"...wszystkie hasła dające dostęp do Państwa usług muszą składać się z minimum 8 znaków oraz zawierać przynajmniej jedną cyfrę lub znak specjalny, dwie duże i jedną małą literę..." Coś czuję, że teraz większość haseł będzie w postaci ANowak1975 itp., normalny człowiek nie będzie wymyślał jakiegoś hardcoru. Po co w ogóle takie trudne utrudnienia? Jak ktoś będzie chciał się włamać to i tak się włamie.
Chodzi opinia po sieci ze ktos wlamal sie do ich bazy dancyh pod adresem pgsql.netart.com.pl i sciagnal sobie haselka. Dlatego wprowadzili kodowanie.
Poza tym we wzorach mierzacych sile hasla jest blad :)
Poza tym netart ostatnio bardzo sie psuje. Co chwile cuduja cos z tymi serwerami jest nie tak... albo to nowe restrykcje albo cos nie dziala jak powinno. Wystarczy zarejestrowac sobie u niech domene aby spamowali co jakis czas mailami reklamowymi czy wysylali cos do domu. Wyglada na to ze sporo adminow odeszlo z netartu i zatrudniaja teraz byle kogo....
Firma sie wykonczy jesli tak to dalej bedzie wygladalo.
nie ma to jak sie dowiedziec o czyms godzine po. co do odejscia adminów to sie zgodze ze wlasni taki mogl byc powod i przyszło wielu takich mądrali co wymyslili super hasła.
Jan$Nowak74 takie będą hasła.
Na jakiejs grze online czy jakims portalu co sobie tam urzedowałem tez wprowadzili takie restrykcje, co do haseł. No i programisci byli tacy zajefajni ze działaly wszystkie hasełka nie spełniajace ich wymagań :D
Dokladnie jest jak mowisz. Tez mialem w netarcie serwer i kilka ciekawych portali. Ruch wzrastal to nagle okazalo sie ze portal "generuje zbyt duze obciazenie serwera". Wiem ze sa CMSy wlasnie wymyslone specjalnie pod netart. Swego czasu mieli problemy z BGP bo ktos im sie non stop wlamywal na router. Sporo dobrych adminow musialo odejsc i zostali leszcze.
Jedna skarga od nich mnie swego czasu rozbawila... Ktos - zupelnie mi nieznany - reklamowal swoja oferte w moim portalu na grupie usenet pl.regionalne.krakow. Moze ze 2-3 posty byly. Netart grozil mi ze wyrzuci mi domene z DNSow za .... SPAM. Nie potrafili udowodnic na czym ten spam polegal. Jestem z drugiego konca polski niz krakow a ci chcieli udowodnic ze to ja puscilem ;-) a post byl z AGH hihi. Studia juz dawno mialem skonczone :)
Generalnie to ich NIE POLECAM. Na 5 lat uzytkowania serwera mialem cos z 15 ograniczen i moze ze 2 dodane funkcjonalnosci. Jezeli ktos chce prosta stronke w HTMLu lub w PHP ktora nie generuje duzego ruchu lub ta wykonana przy pomocy ich CMSa i niegenerujaca duzego ruchu to serwer w netarcie sie nada. Tam limituja wszystko. Sesje sa ciete na chama, jest limit SMTP, quota byla zle liczona i sa rozne ceregiele.
Czasem potrafi sie znalesc glupi admin co skompiluje PHP bez obslugi GD, czasem mysql wysiada bo ma za duzo polaczen. Najbardziej wq...ja te ich blokady administracyjne. Zablokuja serwis np w piatek o 18 i wysla emaila. Potem sobie dzwonic mozna.... conajwyzej na komorke i moze odblokuja. A jak juz to po niedzieli dopiero.
limitują wszyscy - tylko nie wszyscy o tym mówią; ja wolę, żeby limitowali bo to oznacza, że mój serwis będzie chodził bez problemu - a nie będzie stawał przez to, że jakiś dzieciak php by przemo sobie postawi, albo woedpresa z wszystkimi dodatkami;
co do zmiany haseł to fakt, mogli dać z dzień wcześniej; ale lepiej żeby mieli takie jazdy, ze zminieniają hasła, niż żeby były łatwe do złamania; zakładam, że więszkość z was piewsza by krzyczala, ze nazwa jest be jak ktoś by zdekodowal johnym the ripperem wasze super tajne halo (jasiek11, albo 999919)
Odnośnie zmiany haseł, powinien pójść mailing wcześniej nie ulega to wątpliwości. Jednak takich rozwiązań nie wprowadza się z dnia na dzień bez powodu.
Co do limitów, wynosi on 2000GB rocznie. Porównując jednak z serwerami home.pl Business Server Pro, dla których limit w największej dostępnej opcji wynosi jedynie 900GB rocznie to i tak jest dużo. Przy czym serwery Active (nazwa.pl) nie posiadają limitów odnośnie kont pocztowych, baz danych, domen na serwerze w przeciwieństwie do serwerów konkurencji.
Żaden hosting nie uchroni przed nadmiernym obciążeniem czy "cięciem sesji" jeśli klient tworzący własną stronę nie zadba o jakość kodu. Jeśli ktoś zamierza budować serwis generujący olbrzymi ruch powinien zainteresować się rozwiązaniami bardziej profesjonalnymi jak hosting dedykowany.
hmm jesil mam byc szcery to mnei nazwa.pl tez zjezyla tym mailem.. i malo tego ich obsluga jest rowniez na zenujacym poziomie... co do odejscia adminow to chyba to prawda.. na pytanie/problem zwiazany z technologia a.. twierdza ze problem jest po mojej stronie, gdyz uzywam zlego narzedzia do technologi b (tlumaczenie ogolnikowe)... jakby tego bylo jeszcze malo, to dodam iz w chwili obecnej ich serwery... i zabezpieczenia pozostawiaja wiele do zyczenia.. ale to juz zainteresowani, wiedza o co biega... jedyne to co pragne zyczyc "wesolych i SPOKOJNYCH" swiat administrator z firmy NetArt :D

A demokracja, wolność słowa itp ? :-) A no tak... jesteśmy w Polsce gdzie obywatel łapówki nie wlepi policjantowi (w teorii) ale za to firma fonograficzna daje prezenty za to że policja ściga studentów po akademikach :-D Czasami nawet dorwą jakiegoś który akurat za dużo wypił i nie mógł schować "zbiorów" no i zarekwirowali 2000 płyt od studenta w akcji która pociągnęła za sobą pracę całego wydziału... :-D
Nie no. Co do tych limitów itp to cóż. Jeżeli kogoś to interesuje to oferują witryny na CMS Made Simple :-) Otworzenie jeden strony generuje jakieś 20-40 zapytań do bazy :-) Odradzam również z nimi zdalną współpracę ale co do samego hostingu to raczej nie mam się czego czepiać.
te wczesnoporanne godziny to w moim przypadku była 11:22.
poza tym hasło, które miałem ustawione wcześniej było 16 znakowe i spełniało wszystkie nowo wprowadzone wymagania.
wg. mnie fakt, że zrobili to w taki a nie inny sposób (odpowiednio wczesne powiadomienie) sugeruje, że ktoś po prostu wykradł im hasła.
ten nieprofesjonalizm sprawił, że w przyszłym roku już nie wykupię u nich serwera.
~guest
Jeśli uważasz, że osoby piszą tu bezpodstawnie to ja z chęcią stawię się przed sądem jeśli mnie netart pozwie o pomówienia.
Z ich usług na kilku serwerach korzystam od 3-4 lat. Ale to co ostatnio wyprawiali na jednym z moich serwerów woła o pomstę do nieba. 3 miesiące co jakiś czas (a bywało też że przez tydzień dzień w dzień) na ich webmailu (active.mail) wywalało błąd 500. Nie dało się pracować. Nie umieli z tym sobie poradzić. Później awaria macierzy dyskowej, cały dzień kilka serwisów nie działało + brak łączności z mailami. Przywrócili kopię zawartości sprzed 24 godzin, tylko że u mnie już kilka rzeczy w tym czasie się zmieniło. Ale co lepsze... nadal np poczta się waliła (treści maili były pomieszane z nadawcami). Bez żadnej informacji w weekend przywrócili kolejną kopię i zmarnowali 4 godziny pracy które wykonaliśmy po pierwszym odzyskaniu danych. Telefonów wykonałem chyba z 15-20 (każdy +5 minut bo idioci i kłamcy siedzą na infolinii - mówią, że chwilowa awaria, 15 minut i gotowe - ja dzwonie do swojej klientki i mówię, że za 15 minut powinno być wszystko ok a tu się przeciąga do godziny, klientka traci pieniądze a ja dobrą reputację). Wymiana mailowa też nic nie pomagała. Wszystko kazali mi udowadniać, robić screeny itp a wina ewidentnie była ich - bo te same błędy co zawsze im zgłaszam a do których za pierwszym razem mieli czelność się przyznawać).
Na dodatek żadnej rekompensaty, opisania sytuacji co tak na prawdę się stało i co jest przyczyną ich notorycznego błędu 500. Po ostatnim telefonie już wyluzowałem bo człowiek z infolini robi ze mnie idiotę i staje się już niemiły, a to o co proszę i tak się nie zmienia a oni nie umieją podać konkretnego powodu dlaczego tak jest (wcześniej wymyślali 1100 różnych ściem).
Powoli będę wszystkie kończące się usługi przenosił do ich konkurenta (specjalnie nie napiszę marki abym nie był posądzony, że pisze to właśnie pracownik tamtej firmy).
Jakby co mam spisane nazwiska konsultantów którzy mnie najbardziej wkurzali, mam maile z wymianą zdań na temat awarii i ich niekompetencji, mam świadków całego zajścia (klientka która już sama wydzwaniała do nich po tym jak powiedziałem, że moje telefony niczym nie skutkują), więc ja się niczego nie boję bo to są fakty.

@Skartabel: raczej mi to wygląda na robote "jednego" admina :) przyszedł nowy ale doswiadczony ...
luknął w w /var/log potem /etc...
potem wyszedł zapalić... :D
a potem wziął głęboki wdech, wrócił,
i posprzątał :P
ale od podstaw


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |