A po co - wystarczy podejść do najbliższego Rzecznika Konsumenta aby uzyskać poradę.
Reklamacja przysługuje zawsze i nie trzeba się obwarowywać żadnymi świadkami i dyktafonami.
1. Windowsa mam w pracy, a po znajomych łazić nie będę.
2. iTunes nikt nie ma...
3. ... a crapu instalować nie będę. Do Nokii nie musiałem.
4. i to właściwie wszystko
Znacie coś porównywalnego bez tego balastu?
Pozdrawiam
czyli kradzionego kupiles ma sie rozumiec?.. no coz, bywa..
a kupienie tego iCzegoś bez umowy za czysta gotówke (i to jaka!), za to z simlockiem to kpina! jak sie nie mysli to sie ma, ja bym zadnego telefonu nie kupil na zasadzie - dzis Pan kupi, jutro sciagniemy Panu simlocka ..
trudno nazwać iPhone smartfonem z tymi wszystkimi ograniczeniami ;) tak jak trudno nazwą konsolę komputerem mimo, że można nawet linucha postawić... reasumują prawie jak żywiec :D
Ja mam nokie z s60v3 i wcale nie jest taka genialna, w sumie używam jej tylko jako telefonu bo z wygodą mało ma to wspólnego, no ale może "się nie znam"
iPhone jest przede wszystkim iCrapem ;-)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.