Wysylka przez osobe prywatna:
Potwierdzam, kurierzy nieodpowiedzialni. Paczka wrocila ostatnio z dopiskiem nie ma takiego adresu. Pod podanym adresem jak byk jest salon kosmetyczny z szyldem ok 7m x 2m z nazwa salonu, oraz adresem :)
Skutek taki, ze musialem sam jechac aby dostarczyc paczke.
A teraz jak to wyglada wysylajac jako ich klient (moja firma miala z nimi umowe):
Wysylalismy wiaderko (ok 20kg) jako przesylka kurierska do Warszawy. Przezornie sprawdzilismy na stronie PAF, czy obsluguja dany kod pocztowy, obslugiwali. Przesylka wyszla od nas w srode, po 7 (siedmiu) dniach klient dzwoni z zapytaniem co sie dzieje, dzwonie do Pani z PAF pytam, odpowiada ze przesylka wraca do nas poniewaz nie stwierdzono takiego adresu. W tym przypadku rowniez byl to sklep meblowy, centrum Wawy szyldy...
Mysle, ze niska cena nie przekona mnie do wyslania za ich posrednictwem niczego :>
"Listonosze Polskiej Grupy Pocztowej (PGP) nie zostawiają awizo, tylko wracają dwa lub trzy razy do adresata. Jeśli nie uda się w ten sposób dostarczyć przesyłki wraca ona do nadawcy wraz z informacją o przyczynie niedoręczenia..."
Zwykle kurierzy (jakiejkolwiek firmy) dostarczają przesyłki w godzinach gdy nikogo nie ma w domu (no bo klient ma se wziąć kilka dni urlopu i czekać na szanownego kuriera aż ten łaskawie zjawi się niezapowiedziany). Awizo brak, telefonu że ktoś był brak - a pisze jak byk na przesyłce. I potem wraca takie coś do nadawcy z info, że klient nie odebrał. A jak miał odebrać?
Jaki problem powiadomić klienta dzień wcześniej, że np. jutro w godzinach tych a tych przyjedzie kurier z paczką. Albo się z pracy zwolni, albo urlop weźmie. Albo inne godziny doręczenia ustalić. I klient zadowolony i kurier paliwa ani czasu na dojazd nie traci.
Godziny pracy kurierów są dopasowane tylko do firm od 8-no może do 17. Klient indywidualny jest traktowany jako zło konieczne.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.