Przecież ta wizja świata ma miejsce za 100 lat albo i później, ponieważ taka elektronika nie ma racji bytu. Dopiero po odkryciu czegoś co zastąpi skutecznie elektronikę może taka wizja się spełnić, ale nie wcześniej. Skąd niby ma brać zasilanie taki układzik wielkości 0,1 mm3? I na jak długo starczy taka energia. W dodatku jeszcze mikrofon pomieścić, kamerę i co tam jeszcze wymyśleć można.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.