Ja mam problem od kilku dni z KU2era, nawet zostawil mi adres: tam1paranoyaq_(at)_hotmail.com Mialem nawet joomle 1.5.7 czyli najnowsza a i tak zmienia hasla. Prawdopodobnie to jakis program, bo w pare sekund robi spustoszenie
System Joomla nie jest systemem 'kolosem' z gigantyczna iloscia niepotrzebnyhc funkcjonalnosci, wrecz przeciwnie - wiekszosc rzeczy trzeba doinstalowac w zaleznosci od potrzeb (odpowiednie pakiety mozna sciagnac za free, kupic lub napisac wlasne)
"Po prostu się nie nadają do tego co życzy sobie klient."
widocznie, nie potrafisz nic konkretnego napisac (komponent, bot, modul); system templatek jest bardzo mocnym narzedziem w joomli
"A wystarczyło wydać troszkę kasy na programistę który da Ci DOKŁADNIE to czego potrzebujesz w 100% bezpiecznie. "
tak jasne.... a joomle to kto napisal? robocik... tez programisci, ktorzy sie tak samo myla, jak inni; czytalem badania ze ststystycznie koder popelnia srednio jeden blad na 20 lini kodu
---
kwestia tzw. 'porzadnych' firm ktore wykorzystuja joomle - np. Przekrój, Porsche, Samuel L. Jackson [info ze strony joomla.pl]
---
sa w polsce duze agencje ktore wykorzystuja ten system w serwisach produkcyjnych dla swoich klientow
....
Cały sens tej dyskusji sprowadza się do pieniędzy.Po prostu obawa przed konkurencją.
Syyfla, zastanowiłbym się, czy Ci dać zlecenie, jesteś zbyt pewny siebie, a to niebezpieczne. NIE MA systemów całkowicie bezpiecznych. Po prostu praktycznie nie istnieje taka możliwość. Teoretycznie można sobie wyobrazić CMS zabezpieczony w sposób idealny. Ale obawiam się, że byłyby to miliony linii kodu i prędkość działania na poziomie pijanego ślimaka.
Co do użyteczności Joomli. Sprawa ma siuę tak jak sam napisałeś w temacie dzieciaka po internetowym kursie php. Po prostyu jest niedouczony. Tak samo jest z budującymi strony na Joomli. Jeśli ktoś jest niedouczony, to zrobi badziewie.
od względem graficznym templatki Joomli można łatwo przerabiać w sposób dowolny. Albo po prostu napisać własną - przecież to nic innego jak xhtml + CSS. Integracja z Joomlą to czyto techniczny zabieg do wykonania w kwadrans. Nie upuieram się, żeby robić strony korporacyjne na Joomli. Ale do budowy własnego serwisu z modułem sklepowym jest idealna. Problem polega tylko n atym, że większość idzie na łątwiznę: skoro działa to znaczy że jest OK i nic nie trzeba zmieniać. I nawet nie mają pojęcia że istnieje coś takiego jak .htacces i do czego służy MySql.
Jestem zwolennikiem Joomli, jest to bardzo dobre narzedzie do budowy stron, wbrew temu co twierdzą tacy zazdrośnicy jak syyfla.
Wcale nie jest przeładowany : oferuje CI tylko spory zasób komponentów - to Ty wybierasz co chcesz zainstalować.
NAtomiast jest jedna niebezpieczna rzecz. Joomla to trochę jak brzytwa: w rękach dobrego fryzjera jest bardzo dobrym narzędziem pracy. W rękach niedouczonego "webmastera" może narobić bardzo dużych szkód - narazić nieświadoemgo klienta na straty poprzez otwarcie furtki włamywaczowi. I to jest niestety realne zagrożenie. Myślę, że twórcy Joomli powinni na powaznei zająć się tym tematem. Może na przykłąd tak zmodyfikować instalatora,żeby pozwalał amatorowi jedynie na zbudowanie prościutkiej stronki, a coś większego wymagałoby na przykłąd znajomości podstaw bezpieczeństwa ?
Nie wiem - to może być temat do dyskusji.
farmazony pleciesz. Jest masa firm - wielkich firm - i to nie tylko w Polsce których serwisy są postawione na joomla. Przykład nasz.. jeden z większych dystrybutorów części motoryzacyjnych www.moto-profil.pl
Jak ktoś jest niedouczony to jakiego by nie używał cmsa to i tak spierdzieli sprawe...
Eh- sam używam Joomli, bo zajmuję się w życiu czymś innym niż tworzenie stron. Moja hobbystyczna witryna stoi na Joomli i osobiście jestem zadowolony, aczkolwiek uważam, że jest ona niedopracowana.
Dodając strony wykonane w Joomli, to zabiję Was teraz, ale natknąłem się na witrynę wydziału informatyki (sic!) politechniki Szczecinskiej postawiona wlasnie na Joomli!
www.wi.ps.pl
Tak czytam te wypowiedzi sfrustrowanych programistów i niedobrze mi się robi ... ile w was jest goryczy... Wylewacie pomyje na joomle, która rozwijana jest z pasji i która spełnia oczekiwania jej użytkowników. Co w tym złego? Mam wrażenie, że was boli joomla bo przez nią nie zarabiacie :) I bardzo dobrze, trudno żeby właściciel małej firmy musiał pchać wam w d....py. Jesteście po prostu zawistnymi leszczami, zazdroszczącymi tym którzy zarabiają kasę na programowaniu, a po godzinach rozwijają joomle, bo ich to cieszy, że laik może stworzyć stronę dzięki niemu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.