Czy autor artykułu pofatygował się, żeby dokładnie przeczytać źródło? Google nie otrzymuje od nikogo list:
http://googleblog.blogspot.com/2009/01/this-site-may-harm-your-computer-on.html
We maintain a list of such sites through both manual and automated methods. We work with a non-profit called StopBadware.org to come up with criteria for maintaining this list, and to provide simple processes for webmasters to remove their site from the list.
Ze StopBadware.org tylko wymyślają kryteria...
Wyjaśnienie StopBadware.org
http://blog.stopbadware.org/2009/01/31/google-glitch-causes-confusion

Na Google trzeba uważać, bo coraz bardziej nas kontroluje szpiegując nasze komputery i pobiera coraz to więcej danych na nasz temat. Może się okazać, że Google jest doskonałą maszyną do inwigilacji obywateli jak w jakimś komunistycznym świecie. Chciałem korzystać z innych narzędzi niż Google, jednak jest to o tyle trudne, iż pracuję w branży SEO, gdzie pozycjonuje się strony głównie pod Google.
Skoro nie masz nic do ukrycia zainstaluj sobie w domciu kamery i wszczep RFID pod skórę.
@asdasd
Godzinna to strasznie malo jesli brac pod uwage ze wpisy zostaly ZAKTUALIZOWANE czyli trzeba bylo od poczatku zindeksowac wszystkie setki tysiecy stron w bazie. Pisanie skryptow i inne pierdoly to nie taka prosta sprawa zwlaszcza ze wykonanie skryptu aktualizacji na WSZYSTKICH wpisach trwa pewnie okolo 40 minut.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.