Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~krzys22

    Właśnie na stronie ulubiony.pl pojawił się komunikat: Niniejszym informujemy, iż firma MBBC Sp z o.o., operator sklepu internetowego www.ulubiony.pl jest w trakcie składania wniosku do Sądu Gospodarczego o upadłość likwidacyjną. czyli nasz kasa poszła na zieloną trwakę :((

    31-07-2008, 16:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kwesoly
    m
    Użytkownik DI kwesoly (232)

    Jakim trzeba być wyrachowanym... *****

    t0masz78:

    Jak wcześniej pisałem nie miałem nigdy żadnych problemów z tym sklepem

    bronię, bo nie miałem żadnego problemu z zakupami w nim

    To co że jestem właścicielem sklepu. Czy moje opinie są przez to mniej ważne? Nie prawda - są bardziej ważne, bo to ja wiem co tak naprawdę się dzieje.

    ulubiony.pl


    Niniejszym informujemy, iż firma MBBC Sp z o.o., operator sklepu internetowego www.ulubiony.pl jest w trakcie składania wniosku do Sądu Gospodarczego o upadłość likwidacyjną.

    31-07-2008, 16:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~panCyprian
    [w odpowiedzi dla: Cardill]

    Zalegają mi 900 zł !!! co teraz z tym zrobić ??

    31-07-2008, 17:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: kwesoly]

    Wiesz, nie ma pewności, że to pisała ta sama osoba, wszak to nie były komentarze od zalogowanego użytkownika. Też mogę się podpisać jako ten tomasz :)

    31-07-2008, 17:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~panCyprian]

    Cieszyć się, że tylko 900zł :)
    No i można było iść do Media i kupić za 1000, lepiej przepłacić 100, niż stracić 900 ;)

    A tak na poważnie to współczuję wszystkim nabitym w butelkę. Oby się szybko wyjaśniło i zaczęli zwracać kasę.

    31-07-2008, 17:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: kwesoly]

    Po pierwsze:
    NIE JESTEM PRACOWNIKIEM SKLEPU ULUBIONY!!!!
    Tylko jego klientem - w dniu 07.05.2008 zakupiłem w sklepie płytę główną ASROCK - zamówienie ULU/52/22768 oraz procesor Intel Dual Core - ULU/52/22769 ; w dniu 09.05.2008 zakupiłem kartę graficzną ATI Radeon x1600 - ULU/52/22895.
    Towar był u mnie po 5 dniach, a płaciłem przelewem.

    Po drugie:
    Wpis "To co że jestem właścicielem sklepu. Czy moje opinie są przez to mniej ważne? Nie prawda - są bardziej ważne, bo to ja wiem co tak naprawdę się dzieje." NIE ZOSTAŁ NAPISANY PRZEZE MNIE!!! - ktoś użył tego samego podpisu co ja, a wszyscy jedną miarą uznali, że jestem adminem sklepu (przecież na stronach Dziennika Internautów nie trzeba się logować aby dodać komentarz) - niestety nie jestem i nigdy nie byłem.

    Po trzecie:
    na stronie Alert24.pl jest info o likwidacji sklepu oraz nazwa kancelarii prawniczej.
    Link do strony:

    http://www.alert(...)tml#more

    oraz na stronie:

    www.calaprwadaoulubiony.pl mamy wymieniony zarząd społki, który tworzył sklep ulubiony - Janowski i Balawejder. To do nich powinno się kierować pretensję o realizację zamówień.

    Jeżeli kogoś uraziłem i doprowadziłem do szewskiej pasji, to przepraszam - w końcu was poszkodowanych przez sklep jest więcej niż tych, którzy dokonali pojedynczych zakupów na małe kwoty bezproblemowo.

    31-07-2008, 17:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~BasiaG.

    No to sklep ogłosił upadłość likwidacyjną :(

    31-07-2008, 17:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzys22

    Ja już dzwoniłem dziś na komisariat policji pod którym jest ul. instalatorów podległa. Powiedziano mi że trzeba w najbliższym komisariacie policji złożyć zawiadomienie popełnieniu przestępstwa. Trzeba mieć jakiś dokument stwierdzający zamówienie w sklepie i że się zrobiło przelew, dla bezpieczeństwa polecam zrobić sobie kopie korespondencji ze strony ulubiony bo mogą w każdej chwili wyłączyć stronę i już się nie dostaniemy do tych wszystkich rzeczy z naszego zamówienia.

    31-07-2008, 18:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kwesoly
    m
    Użytkownik DI kwesoly (232)
    [w odpowiedzi dla: ]

    W sumie racja, wygłupiłem się, przepraszam.
    PS
    Warto się tutaj zarejestrować :)

    31-07-2008, 18:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: kwesoly]

    Nic nie szkodzi.
    Poza tym innych też ponosiły nerwy (tych co zamawiali towar i wykonywali przelew a towaru nie dostawali nawet po roku) jak się dowiadywali, że ja nie miałem problemu.
    Popełniłem je błąd, a mianowicie od samego początku mogłem podać co kupowałem oraz numery zamówień - nie zrobiłem tego i trafiłem z pod przysłowiowego deszczu pod rynnę.

    Nie przypuszczałem nawet, że od maja 2008 sytuacja sklepu ulubiony się tak pogorszy, że ogłosi stan upadłości. Czuję że w tym macał palce zarząd firmy - prezesi wzięli grubą forsę, a jak doszło do bilansu kwartalnego lub półrocznego w dziale księgowości, to pewnie się zakończył stratą (czyli minusem) i do dnia dzisiejszego próbowali się ratować czym się dało, ale zapomnieli jedną rzecz: to klient jest siłą napędową takiego sklepu (pełno jest sklepów internetowych w necie, które sobie nieźle radzą) - jeżeli sklep dba o klienta ( to znaczy terminowo realizuje zamówienia, kontaktuje się z nim, odpowiada na wszelkie wątpliwości klienta), to taki klient poleca go innym. Inni zaczynają kupować w tym sklepie i następnie koło się zamyka.

    W tym sklepie wydaje mi się, że do klienta podchodzono po macoszemu - na zasadzie jest klient i co z tego. No i sobie nagrabili.

    Współczuć ludziom, którzy czekają na niezrealizowane zamówienia albo na zwrot pieniędzy.

    Nie wiem co w tej chwili myśleć.
    Niby się robi zakupy w sklepie internetowym, ale nie można z miesiąca na miesiąc przewidzieć czy sklep nie ogłosi upadłości - zawsze jest jakieś ryzyko, ale tutaj sklep ulubiony przegiął.

    31-07-2008, 19:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~GPR
    [w odpowiedzi dla: ~t0masz78]

    Stary oraz bardziej sie wkopujesz.
    Takie teksty to właśnie admini piszą

    01-08-2008, 00:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • varez
    m
    Użytkownik DI varez (78)
    [w odpowiedzi dla: ~GPR]

    poczytaj komentarze do konca ;/

    01-08-2008, 10:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~GPR]

    Próbuję się tylko usprawiedliwić oraz może znaleźć podświadomie przyczyny, że sklep w którym jeszcze w maju kupowałem - zamówienie z 07.05.2008 ULU/52/22768 (płyta główna ASROCK) oraz ULU/52/22769 (procesor Intel Dual Core) ; z dnia 09.05.2008 ULU/52/22895 (karta grafiki ATI RADEON X1600) - splajtował z miesiąca na miesiąc.

    01-08-2008, 17:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nico

    Tak to jest z tymi sklepami internetowymi, sprzedaja tanio a pozniej nawet towaru nie dostarczaja albo dostarczaja sprzet zepsuty. Inny przyklad to glosny przypadek innego bardzo duzego sklepu Agito.pl http://hdtv.(...)?t=17324
    Jak klient upierdliwy, to moze po kilku miesiacach cos osiagnie po wielu awanturach.
    Dlatego wole zaplacic drozej, ale dostac towar do łapy w normalnym sklepie. Wole omijac internet niz zostac naciagniety. Nie bede uzeral sie o swoje ciezko zarobione zlotowki.

    02-08-2008, 18:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Prezes ulubiony

    Pozdrowienia z imprezki na Karaibach frajerzy.

    Janowscy i Wspólnicy.

    02-08-2008, 20:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy