Jak nie potrafisz na Linuksie zrobić nic innego niż efekty to szkoda mi Ciebie. Jeśli chodzi o GUI to też jest to czego w Windowsie zawsze mi brakuje - każde okienko można ustawić aby było zawsze na wierzchu. Jak zmieniasz nazwę pliku to nie zaznacza Ci jego rozszerzenia (w XP tego nie ma nawet po instalacji SP3 :P ). Ale można wiele innych rzeczy robić na Linuksie, ale co taki ignorant jak Ty może wiedzieć...
@~__p__ W jakim sensie konkurować? W wyścigu szczurów Areo vs. Compiz-fusion? Bo GNU/Linux już tylko w efekty się rozwija, rozwój funkcjonalności jest zerowy (łał, w nautilusie 2.22 podczas kopiowania plików można zobaczyć prędkość kopiowania, łał, szkoda, że fuse nadal kuleje).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.