Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~kyhulu

    Oki a teraz życiowy przykład. Kupiłem monitor przez net, miał być sprawny a ma bad pixele. Nic nie rozrywałem, jest w folii, tylko podłączyłem do kompa celem sprawdzenia. Ponieważ chciałem kupić monitor sprawny, a ten jest wadliwy chce zwrócić z tytułu niezgodności towaru z umową a np. sklep nie chce przyjąć - jak się zachować?

    06-12-2008, 16:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Buszito

    Musisz jeszcze pamiętać o tym, że w przypadku monitorów LCD producent zastrzega, że może być określona ilość bad pixeli(wszystko jest zapisane w instrukcji).

    Ale jeżeli stwierdzisz, że jest to znacznie większa ilość to zacznij od skontaktowania się ze sprzedawcą(najlepiej mailowo, abyś miał podkładkę na kolejny etap). Jeżeli tego nie przyjmie, lub będą jakieś inne problemy to skontaktuj się z odpowiednią instytucją - Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podeślij im maila, którego wysłałeś sprzedawcy i wtedy poradzą Ci co dalej.

    06-12-2008, 17:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ppp

    Buszito mylisz się.
    Producent może sobie zastrzegać ileś pikseli, ale to obowiązuje tylko przy gwarancji, którą on daje na produkt, gwarancji, która jest "obok" tej wynikającej z ustawy (chociaż ta "gwarancja" z ustawy nie powinna być nazywana gwarancją, ale już przyjmijmy takie uproszczenie), czyli mówiąc prościej: wewnętrzne ustalenia producenta co do ilości bad/dead pikseli nie wyłączają stosowania ustawy - kyhulu kupił monitor, który miał mieć wszystkie piksele sprawne, więc jego domaganie się wymiany/naprawy sprzętu na taki jaki był w umowie kupna korzysta z ochrony prawnej.

    06-12-2008, 18:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~ppp]

    no też nie do końca. Odnośnie monitorów lcd istnieją normy iso ( do poszukania w googlach), które określają ile i jakich rodzajów uszkodzonych pixeli może mieć monitor. Jeśli ich ilość mieści się w normie nic nie zdziałasz, bo właśnie klient kupując może liczyć na ich ilość określoną w normie. Jeśli się zapyta - może sprawdzić sprzęt przed zakupem. Jeśli sprzedawca się nie zgodzi jest to sygnał, by zmienić sklep.

    Czasem może się zdarzyć, że producent stosuje bardziej rygorystyczne normy, ale to już wyłącznie jego dobra wola i wyłączenie odpowiedzialność poprzez gwarancję

    06-12-2008, 21:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~kyhulu]

    Trzeba było odesłać z ciągu 10 dni od zakupu bez podawania przyczyny. Skoro jest oryginalnie zapakowany, to mają obowiązek przyjąć i zwrócić kasę - niestety bez kosztu przesyłki :(

    06-12-2008, 21:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kthulu

    Jeszcze nie kupiłem monitora, przykład jest teoretyczny, ale noszę się z zamiarem kupna:-) Wiem o gwarancji zgodnie z "normami" ISO, gwarancjami 0 bad pixeli LG itd.

    Z tym, że kupując w zwykłym sklepie raczej poproszę o włączenie i jeżeli zobaczę bad pixela to nie wezmę danego egzemplarza. Jeżeli bad wyjdzie mi w trakcie użytkowania to mam gwarancję producenta i wszystko jest w miarę jasne. Co innego gdy kupuję przez net, ja domniemam, że dostanę towar bez wad, a mogę dostać z wadą na starcie, co podpada pod niezgodność towaru w umową.

    Jednak życie zawsze jest bardziej pod górkę, załóżmy, że sklep nie zgadza się na przyjęcie towaru zgodnie z tym zapisem, co jako konsument mam robić dalej? wysłać maila do UOKiK, zawiadomić (kogo), jakie są realne szanse na wyegzekwowanie swoich praw, poza cywilnym sądem?

    06-12-2008, 21:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~kthulu]

    Wiesz, pomiędzy życiowym a teoretycznym przykładem jest jednak pewna znacząca różnica :)

    Jako klient to możesz domniemać, że dostaniesz sprzęt bez wad, a sprzęt jest określonej klasy ISO i jako taki może posiadać do pewnej liczby złych pikseli. Nic więcej, a już to, że ich nie ma nie możesz zakładać. Z tego też powodu nie może to być przyczyną reklamacji ze względu na niezgodność z umową. No, chyba, że sprzedawca zapewni Cię, najlepiej na piśmie (mail, faks, nagrana rozmowa), że ten sprzęt nie ma żadnych złych pikseli. Samo zapewnienie, że nie ma usterek oznacza tylko tyle, że spełnia normy... :)

    Jeśli po rozpakowaniu okaże się, że ma wady (w Twoim mniemaniu) to odsyłasz sprzęt do sklepu a oni zwracają kasę.
    Jeśli robią problemy to UOKiK.

    06-12-2008, 21:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • luste
    m
    Użytkownik DI luste (254)
    [w odpowiedzi dla: ~kthulu]

    kthulu, w twoim przypadku nie ma sensu powoływać się na niezgodność towaru z umową, bo boisz się tylko, że monitor będzie mieć bad pixle na starcie.

    Dlatego tobie najwygodniej bedzie powołać sie na przepis o możliwości zwrotu towaru w ciągu 10 dni bez podawania przyczyn.

    Oczywiście przy korzystaniu z tego rozwiązania, to ty ponosisz koszty zwrotu towaru. W przypadku reklamacji natomiast, większość sklepów zwraca koszty transportu, jeśli reklamacja była uzasadniona. Przy czym to trzeba już doczytać w regulaminie sklepu.

    07-12-2008, 14:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: luste]

    W przypadku reklamacji i zwrotu kasy za sprzęt nie ma co sprawdzać w regulaminie. Zgodnie z przepisami prawa to sprzedawca pokrywa te koszty. Jeśli regulamin mówi inaczej i sklep nie chce zwrócić trzeba uruchomić UOKiK.

    Ale przyznam rację, że sprawdzając w regulaminie można zobaczyć czy będziemy mieli z tym kłopoty i tak na prawdę sporo możemy dowiedzieć się o profesjonaliźmie sklepu.

    I jeszcze jedna drobna uwaga do Twojej wypowiedzi - celem uzupełnienia.
    Jeśli sklep informuje o możliwości odesłania w ciągu dziesięciu dni, to należy to zrobić w takim terminie. Jeśli natomiast nie ma tej informacji, to towar można zwrócić w ciągu trzech miesięcy od zakupu.

    07-12-2008, 17:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dorota

    Witam.Co zrobić w przypadku?Kupiłam dziecku na gwiazdke zestaw Playstation2 w media markt. Był on oryginalnie zapakowany,tak wiec nie otwierałam go w sklepie aby sprwadzić zawartość pudełka,tym bardziej ze gwarancja jak sie dowiedziałam jest na podstawie paragou. Oczywiście był to prezent gwiazdkowy tak więc schowałam go i wyjełam dopiero w wigilię. Radość dziecka nie trwała jednak długo.Po otwarciu okazało sie że brakuje jednego elementu-pada do gry, Bez tego nie da sie nawet uruchomic gry, Co robić? Wigilia,2 dni świąt....płacz dziecka. Czy mam prawo domagać sie wymiany towaru na kompletny? ja uważam że tak ale mineło ok 2 tygodni od zakupu.Przykrość dziecka jest nie opisana a rozczarowanie moje nie zna granic.
    Prosze o odpowiedż.Pozdrawiam.Dorota:)

    26-12-2008, 22:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Dorota]

    Nic nie załatwisz. Nikt Ci nie uwierzy, bo niby dlaczego? O wiele bardziej prawdopodobne, że chcesz wyłudzić pada niż, że go faktycznie nie ma.

    Minęły dwa tygodnie, kupa czasu. Jeśli Ci uwierzą, to będzie cud.

    W sklepie nie musiałaś sprawdzać jakości towaru, media daje możliwość sprawdzenia tego w domu. Powinnaś natomiast sprawdzić stan zewnętrzny (pod kątem uszkodzeń mechanicznych) i kompletność.

    To nie kłopot wyjąć pada i ponownie zafoliować pudełko.

    W fabrykach mają dział kontroli, który sprawdza cy pudełka są pełne, a do pracowników sklep ma zaufanie - nie może przecież myśleć, że wyjmują pady z pudełek.

    Pozostajesz więc Ty przeciwko sklepowi, ewentualnie przeciwko dystrybutorowi.
    Szkoda zachodu, nic nie wskórasz, no chyba, że będziesz miała szczęście i trafisz na dobry humor kierownika.

    Na allegro znajdziesz pady w cenie od 15 do 50zł. Dla mnie to jest najlepsze rozwiązanie.
    Od razu możesz zamówić dwa.

    PS. Dlatego zawsze sprawdzam co kupuję, zwłaszcza prezenty. To największa klapa, jak wymarzona zabawka dziecka nie działa po wyjęciu z pudełka. A do tego w święta :(

    27-12-2008, 07:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dorota

    Witam,
    dziekuje za odpowiedź.A jednak stał się cud...albo atmosfera świateczna jeszcze działała. Pojechałam,opowiedziałam i ...dostałam zwrot pieniedzy bez zadnych przeszkód. Sama byłam zdziwiona:) Ale udało sie. Nie wymienili mi na inny sprzęt bo juz nie było tych zestawów,ale kasa tez mnie zadowoliła. Pojechałam i kupiłam w innym sklepiw. Nawet lepiej na tym wyszłam bo była promocja i do tego zestawu dali jeszczce drugiegi pada,karte pamieci i jakią gre. Dziękuje za odpowiedz.Pozdrawiam:)

    28-12-2008, 15:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Dorota]

    Bomba!

    W moim przypadku nie byli tacy uprzejmi jak po kilku dniach upomniałem się o brakujący kabel od magnetofonu :(

    Może trafiła im się wadliwa seria i mieli kilka takich przypadków, albo to w moim mieście nie da się nic załatwić :)

    28-12-2008, 19:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy