Na forum widziałem, że są klienci, którzy za NIBY „zerwanie umowy lojalnościowej” powinni zapłacić karę od 800zł nawet do kilku tyś PLN. Przyjmijmy, że średnia to 1000 PLN. 1000zł x 1000 klientów = 1.000.000 PLN. I co nie jest to przekręt na wielką skalę ?
Jeżeli w efekcie końcowym okaże się, że firma działała zgodnie z prawem to mam sposób na pierwszy milion (jak widać wcale pierwszego miliona nie trzeba ukraść ;-)) Z tym, że u mnie pierwsze 3 miesiące będą za 1gr, a może nawet do każdej zamówionej pseudo usługi dorzucę jakiegoś pendrive a może nawet MP3 (pendrive i MP3 nie będzie pseudo, przecież będzie mnie na to stać). Po 3 miesiącach zatrudnię pseudo prawników, żeby produkowali pseudo prawniczy bełkot, przecież ktoś musi prowadzić korespondencję z klientami. Wcześniej oczywiście ukryję regulamin na stronie, że tylko JA będę wiedział, gdzie jest. Po 3 miesiącach będę mówił, że TRZEBA czytać regulamin, przecież był dostępny na stronie i będę to w kółko powtarzał aż do znudzenia. Przecież to takie oczywiste trala lala pierdu pierdu ….. ;-))) .
Wyrazy uznania dla Pana Marcin Maj za zainteresowanie problemem.
Niestety domeny.pl dzialaja zgodnie z prawem. Naciągają tych, którzy nie doczytują regulaminów i akceptują je. /--- po moderacji ---/
Sam dałem się naciągnąć... Popłaciłem wszystkie "kary" i musiałem wysłać rozwiązanie umowy na piśmie (miesięczny okres wypowiedzenia). Otrzymałem informację zwrotną, że pismo dotarło o jeden dzień za poźno i automatycznie umowa została przedłużona o kolejny rok...
Bronię takich łebków jak ty, ale dziękuję za epitet. Pochlebiłeś mi.
A co ma piernik do wiatraka. Każdy człowiek zasługuje na uczciwy proces i obrońcę, nawet zbrodniarz (obydwaj przywołani niewątpliwie nimi są), więc odpowiedz sobie sam na to pytanie.
Witam, również jestem ofiarą /---po moderacji---/. Przyszła mi pewn myśl do głowy. Jedynym dowodem zakupu jest według naszego prawa faktura VAT a nie żadna proforma wysyłana na-email. Co jeśli "nie otrzymałem" faktury pocztą? Nie mają żadnego potwierdzenia ,że było inaczej. A nasza poczta wiadomo jak działa.....zastanawiam się czy w związku z brakiem oryginalnej faktury VAT dostarczoenj kupującemu transakcja kupna-sprzedaży jest ważna ?
Z góry dziękujuę za opinie osób orientujących się w temacie.
Piotr

Oczywiście, że jest ważna. Do zawarcia umowy doszło w momencie zamówienia i opłacenia usługi. W trakcie zamawiania zapoznałeś się z regulaminem.
FV jest "jedynie" potwierdzeniem dokonania płatności i masz prawo, ją otrzymać a obowiązkiem sprzedawcy jest wystawić dowód sprzedaży.
Jeśli nawaliła poczta, to oczywiście występujesz o duplikat.
jestem jednym z tych frajerów, którzy dali się naciąć. do którego rzecznika praw konsumentów mam się zgłosić? jak? prosze o jakiś adres.
przy okazji, oni się powołują na regulamin promocji, w którym ponoć wszystko było napisane. a jak mi udowodnią, że wtedy, gdy klikałem po ich stronie, to faktycznie w tym regulaminie było to, co twierdzą?
też dostałem owo przedsądowe wezwanie.
co ciekawe list był pisany 6XI, wysłany został 1XII, dotarł do mnie 10XII, a termin do zapłaty jest 5XII. uważam, że kancelaria pani Krok, czy jak jej tam, postąpiła tak z premedytacją, aby mi odebrać swobodę manewru.
tak czy owak nie zamierzam się tak łatwo poddać! za bardzo kocham kapitalizm, żeby tolerować /---po moderacji---/.

A list był polecony czy zwykły? Jeśli polecony, to jest data doręczenia. Jeśli zwykły, to go nigdy nie odebrałeś.
@DrAK
UOKiK - adres znajdziesz w necie.
A tu masz rejestr klauzul niedozwolonych. Poszukaj w nich zapisów z tej umowy:
http://www.uokik(...)olonych/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.