Komentarze

do: Wi-fi w całym Londynie

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~siutek

    czy ten dostep do sieci nad Londynem ma byc darmowy?? jesli tak to czegos tu nie rozumiem. w kilku miastach Polski, pomysl budowy infrastruktury WiFi (z darmowym dostępem) upadl ze wzgledu na niezgodnosc z przepisami unijnymi, a dokladniej z zasadami konkurecyjnosci. to Londyn może, a polskie miasta już nie?

    24-09-2008, 05:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~siutek
    [w odpowiedzi dla: ~]

    no tak, ale darmowy dostep do sieci w miescie dodatkowo uatrakcyjnia go pod kątem turystyki, czy to tradycyjnej, czy tez biznesowej. niech parametry takiego łącza będą minimalne, ale umożliwiające wykonanie podstawowych czynnosci: 256/128kbps, na takim laczu mozna spokojnie odebrac poczte, przejrzec strony (youtube odpada :P), czy pogadac na skypie. przeciez takie cos przeklada sie na rozwoj miasta, osoba inicjujaca budowe takiej sieci łapie plusy na nastepna kadencje :P

    24-09-2008, 06:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~safasf

    no ale ktoś darmowy net musiał by dostarczac:) i kasiorke za niego dostawać, więc ktoś by napewno wyszedł z głową do góry:) ostatnio Solorz-Żak szaleje z kupnem udziałów w branży IT, więc może i robią podpuche pod ten internet, jednak zamiast darmowy, teraz wykorzystuje się słowo 'powszechny'. I jak to w polsce bywa, jedno tak niewielkie słowo, a zmienia cała postać rzeczy:) Nawet Żelaznej damulce z KRRiTP spodobał się pomysł z 'powszechnym internetem'. Walka jest o gruby miliardowy smalec;) Mało to etyczne faktycznie będzie jak jedna firma będzie na całe olbrzymie miasto, bądź nawet państwo oferować internet, no ale liczy się kasa...

    24-09-2008, 06:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sss3

    Dlaczego tylko Internet? Wszystko powinno być darmowe a przynajmniej jedzenie, mieszkanie, prąd, gaz, telefon, komunikacja miejska i dalekobieżna oraz dwutygodniowe wczasy co roku - wszak są to rzeczy bardzo ważne dla życia i rozwoju ludzi w nowoczesnym społeczeństwie.
    A, zapomniałbym, i bilet do kina lub teatru raz w miesiącu - przecież społeczeństwo musi być kulturalne.

    A tak na poważnie: bardzo dobrze to określił jeden z pomysłodawców: łapówka. Obaj politycy licytują się, który da lepszą łapówkę.

    Może właśnie wymyślono najkrótszą definicję socjalizmu: łapówki dawane ludziom przez polityków za pieniądze uprzednio im zrabowane.

    24-09-2008, 08:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gotar
    m
    Użytkownik DI gotar (243)
    [w odpowiedzi dla: ~]

    Darmowe bułki też by spowodowały upadek piekarń (poza tą jedną, która wygrałaby przetarg i stała się dostawcą dla całego miasta). A jedzenie jest bardziej potrzebne od Internetu.

    24-09-2008, 11:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy