I juz kocham Olympusa. Czas najwyższy przerwać ten głupi wyścig o ilość pikseli i skupić się bardziej na jakości zdjęć. Osoby które znają temat fotografii z pewnością wybiorą i kupią aparat który potrafi robic świetne zdjecia choć ich rozmiar nie bedzie rekordowo wielki. Jak dla mnie to nawet te 12 Mpx to za dużo. Ja mam aparat który może robic 10 Mpx , ale i tak robię zdjecia na 7 a przy dobrym ujęciu nawet 5 Mpx. Przy tak dużych zdjęciach dużo szybciej zapełnia się karta pamięci, miejsce na komputerze. Utrudniona jest obróbka bo dwa razy dluzej się ładuje zdjecie.
"Przedstawiciel Olympusa przewiduje, że chociaż metoda detekcji fazy jest szybsza, to autofokus zdominuje tę metodę" poprawcie to zdanie, żeby miało sens.
I jeszcze to: "Czujniki te uruchamiają szybki autofokus umożliwiający lustrzankom tworzenie wierniejszego obrazu" - ech... a wolny AF nie pozwala uzyskać wiernego obrazu? Też trochę bez sensu...
"w lustrzankach, które obecnie niezdarnie radzą sobie z tworzeniem ujęcia przy aktywnym wyświetlaczu LCD aparatu."
Ja się osobiście niekoniecznie znam na fotografii (dopiero od niedawna się wkręcam w temat), ale po ch@#$%ę komu w lustrzance podgląd na wyświetlaczu LCD?
No, pomyślane. Zamiast zwiększać ilość megapikseli w matrycy, zwiększyliby samą matrycę - fizycznie.
Co do podglądu na żywo, to ja osobiście jestem tradycjonalistą i lubię patrzeć się w dziurkę, niekiedy nawet pełni to funkcje stabilizacyjne, ale przykładowo nocne robienie zdjęć kiedy wszystkie opcje manualne są na ekranie jasnym jak cholera, a potem "składam się" do zdjęcia i przez 10 sekund nic nie widzę na to oko przydała by się funkcja podglądu na tym ekranie. :P

"12 Mpix wystarczy każdemu."
Olympus
Brzmi znajomo. Nawet bardzo:
"640 kB pamięci wystarczy każdemu."
Bill Gates
@fedey BG powiedzial ze nikt nigdy nie bedzie potrzebowal wiecej a nie ze wystarczy :)
Tutaj mamy zdanie ze nikt nie potrzebuje wiecej a nie ze nigdy nie bedzie potrzebowal wiecej. Pozatym jakosc zdjec mierzona w Mpixelach jest smieszna. Z 12MP moglibysmy skoczyc od razu do zdjec wektorowych i wtedy pokolenia zaczely by sie smiac ze "dziadkowie liczyli w MP HAHA". A wielka zaleta grafiki wektorowej jest to ze jedynym wymogiem dla niej jest szybkosc procesora a nie miejsce na karcie ktorego byloby znacznie mniej zajmowanego.
Dziś "fotografem" może być każdy...
Śmiejecie się z tego stwierdzenia że 12Mpix wystarcz. A ja powiem że nie potrzeba więcej jak około 3 lub 4. Prawie nikt nie wywołuje za dużych odbitek. Rzadko kto się przejmuje tym żeby zdjęcia były dobrze robione (przynajmniej podczas ich robienia). Nie rozumiem też tego, że robi się kilka tysięcy zdjęć żeby wybrać kilka. A nuż się udało zrobić dobrą fotkę.
I ten wstrętny pęd kupię lustrzankę bo stać mnie i nie ważne że nie umiem się nią posłużyć...
Ludzie kupujcie kompakty one wam naprawdę wystarczą!
Do Vimes:
"Ludzie kupujcie kompakty one wam naprawdę wystarczą!"
No tu już trochę przesadziłeś.:D Ja rozumiem, że 3-4 czy nawet 6MP wystarczy i w lustarzance. Ale lustrzanka to nie tylko dużo MP (a czy dużo biorąc pod uwagę wielkość matrycy? Poczytaj o tym!) ale również wymienna optyka, możliwość kreatywnego działania przy użyciu małej głębi ostrości, zabawa z makro, tele, rybie oko, itd, itd. czego nie da Ci najlepszy kompakt! Ech... jak ktoś chce być oporny na wiedzę i nie rozróżnia zdjęć z lustrzanki a z kompaktu to jego problem i dalej niech używa kompaktu...
@Mirek
Wiem co daje lustrzanka. Tak jak wiem co zmienia rozmiar(fizyczny) matrycy. I wiem że nie raz widziałem ludzi z lustrzankami obiektyw 18 - 300 robiących zdjęcia na pełnym zoomie obiektom oddalonym o naście metrów i używających do tego wbudowanego flesza. A potem było wielkie zdziwienie że taki drogi aparat ustawiony w tryb automatyczny nie umie zrobić zdjęcia. Optyka to nie wszystko! Dobra matryca to nie wszystko... Większości ludzi starczył by kompakt. Dobre kompakty mają niezłą optykę. Nie napisałem żeby iść do supermarketu i kupić "byleco" za 100 zł. Ale wiem, że większości ludzi którzy kupują lustro wystarczył by zwykły aparacik nawet bez trybu manualnego. Większość Lustrzanek na standarcie ma obiektywy z jasnością 3,5 – 4,6. Ludzie kupujący te aparaty zazwyczaj na tym poprzestają. W kompaktach(tych lepszych) jest zazwyczaj od 2,8. Więc nie mów mi żebym doczytał! Fotografią nie zajmuję się od wczoraj.
A Ty w ogóle to miałeś na myśli te kompakty małpki, czy większe hybrydy? Ale też uważam że dla większości laikow wystarczy nawet małpka. Zasada jest taka że nie ma złych aparatów. Źli są fotografii. Dobry fotograf to i słabym aparatem świetne ujęcie chwyci. Tylko że jakość bedzie gorsza. A jak ktoś lustrem robi cienkie ujęcia to mu to lustro nie pomoże robic dobrych zdjęć.
@Vimes
Jeśli robię zdjęcia głównie w plenerze to nie potrzeba mi jasności 1,8 na szkle. Ja rzadko kiedy działam w niedoświetlonych miejscach. Jako fotoreporter (nie mylić z fotografem) muszę mieć różne szkła. Mam rurę 18-250 1:8 na całej długości, ale co z tego jak przesłona jest minimalnie na 8 ustawiona.
Co do tego że dobre kompakty mają niezłą optykę, to się zapytam co to dla Ciebie oznacza "niezła"? Może chciałeś napisać o hybrydach. A tak na marginesie stare kliszowce miały też optykę ze światłem 2,8.
Powiem Ci również że widywałem ludzi z rurami 18-300 ale żeby doświetlać wbudowaną lampą? Chyba taka osoba ma cokolwiek IQ i widzi po 1-szym razie że na połowę sceny pada cień z rury.
Być może zajmujesz się fotografią nie od wczoraj, jak dla mnie to od tygodnia czytujesz zbyt dużo głupich pism i for.
Ja po 10 latach pracy dowiedziałem się że jedna z osłon przeciwsłonecznych jest nazywana tulipanem, a jakbym był teoretykiem to by może mi się to w życiu przydało.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.