Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ammpp
    m
    Użytkownik DI ammpp (120)

    Różnica między infrastrukturą TP, a komórkowcami polega na tym, że komórkowcy budowali ją sami, a TPSA "odziedziczyła" ją po poprzednim ustroju, gdzie budowana była za pieniądze państwowe, czyli nie niczyje, jak większość ludzi sądzi, tylko za wspólne, czyli nasze. I teraz na tej naszej sieci zarabia i nikt ma nie móc nic z tym zrobić ???
    Taka infrastruktura jest dobrem dla wszystkich i wszyscy powinni móc korzystać z niej na równych zasadach.

    16-12-2008, 08:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: shw]

    "Play: 21 miesiecy dzialania, 2371 stacji = 112 stacji/miesiac
    Plus: 146 miesiecy dzialania, 13450 stacji = 92 stacje/miesiac
    Orange/Idea: 129 miesiecy dzialania, 10274 stacje = 79 stacji/miesiac
    Era: 147 miesiecy dzialania, 8641 stacje = 58 stacji/miesiac
    Tak wiec nie wiem czy tak kiepsko z ta dynamika.."
    Aby móc porównać dynamikę należało by wziąć porównywalne okresy a nie tak jak zrobiłeś.
    Jest chyba oczywiste, że w momencie budowania sieci, stawia się więcej nadajników niż później. Wiarygodne by było porównanie dynamiki za pierwsze 24 miesiące istnienia sieci, a nie sposób w jaki to zrobiłeś. Równie dobrze mogę stwierdzić, że Play stawiało swoje nadajniki wyłącznie w ciągu pierwszych dwóch lat, potem nie postawili już ani jednego, a pozostali operatorzy stawiali w 3, 4, 5 roku działalności.
    To tak jak z wyścigiem dwóch ludzi. Dla jednego ten drugi był ostatnim, a dla drugiego ten pierwszy był dopiero drugim od końca...

    Nie zapominaj też, że starzy operatorzy muszą utrzymywać starą architekturę, P4 ma wyłącznie najnowsze standardy. I tak w czasach gdy na rynku liczył się wyłącznie GSM, Orange utrzymywał jeszcze NMT, bo byli klienci, którzy mieli podpisane umowy.

    Tak więc z jednej strony nowy operator musi walczyć z obecnymi, ale z drugiej jest wolny od utrzymywania starych technologicznie usług.

    16-12-2008, 10:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nasty
    [w odpowiedzi dla: Cardill]

    Nasty: "po podziale na dwie firmy, firma TP-Infrastruktura będzie oferować dostęp do swojej sieci na równych zasadach wszystkim firmom, czy to TP, czy Netia, bez różnicy."
    Cardill: "I to jest właśnie najwspanialszy pomysł prawda? Podzielić firmę tak, żeby sama sobie musiała płacić za coś co wcześniej wypracowała.
    Chwila, powoli. Mieszasz pojęcia.
    Co do "sama sobie będzie musiała płacić za to co wypracowała" to dwie sprawy:
    1. To co TP wypracowała będzie posiadać spółka TP Infrastruktura, którą będą posiadać ci sami właściciele co nową TP Detaliczną i dotychczasową TP. Nic więc nikomu nie ginie, oprócz kosztów wykonania separacji.
    2. Obecnie TP też "płaci sama sobie" za infrastrukturę. Myślisz, że infrastruktura utrzymuje się za darmo? Proszę Cię, nie ośmieszaj się. Nic za darmo w ekonomii nie ma, jest tylko sposób liczenia kosztów, a będzie on rzetelny tylko wtedy, gdy TP Infrastruktura będzie wydzielona jako osobna spółka.

    I ktoś tu się dziwi, że TP nie inwestuje...
    Dajesz sobie robić wodę z mózgu pustymi sloganami i groźbami TP. Jeśli na razie nie inwestuje, to żeby uwiarygodnić te puste slogany i próbować wywrzeć nacisk na UKE.

    16-12-2008, 10:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nasty
    [w odpowiedzi dla: Cardill]

    Nasty: "po podziale na dwie firmy, firma TP-Infrastruktura będzie oferować dostęp do swojej sieci na równych zasadach wszystkim firmom, czy to TP, czy Netia, bez różnicy."
    Cardill: "I to jest właśnie najwspanialszy pomysł prawda? Podzielić firmę tak, żeby sama sobie musiała płacić za coś co wcześniej wypracowała.

    Chwila, powoli. Mieszasz pojęcia.
    Co do "sama sobie będzie musiała płacić za to co wypracowała" to dwie sprawy:
    1. To co TP wypracowała będzie posiadać spółka TP Infrastruktura, którą będą posiadać ci sami właściciele co nową TP Detaliczną i dotychczasową TP. Nic więc nikomu nie ginie, oprócz kosztów wykonania separacji.
    2. Obecnie TP też "płaci sama sobie" za infrastrukturę. Myślisz, że infrastruktura utrzymuje się za darmo? Proszę Cię, nie ośmieszaj się. Nic za darmo w ekonomii nie ma, jest tylko sposób liczenia kosztów, a będzie on rzetelny tylko wtedy, gdy TP Infrastruktura będzie wydzielona jako osobna spółka.

    I ktoś tu się dziwi, że TP nie inwestuje...
    Dajesz sobie robić wodę z mózgu pustymi sloganami i groźbami TP. Jeśli na razie nie inwestuje, to żeby uwiarygodnić te puste slogany i próbować wywrzeć nacisk na UKE.

    16-12-2008, 10:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ammpp]

    Tak, dlatego TP jest "państwowa", a pozostali operatorzy nie.
    Gdybym chciał się czepić, mógłbym powiedzieć, że wszystkie sklepy, parkingi, mieszkania itd, które odziedziczyliśmy po poprzednim ustroju również są nasze i powinny być bezpłatne, a już na pewno oferować niższe ceny niż te komercyjne, bo są nasze.

    16-12-2008, 10:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Nasty]

    "To co TP wypracowała będzie posiadać spółka TP Infrastruktura, którą będą posiadać ci sami właściciele co nową TP Detaliczną i dotychczasową TP"
    W razie potrzeby TP Inf. udzieli TP rabat na swoje usługi i dalej jedna firma będzie uprzywilejowana. Kwestia udzielanych rabatów jest sprawą polityki przedsiębiorstwa i nikomu nic do tego. Bo przecież po podziale TP nie będziemy już mieli monopolu, prawda?

    "Nic więc nikomu nie ginie, oprócz kosztów wykonania separacji."
    Tak, które to koszty równają się potencjalnemu zyskowi dla klienta. Cały więc zysk zostanie skonsumowany na podział TP.

    "Jeśli na razie nie inwestuje"
    Ależ inwestuje, przytoczyłem tylko czyjąś wcześniejszą wypowiedź.

    Cała idea podziału TP jest bardzo delikatna i wątpliwe jest jej powodzenie. Jeśli już ktoś mówi o korzyściach to w perspektywie co najmniej pięciu lat. Korzyści, które się pojawią będą głównie dotyczyły kolejnych operatorów a nie klientów. Tak więc może gdzieś koło 2015 odczujemy poprawę - jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem.

    A czy przebiegnie, nie mam pojęcia.
    Wszak decyzją o podziale TP, UKE przyznało się do porażki dotychczasowych metod walki z monopolem TP. Czy tym razem będzie lepiej?

    16-12-2008, 10:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nana

    Sorki, że się wtrącę, ale zdaje się, że tę infrastrukturę wybudowaną za "nasze" wspólne pieniądze to nasze Państwo sprzedało France Telekom zgarniając za to niezłą kasę. Dlatego dziwne wydaje mi się podejście Państwa, które najpierw sprzedaje przestarzałą, ale dobrze prosperującą firmę, po to by później żądać od niej takim rozporządzaniem swoim majątkiem, jak gdyby firma ta dalej była własnością państwa. Rozumiem nakaz udostępniania sieci konkurencji (bo po co w dzisiejszych czasach budować kolejną sieć stacjonarną) ale już ustalanie ceny tego udostępnienia w oderwaniu od kosztów jest śmieszne. Dochodzi tu jeszcze dziwny układ, że państwowy regulator wpływa na prywatną firmę, by udostępniała infrastrukturę między innymi, de facto państwowej firmie Dialog. I jeszcze spróbujcie określić jakie szanse na rynku będzie miała część detaliczna TP, skoro dostęp do infrastruktury będzie miała dokładnie taki sam jak wszyscy inni, a cenniki będzie miała dalej zatwierdzane przez UKE? Przecież nawet człowiek nie znający się na telekomunikacji otworzy sobie firmę z 3 pracownikami, będzie kupował hurtowo usługi z 25% rabatem, narzuci 20% zysku i np.wygra z TP każdy przetarg publiczny, bo TP nie może zejść z cenami poniżej progu wyznaczonego przez UKE, gdyż działa wtedy na szkodę konkurencji. I jeszcze jedno. Gdyby stawki za infrastrukturę były na rzeczywistym poziomie każdy operator by się zastanawiał czy kłaść własny kabel, czy boksować się z TP o udostępnienie ich kabli, a jak na razie to żaden operator nie rwie się do inwestycji, tylko każdy czeka aż TP zbuduje, a oni dostaną z urzędowym rabatem. I na koniec całe to zamieszanie jest podobno w imię dobra klienta, a jak na razie to abonamenty w górę (u wszystkich) rozmowy na stałym poziomie, a klientów coraz mniej. Po co to wszystko? Ile przeciętny obywatel zaoszczędzi w swoim portfelu, kiedy rozmowy stacjonarne potanieją o 1 gr. za minutę? Dlaczego podobny urząd nie zajmuje się cenami i dystrybucją prądu, wody, gazu, a nawet PKP, które dla przeciętnego obywatela są znacznie większym kosztem, a monopol jest tu nieporównywalny. Czy chodzi o odtrąbienie sukcesu na polu walki z monopolistą, który to sukces praktycznie nie przełoży się na życie obywateli, czy o udowodnienie, że urzędnicy w UKE są potrzebni i za coś biorą pieniądze? A może by się tak zajęci np. DVB-T, bo tu jesteśmy nawet za Białorusią, a nie ma na kogo zwalić winy za nieudolne wdrażanie.

    16-12-2008, 10:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kira

    A to ja z taką dygresją...
    Euro 2012 nam się niebezpiecznie zbliża, nie wiem czy ktoś pamięta.
    Trzeba na tą okazję odpalić potężną infrastrukturę teleinformatyczną, coby sobie i goście pogadali, i ekipy telewizyjne mogły transmisje robić i się porozumiewać, i ogólnie tak w celach komunikacyjnych i transmisji danych.

    Olbrzymiej komunikacji. Olbrzymiej transmisji danych. To z kolei wymaga olbrzymich nakładów finansowych i olbrzymiej ilości ludzi postawionych w stan gotowości.

    TPSA w najbliższym czasie będzie się użerać z UKE i tracić spore ilości kasy na realizację tego cudnego pomysłu p. Streżyńskiej.

    Łączność i transmisję jak rozumiem zapewni nam Netia czy inny operatorzy alternatywni? Wyłożą kupę szmalu na stworzenie infrastruktury i zapewnią odpowiednią obsługę, tak? ;P

    16-12-2008, 11:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Nana]

    Już czekam aż nasi specjaliści wypunktują Ci błędy w każdym zdaniu. Bo to przecież nie może być tak, że ktoś popiera decyzje TP a krytykuje UKE. Nie w tym miejscu takie teorie...

    16-12-2008, 12:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Peterek

    Cardill wrote: "Nasi specjaliści"...
    Ech. No comment. Wpadka.

    Co ja mogę o "specjalistach" napisać,po za tymi kilkoma piwoszami którzy jako "monterzy" nawiedzili kiedyś mój dom? Poza panem Dyrektorem Działu bezpieczeństwa z Warszawy który telefonicznie doradzał mi: "wyłącz pan sobie firewall, bo psuje transfery.."
    Specjaliści udostępnili mi na siedem długch, trudnych lat tzw. SDI, które czasami nawet działało, ofreując zawrotny transfer 1010kB/s w cenie $35 miesięcznie, co było absolutnym światowym rekordem wtedy.
    Polska była na pierwzsym miejscu. Amerykanin z "nędzną" kablówką 10Mb za $20 był śmieszny?
    "Budowała TP kapitalizm, i na nic więcej nie miała już czasu"? :)
    Poza cynicznym okradaniem klientów.
    To były piękne lata TP.SA.

    Teraz przyszli tacy źli z UKE i chcą TP odebrać kość i zabawkę?
    Nie damy!!!

    25-12-2008, 16:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy