tiaa zawsze się gada że brakuje takich ludzi a takich... (są oczywiście specjalistyczne zawody które wykonuje garstka ludzi w kraju, no ale bez przesady), pisanie że brakuje sprzataczek, budowlańcow etc.. to jest masakra... bo ich nie brakuje, raczej problem tkwi w tym że brakuje pracodawców, którzy w miare godne by dawali wypłaty. Na budowach do tej pory chcą płaicć 5-7zł na ręke, a za nadgodziny często jest taka sama stawka. Jakbym nie miał wykształcenia, już bym wolał na miejscu takich ludzi pójść na produkcje do jakiejs duzej firmy i zarabiać 8,50-12zł netto początkowo (stawka podstawowa) i +50%za nadgodziny. Tymbardziej teraz coraz wiecej duzych firm powstaje, w ktorych traktuje się pracowników jak ludzi, a nie jak czarnuchów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.