sadowym abys ujawnil klucze szyfrujace i wtedy nie ma wyjscia,tak wiec uwazam ze kryptowanie czegokolwiek na sile nie ma zadnego sensu ale tylko moze pogorszyc sytacje.....
Można oczywiście ukryć zaszyfrowane dane jako inne, niezaszyfrowane na pierwszy rzut oka.
Ale to nie o to chodzi, że "służby i rząd" chcą wiedzieć co jest w waszych mailach.
Szyfrując sami im się wystawiamy, bo mając takie przykłady (że wysyłałeś coś szyfrowanego) wyciągną to kiedy staniesz się niewygodny.
To jest trochę tak jak z polityką w Rosji. Możesz robić interesy ze spółkami kremla i być jednym z najbogatszych ludzi w Europie i do tego śmiać się ze skarbówki. Ale jak tylko zagrozisz władzy idziesz do łagru.
Oczywiście można iść na siłówkę z władzą i bez problemu wygrać na technologię (jak było z PGP). Możesz też odmówić ujawnienia haseł lub nawet podać błędne, w końcu mogłeś w stresie zapomnieć.
Ale oni i tak podadzą, że udało im się złamać, a w środku były treści pedofilskie. I już siedzisz jako pedofil. Usłużna prasa typu Fakt da artykuł na okładce o kolejnym pedofilu i przy okazji oczerni środowisko z jakiego się wywodzisz (studia, praca czy rodzinna miejscowość).
A okaże się, że tylko z kumplami chciałeś podpisać petycję, żeby nie trzeba było płacić za egzaminy poprawkowe. Problem w tym, że podpisy zbierał przeciwnik polityczny władzy i ..... zostałeś skazanym.
Pamiętajcie o czym pisałem, do końca 2012 roku będzie koniec mediów analogowych, potem już tylko zakaz sprzętu analogowego jako umożliwiającego obchodzenie zabezpieczeń. I pójdzie siedzieć każdy kto władzę skrytykuje (jak w Australii chcieli).
I jeszcze jedno. Pamiętacie jak się rozpowszechniały materiały takie jak Lista Wildsteina czy inne w sieci p2p?
Do czasu jak taki materiał jest na stronie www można go zablokować, jak trafi do p2p nie.
Dlatego teraz obserwujemy atak na p2p. Oczywiście odbywa się do pod płaszczykiem walki z piractwem ale nie oto chodzi. Chodzi o likwidację niekontrolowanego medium które umożliwia swobodną, nie kontrolowaną przez władzę komunikację.
To jest prawdziwy powód walki z p2p oraz chęcią cenzurowania internetu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.