Komentarze archiwalne

do: NaviPunkt ułatwia życie piratom drogowym

  • ~krzyszt_off_74

    Ja uważam że nawigacja która informuje o fotoradarach to dobry system. Ja korzystam z NaviExpert i kiedy mówi mi on że za 500metrów jest fotoradar, miejsce częstych kontroli bądź czarny punkt, to automatycznie zwalniam. Efekt jest taki że nie płacę mandatow, ale jestem o wiele bezpieczniejszy w tych miejscach. A znaki sami wiecie że często nie wszystkie tak naprawdę sie widzi szczególnie gdy jedzie sie w nieznanym terenie. Kierowca koncentruje sie na drodze a znaki są na chodniku. Wiec ja chcialbym żeby kiedyś tak było że kierując pojazdem system nawigacji bedzie mi mówił: "za 100 metrów ograniczenie do 50", "zwolnij jedziesz za szybko". Jest to możliwe gdy drogowcy będą informować producentów nawigacji i map o wszelkich ograniczeniach , utrudnieniach, niebezpieczeństwach. Ale tez powinni w informowaniu o tym , uczestniczyć sami użytkownicy nawigacji czyli kierowcy.

    24-09-2008, 06:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gorylek
    m
    Użytkownik DI gorylek (176)

    Witam
    tak czytam i czytam i tu się mogę zgodzić a tam nie. Po pierwsze cóż... kultura jazdy i głowa na karku powinny załatwić wszystko ale niestety dla kilku popi********ch "kierowców" fotoradary są potrzebne.
    Już pomijam fakt że jadę sobie 100km/h a tu jakiś gnojek bm'ką na zakręcie bierze mnie tak jak bym stał.
    Pomijam fakt że taksówkarze w miastach bezczelnie pchają się przed maskę i olewają sobie "Ustąp k***a pierwszeństwa" i to że ostatnio o mało nie zaliczyłem kraksy tylko dlatego że jakiś gnojek wyjechał mi z podporządkowanej pod maskę. Moje szczęście że ulice dalej miałem skręcać i zwolniłem.

    Wiem jedno, ograniczenia prędkości czasami są chore. Kończy się na tym że jadąc z punktu A do B potrafię nadłożyć 3-4 kilometry a i tak dojechać szybciej jak bym pojechał najkrótszą trasą (i nie mówię tu o staniu w korkach).

    Osobiście ? podniósł bym mandaty do sum o których ktoś tu mówił. Zapłać 1000-2000zł dwa trzy razy i nauczysz się że jak wjeżdżasz między domy to noga z gazu. Fotoradary postawił bym TYLKO przy małych miejscowościach przy głównych trasach. Jest te 4 pasy to człowiek lubi przygazować bo i wyprzedzić ma jak i widzi co się na drodze dzieje. Problemem takich miejscowości jest to że dzieciaki lubią przez drogę przebiegać, babcie do sklepu przechodzić a kierowcy olewać zakazy. Nikt nawet nie pokusi się o porządny chodnik czy przejście oznaczone/światła.

    Skoro jest ograniczenie i fotoradar (który łapie dopiero przy +20km/h) to zdarł bym znaczek że w ogóle taki jest. I tyle.

    Zresztą mam znajomego w policji. Fajną sztuczkę ostatnio robią. Parkują samochód (cywilny) gdzieś na parkingu albo w jakimś dozwolonym miejscu przy trasie, uchylają tylny bagażnik gdzie jest suszarka i... cóż, powiem że to bardzo dochodowa akcja :]

    Co tu dużo mówić. Jedźcie bezpieczniej i jak już przyklejacie pedał gazu do podłogi to odklejcie go przejeżdżając przez miejscowość. Ostatnio taki 22-letni mądrala niedaleko całkiem załatwił 8 osób jednym uderzeniem. Jechał BMW które przywiozła mu mama z za granicy bez przeglądu, rejestracji, niczego bo chciał się przejechać. Udało mu się zjechać na przeciwległy pas, zaliczyć chodnik i wysłać 8 osób do szpitala w tym 3 w stanie ciężkim a do jednego przywieziono chirurga plastycznego.

    Na koniec powiem że dobrze że się informuje o radarach. Wole żeby idiota dowiedział się że jest radar i dla własnego dobra zwolnił niż zapłacił te 2-3 stówki i przejechał kilka osób. Choć i tak zawsze się znajdzie idiota który będzie chciał sprawdzić czy przy 230 radar na prawdę nie łapie samochodu...

    24-09-2008, 06:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~uformocu

    Mowi sie ze te fotoradary są bardzo kosztowne. Ale przeciez wystarczy tylko postawić te maszty i one juz działają jako straszak. Kiedy stoi maszt
    to kto to wie czy w środku akurat jest radar i aparat. Kto to bedzie chcial sprawdzać i ryzykować mandat. A nawigacja powinna mieć opcję pobierania próbki głosu żony lub teściowej. I gdy taka nawigacja bedzie mówić głosem teściowej to jak automat każdy posłucha. Myślę że tak działałaby psychika.

    24-09-2008, 07:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~shadowmaster

    Hmmm....
    To przeciez jest NaviExpert w wersji dla WP :]
    W Orange Navifon to tez NE.
    Program wyprobowalem na wakacjach - polecam, dobrze radzi sobie z ukladaniem tras w godzinach szczytu (bierze pod uwage godzine o ktorej wybieramy sie w podroz).

    24-09-2008, 08:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Fin

    Jeszcze tego mi brakuje. Głos teściowej ma mi mówić o ograniczeniach. Ha. Dobre. Pewnie jako odruch bezwarunkowy posłuchałbym takiego głosu. I byłbym bardziej grzeczny za kółkiem.

    24-09-2008, 08:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Argail
    m
    Użytkownik DI Argail (3)

    "... NaviPunkt ułatwia życie piratom drogowym..." ech ... jakie piękne sterowanie kontekstem wypowiedzi...
    To może odrazu - "Sprzedaż alkoholi na stacjach bezynowych ułatwi zycie pijanym kierowcom" albo
    "Sprzedaż prezerwatyw w kioskach ułatwi życie pederastom".... na litość Boską - co ma jedno do drugiego - jak używam navigacji z ostrzeganiem o POI na fatalnych polskich drogach to jestem piratem drogowym ???

    24-09-2008, 08:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Oburzony na buraki
    [w odpowiedzi dla: ~Fin]

    I właśnie o to chodzi bracie żebyś był bardziej grzeczny. A inna sprawa to taka że i tak większość z Was koledzy i koleżanki jeździ trzęsipierdkami o mocy silnika około 100 KM. Popisy takim śmiesznym Golfem, Astrą czy innym wyrośniętym Trabantem to wstyd. Ja tam lubię spokojną jazdę ale komfortową bo nigdzie i nigdy się nie śpieszę. Bo niby dokąd mam się spieszyć. Więc jadę sobie w miarę spokojnie i tylko troszkę więcej niż nakazują przepisy. Z tyłu mam na klapie oznaczenia marki modelu oraz pojemności mojego silnika. A z tyłu jedzie jakiś trzęsipierdek z silnikiem maksymalnie 2 litry i ma czelność mnie wyprzedzać co też robi przez dobre kilka sekund żeby nabrać prędkości. Jak mnie ktoś wyprzedza i swoim mocnym silnikiem robi to w 3 sekundy to gość jest mnie godny. A jak jedzie 2 litrowym trzęsipierdkiem to się nie popisał. Tylko potem kolegom się chwali że bryknął taaaaką furę. Buraki

    24-09-2008, 09:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzyszt_off_74

    Bardzo dobre spostrzeżenie. Tytuł powinien brzmieć "NaviPunkt ułatwia życie mieszkańcom miast, wsi, pieszym oraz innym kierowcom." No bo jeśli taki "pirat" dzieki ostrzeżeniu w nawigacji zwolni to bezpieczeństwo bedzie zapewnione wszystkim w tym miejscu. Nie tylko owemu piratowi

    24-09-2008, 09:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pogromca węży

    Ta usługa to rzeczywiście odłam NaviExperta , którego zresztą bardzo sobie chwalę. Ma on oczywiście swoje wady , jak wszystko ,bo coś co dla jednego jest wadą, to dla drugiego jest to dobre rozwiązanie. Ja najbardziej cenię sobie w NaviExpertcie , to że twórcy tego systemu naprawdę wsłuchują się w opinie użytkowników. Ja tak to czuję. A jeśli znajdzie się np. błąd w mapach i się Im ten fakt zgłosi , to daję słowo , że na drugi dzień naniesiona jest poprawka w systemie dla wszystkich użytkowników. Nie obejmuje to tylko niektórych zgłoszeń o błędach ale o tym na ich stronie. Wystarczy w Google wpisać NaviExpert.

    24-09-2008, 10:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tamiass

    Panie "Oburzony..." ktos czasami sie spieszy a Ty sie delektujesz spokojna jazda swoja wypasiona fura to co sie dziwisz. Nieraz wyprzedzam puntem 1.2 takich co jada mi 90 jak mozna 100 bo lubie jechac swoim tempem a nie za kims. I to nie chodzi o jakies chwalenie sie potem kogo to sie puntem nie wyprzedzilo, nawet by mi to do glowy nie wpadlo.

    25-09-2008, 00:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MW.

    Jeździłem ponad 2 lata z NaviExpertem, który ma abonament dobowy (ok. 2.50 zł)- sprawdza się na pojedyncze nawet całodniowe wypady. Polecam !

    25-09-2008, 06:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RalphOcean

    Ile jest faktycznie w tej bazie fotoradarów można sprawdzić na:
    http://ralph(...)-polsce/

    06-10-2008, 21:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jan b

    powodem niebezpieczenstwa nie jest sama predkosc
    jakby wszyscy jechali 150 to co za problem?

    problem pojawia sie gdy wystepuje znaczna roznica predkosci miedzy pojazdami - tzw zaburzenie ruchu - np. traktor sobie jedzie 50kmh, a samochody 100, i nagle albo hamuja, albo omijaja i robi sie kaszana

    czesto jezdze motocyklem, samochodzy nie ustepuja mi predkoscia, az tu nagle bez przyczyny ostro hamuja, kilka razy bym sie takiemu wkomponowal w tyl....
    i co? fotoradar k**** zwalniaja do 60-70, na co ja leje, jade tyle samo, i pozniej panowie w samochodach przyspieszaja.....

    BEZSENS

    15-10-2008, 23:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tom
    [w odpowiedzi dla: ~tamiass]

    wręcz przeciwnie poprawi bezpieczeństwo.

    14-12-2008, 20:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nokia N900

    I co z tego jak nie ma programu do Nokii N900 :( kicha...

    19-07-2010, 15:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • « 1 2

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: