"Brakuje również możliwości określenia licencji na jakiej chcemy opublikować lub udostępniać swoje materiały."
To jest POWAŻNY problem.
W sensie poważny jak rozprawa sądowa o naruszenie licencji.
W sensie całkowitej blokady wykorzystania w jakimkolwiek blogu, forum, gdziekolwiek.
Brak licencji = brak kontroli.
Równie dobrze można od razu zdjęcia na TPB wrzucać.
Przycisk/formularz zgłoszenia nic nie załatwi.
większy nie znaczy lepszy... właśnie wszedłem na vpx.pl, w ogóle nie zaskakuje, regulamin 10 razy mniej przejrzysty niż na fotohub, na dole podejrzane linki...
Witam,
dzięki za uwagę. Zmiany w regulaminie zostały naniesione, wybór licencji zostanie dzisiaj udostępniony. Domyślnie zdjęcia są na CC Attribution. Pozdrawiam.
pewnie tyle samo, ile placi google, tlen.pl, ibm, era czy tele2 o ktorych pisza.
Przeczytałem regulamin Fotohub. Najbardziej spodobał mi się fragment: "Domyślnie, materiały wgrywane do serwisu Fotohub.pl, są udostępniane na licencji Creative Commons Attribution (uznanie autorstwa). Zmiana licencji jest możliwa po wgraniu albumu lub z poziomu profilu użytkownika". Cóż w takim razie serwis decyduje za nas, na jakiej licencji udostępniamy nasze utwory - ciekawa koncepcja. Problem w tym, że umieszczając zdjęcia jako użytkownik niezarejestrowany nie zaakceptowałem regulaminu... Ale to nie jedyna ciekawostka z regulaminu. Poza tym w regulaminie jest mowa o jakiejś enigmatycznej "administracji serwisu". A co mam zrobić, jeżeli ktoś w serwisie umieści bez mojej zgody moje zdjęcie i naruszy tym samym moje prawa autorskie? Do kogo mam wysłać zawiadomienie o bezprawności zamieszczonego materiału. Czy serwis Fotohub zdecydował się przejąc odpowiedzialność za bezprawne materiały? Chyba tak, skoro beztrosko łamie przepisy ustawy o świadczeniu usług drogę elektroniczną, chociażby nie informując użytkowników, kto prowadzi serwis.
TO i tak dobrze, sprobuj wejsc tutaj http://fmix.pl/register i przeczytac regulamin... nie da sie :)
Swoja droga rozwiazanie z domyslna licencja jest dobre - uzytkownik moze nie wybrac zadnej - i co wtedy? pominie sobie wybor licencji w serwisie - zdjecia dodane, jakie prawa niewiadome.
gdzies w regulaminie widzialem, ze trzeba zwracac sie do posiadaczy zdjec, aby je wykorzystac.
"Cóż w takim razie serwis decyduje za nas, na jakiej licencji udostępniamy nasze utwory - ciekawa koncepcja." Oczywiście, że ciekawa - domyślnie serwis "staje" po stronie uzytkownikow. Jesli jakas gazetka czy inny serwis wykorzysta fotke, to nawetni eokreslajac licencji w serwisie, mozna do nich pojsc i powiedziec "Naruszyliscie moje prawa!".
"Problem w tym, że umieszczając zdjęcia jako użytkownik niezarejestrowany nie zaakceptowałem regulaminu..." W regulaminie jest zapis o tym, że każdy korzystając z serwisu zgadza się ze wszystkimi punktami. Nieznajomość prawa nie wyklucza odpowiedzialności. Jeśli mieszkasz w kraju, popełniasz wykroczenia nie znając praca cywilnego czy karnego, to nie oznacza,że nie zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności. Bo widać, że emanuje od Ciebie już na wstępie jakimiś zachciankami popełniania wykroczeń :)
"A co mam zrobić, jeżeli ktoś w serwisie umieści bez mojej zgody moje zdjęcie i naruszy tym samym moje prawa autorskie? Do kogo mam wysłać zawiadomienie o bezprawności zamieszczonego materiału. " - pójśc poskarżyć się mamusi :) a na serio - do właściwego urzędu wnosząc skargę, z poświadczeniem ze administracja potwierdza (po uprzedniej weryfikacji chyba), ze Twoje prawa zostaly naruszone. Tak sie to zwykle odbywa...
A czytajac ten artykul chyba wiesz, kto prowadzi serwis :) To nie jest jakas spolka czy firma, tylko osoba prywatna.
To, że mamy do czynienia w przypadku tego serwisu ze świadczeniem usług drogą elektroniczną (konkretnie hostingiem) nie powinno budzić niczyich wątpliwości. A skoro jest to świadczenie usług to na usługodawcy ciąży kilka obowiązków wynikających chociażby z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną - usługodawca ma obowiązek podać adresy elektroniczne, imię i nazwisko, adres zamieszkania lub firmę oraz siedzibę i adres (to jeden z wielu obowiązków informacyjnych). Nie ma znaczenia czy jest przedsiębiorcą, czy nie. Poza tym, jeżeli dane umieszczone w serwisie są bezprawne (np. naruszają moje prawa autorskie) wtedy na szczęście nie muszę udawać się do żadnego urzędu, sądu itp. a wystarczy że dostarczę usługodawcy wiarygodne zawiadomienie o bezprawności danych. Jeżeli usługodawca takiego zawiadomienia nie uwzględni, to znaczy nie uniemożliwi dostępu do bezprawnych danych, będzie ponosił pełną odpowiedzialność za naruszenie moich praw. Będę mógł żądać od niego chociażby odszkodowania w wysokości dwu lub trzykrotności wynagrodzenia. Poza tym masz rację, nieznajomość prawa nie wyklucza odpowiedzialności ale i szkodzi... w tym przypadku może zaszkodzić serwisowi.
Witam,
czy chodzi o hotlink? Jesli tak, to jest to rowniez wdrazane i na dniach pojawi sie mozliwosc hotlinkowania podobnie do wspomnianego wyzej shacka.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.