A no nie, wtedy już dysk twardy był. Ale Amiga normalnie dysku twardego nie miała. Było tylko miejsce na dysk 2,5", którego nikt nie stosował. Pamietam jak podłączałem dysk twardy do Amigi. Dysk był umieszczony w kieszeni na zewnątrz i połączony taśmą.
AFAIR to 3.0 chodzil na XT, dopiero 3.1 wymagal trybu chronionego 286.
Anyway ta nakladka na dos'a zburzyla mit, ze PC jest trudny w obsludze. Moze MultiTasking nie byl taki jak w AmigaOS ale byl i dla aplikacji okienkowych chodzil bez problemow.
Oczywiście że nie ale uwierz mi że jest ich o wiele więcej jak w Viście. Poczytaj sobie troszkę o Compiz i Emerald. Nie chce mi się tu wykładać. Powiem tylko że jeżeli chodzi o tzw eye-candy to Vista odstaje.
Miałem do czynienia z Vistą gdyż mam ją na licencji studenckiej (a raczej miałem bo stwierdziłem że do pracy to się w ogóle nie nadaje - ot ciekawostka) i sporo przy niej grzebałem. Strata czasu i pieniędzy jeżeli zapytacie mnie o moje skromne zdanie. Przyda się każdemu kto chce zobaczyć kilka dodatkowych efektów w grach na DX10 ale jak na mój gust to lepiej zrobicie jak kupicie sobie konsole.
@Perkos.
Nie jesteś ścisły. Kickstart to był/jest zawartość romu amigi (w tym również system).(http://pl.wikipedia.org/wiki/Kickstart).
Dyskietek było 5 ,ale do działania wystarczała jedna - pozostałe zawierały dodatkowy soft.A1200 stoi metr ode mnie,więc się nie kłóć :)
A w temacie: Jak ktoś dobrze napisał:win 3 to nie był system,tylko graficzna nakładka na dosa umożliwiająca uruchamianie softu pisanego "for windows only"
Ps. artykuł napisany po łepkach,bez znajomości tematu - wstyd

W historii był też Windows 1.0, który podobnie jak 2.0 można bez problemu sobie dziś ściągnąć z sieci i zobaczyć jak to wyglądało.
Zrozumienie zmian i trendów w systemach komputerowych czy generalnie informatycznych na polu komputerów typu stacja robocza zauważalnych w Polsce gdzieś dopiero od drugiej połowy lat 80'tych pozwoli zrozumieć politykę Microsoftu.
Zaczęło się od zabawek (pierwsze marki komputerów rozpoznawalne po dziś przez pasjonatów), których jedynym przeznaczeniem było dokonywanie/oglądanie rzeczy atrakcyjnych. Skończyło się na powolnym opanowywaniu rynku przez "pecety" ("pecet" "grzyb" "ajbiem"). Jeden standard interfejsów sprzętowych, jeden system. Tendencja do opanowania zarówno w działalności gospodarczej jak i "w domach".
I jedna firma, której odpowiednie działania w odpowiednim czasie pozwoliły odnieść sukces finansowy. Firma jakich wiele w tej branży (również pod względem wielkości) ale to ta, która bezpośrenio trafia w gawiedź i całość jej działań komentują ZU (niektórzy i to z branży (sic!) odmieniają słowo Windows w artykułach o tym systemie :), ale mniejsza o obciach).
Nie wiem jak dla innych ale dla mnie popularność systemu Windows w krajach takich jak np. Polska jest oczywista. Był to jedyny system (jak DOS), który był łatwo dostępny i sprawnie pracował na dostępnym dla ludzi sprzęcie (mówimy o PC, i o czasach braku świadomości i ustawodawstwa dot. legalności oprogramowania). Potem system zmieniało się na nowszą wersję wyważając moment kiedy ciekawość zagrała z konfiguracją sprzętową.
Dyplomówka w średniej - Win 3.11 Word 6.0
Inżynierka na PP - Win95, Word z pakietu 97
Magisterka na PP - Win98, Word z pakietu 2000
(a był już XP i śmiali się, że studiuje informatykę a na starych systemach jedzie)
Ja rozpoczynałem pracę jeszcze wcześniej bo w systemie MS-DOS a później kolejno WIN 1.0 ... aż po XP a także Linux (Ubuntu, Mandrake, Suse, Knoppix, Puppy itp). Nie muszę więc ściągać, by obejrzeć :)
Pozdrawiam Wszystkich :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.