Świetny przykład podaliście, Niemcy. Mają doskonałe drogi i świetną infrastrukture, jako kierowca zawodowy wiem o tym bardzo dobrze.
Drogi nie są dla bezpiecznej jazdy, tylko do szybkiego przemieszczania się, jak narazie widzę tylko bezsensowne akcje "przestrzegające". Zresztą są bezskuteczne. Bezmyślne i głupie jest wmawianie ludziom żeby jeździli bezpiecznie, mądrzej by było zbudować porządne drogi.
@nowak: Do szybkiego przemieszczania to są autostrady, a wszystkie drogi są do bezpiecznej jazdy. Oprócz torów wyścigowych.
Zwalanie na wszystkiego na stan dróg jest bezmyślne i nieodpowiedzialne. Mieszkam w Niemczech i oprócz świetnych dróg ludzie nagminnie jeżdżą tu bezpiecznie. Zgodnie z przepisami co do prędkości. Nawet jak jest ograniczenie do 20. Oczywiście są wyjątki. Nieliczne.
A tytuł jest faktycznie dziwny (zginąć to może osoba, a nie nasza-klasa) i rodzi skojrzenie nie pokrywające się z tematem.
Myślę, że tytuł byłby bardziej odpowiedni, gdyby napisać "klasa" małą literą. Wtedy znaczyłby on tyle, że łatwo ginie grupa osób wielkości klasy.
Clocky Fan
Http://clocky.pl

Też mi się tytuł skojarzył z NK. Niestety zaniżanie poziomu intelektualnego czytelników przypadł także i na DI.

Ale nikt nie będzie przekraczał prędkości i wyprzedał na trzeciego jeśli po kraju będzie można poruszać się bez problemu (czyt. wreszcie wybudują autostrady). Z natury swojej są bezkolizyjne, mają kilka pasów do wyprzedzania i nie ma możliwości jazdy pod prąd.
Ale nie, lepiej zrobić kilka durnych akcji które ludzie mają gdzieś.
@Tad napisał, że wszystkie drogi są do bezpiecznej jazdy i nie można zwalać wszystkiego na stan dróg.
Owszem nie można. Winni są pijani kierowcy i Ci, którzy chcą być szybciej. Pijaństwo można zwalczać, a szybsze drogi da się wybudować.
Złodzieje, ot przepraszam - RZĄD - zabiera nam jakieś 70% wypracowanych dóbr i jeszcze nie chce nam wybudować autostrad.
Użytkownik DI matips (68)
Ale nikt nie będzie przekraczał prędkości i wyprzedał na trzeciego jeśli po kraju będzie można poruszać się bez problemu (czyt. wreszcie wybudują autostrady).
Taa... Autostrady w każdym mieście. Czy Ty @matips jesteś trzeźwy? A pijani kierowcy to tylko mały odsetek jeżdżących niebezpiecznie. Największym zagrożeniem są gówniarze bez wyobraźni, którzy ledwie osiągnęli wiek uprawniający do zrobienia prawa jazdy. Poza tym uważam, że takie są pozbawione sensu. Człowiekowi rozważnemu mówić o rzeczach oczywistych nie ma potrzeby. A palant z "ułańską fantazją" i tak sobie tego nie weźmie do serca.
@TAD "Do szybkiego przemieszczania to są autostrady, a wszystkie drogi są do bezpiecznej jazdy. Oprócz torów wyścigowych."
To widze ze nie masz pojecia co powiedziales. Jazda po drogach jest najniebezpieczniejszym z mozliwych srodkow lokomocji wiec czemu ma sluzyc do bezpiecznej jazdy a nie do szybkiego przemieszczania. Nie mylic tylko 'bezpieczna jazda' z przymiotnikiem 'bezpieczny' i rzeczownikiem 'jazda', tylko potraktowac jako wyrazenie tak jak w pierwotnym kontekscie.
Artykul nie mial nic wspolnego z tematem wiec przelecialem na szybko w poszukiwaniu informacji o NK i znalazlem tylko strzepek... Czy musicie (redakcja) pisac okolo 95% artykulu na temat ktory jest poboczny? (w tym wypadku jazda po drogach bo tematem jest NK)
@kolodziej sparafrazuję swoją myśl: "na wszystkich drogach należy jeździć bezpiecznie". To na przykład znaczy, jechać zgodnie z przepisami, zwłaszcza tymi dotyczącymi prędkości. Skoro jest niebezpiecznie to nie sankcjonuje to szybkiej jazdy bez względu na bezpieczeństwo w imię wygody.
w polsce jest po prostu zly system szkolenia kierowców. poza tym mamy w kraju masę ludzi którzy kiedyś dostali prawko za kopertę.. ile mamy dziadków którzy już dawno powinni jeździć tylko i wyłącznie jako pasażerowie? jedzie taki z wystraszoną miną, patrzy ślepo przed siebie i sie boi bo wie że wzrok i refleks już nie ten sam.
najgorsze jest to że ludziom sie śpieszy jak cholera. codziennie dojeżdżam do pracy samochodem i nie ma praktycznie dnia zebym nie musiał dać ostro po hamulcach bo jakiś debil myślał że zdąży i mi sie wpieprza przed maske.
ostatnio widziałem kolesia który w czasie jazdy ponad 100km/h czytał gazete!! szlak człowieka trafia.
najgorsze jest to że ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drogach nic z tym nie robią. fotoradar to ściema, nic nie daje, masa ludzi jedzie autostradą i jak zobaczą fotoradach to dają ostro po chamulcach i "dla pewności" jadą 50km/h.
Jeśli będę mógł po Polsce przejechać w tyle co po niemczech, to naprawdę z chęcią będę przestrzegał ograniczeń prędkości w terenie zabudowanym.. Chore jest to, ze wszędzie można jeździć wolno, uważać co chwila na pieszych(!) na drodze szybkiego ruchu. Jak ktoś chce spędzić cały dzień w samochodzie jadąc z Warszawy nad morze to jego problem. Ja wolę bezpiecznie przejechać ten odcinek w możliwie krótkim czasie i wypoczęty znaleźć się na miejscu.
Wszystko jest suuper, przestrzegac ograniczen pedkosci, jezdzic ostroznie, i znow jako nasz autorytet podajecie nimcy ktore posiadaja autostrady, ktorych wciaz nam brak, tak w ciagu kilku minut jest sie na autobahnie i mozna latac, u nas w miescie bedziesz jechac zgodnie z ograniczeniami, wbadniesz w dziure w jezdni i skosisz przystanek, pierwsze co uslyszysz za szybko jechales.. itd.. niepowiem sa ludzie ktorzy nieznaja slowa zdrowy rozsadek, mozna sie przekonac jesli sie duzo jezdzi, ale zaraz dojdzie do tego ze w miescie bedziemy jezdzic 20km/h zamiast naprawiac i budowac drogi, takie jak nalezy a nie wersje oszczedniejsza ktora trza naprawiac za rok lub 2!! otrzasnijscie sie!! pozdrawiam
Ale co niektórzy pier...
Sam jestem dość młodym kierowcą (2 lata prawko) i staram się na drodze używać mózgu. Przydaje się zwłaszcza że już miałem parę razy przypadek że jakiś kretyn o mało nie spowodował wypadku (kobita która ruszyła z pobocza bez kierunkowskazu, świateł, niczego - jechałem a ta nagle o mało we mnie nie wjechała, taksówkarz któremu się śpieszyło i wewalił mi się pod auto z podporządkowanej czy kretyn który bez ostrzeżenia nagle skręcił z 4-pasmówki przecinając 4 pasy przed moim autem między innymi) z moim udziałem lub innych (kiedy to byłem tylko świadkiem).
Ludzie, kogo obchodzą drogi ? Mieszkamy w polsce, nauczcie się że tak długo jak nie wymrze obecne pokolenie rządzących i nie zastąpią ich ludzie inteligentni, tak będzie.
Co do niemiec to miałem przyjemność panoszenia się po tamtejszych drogach i cóż. Nie ma porównania. Jedziesz między polami czegokolwiek drogą która u nas na ogół jest gruntowa a tam asfalt gładki jak blat stołu. Aż chce się jechać.
Poza tym kierowcy są milsi niż u nas oraz jeżdżą z głową. Znajomy który jest zawodowym kierowcą powiedział mi że kiedy raz przekroczył prędkość to po prostu ktoś zadzwonił na policje i czekali na niego kawał drogi dalej. Zresztą powiedział mi że to normalne. Kierowcy donoszą jeżeli ktoś jedzie jak wariat tak że za bardzo tam nie poszalejecie.
Najpierw trzeba u nas zmienić mentalność kierowców, potem drogi a potem dopiero patrzeć na statystyki. Nie jestem idealnym kierowcą ale staram się jak mogę najlepiej.
Jeźdźcie bezpiecznie i szanujcie ograniczenia. Wiem że nie zawsze są stawiane z rozmysłem ale lepiej przyjechać 5 min później jak skrócić komuś życie o 60 lat. No i omijajcie dziury których jest jak sito gdziekolwiek nie pojedziecie bo szkoda auta :P


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.