Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)

    Ciekawe czy grupie RELOADED to przeszkadzało. Jeśli tak, to jest to banda hipokrytów.
    Poza tym co w tym złego? Jeśli grupa może "kraść" (ja tak nie uważam) grę, to twórcy gry mogą użyć crack'a.
    Poza tym te zabezpieczenia są absurdalne. nie dość, że spowalniają grę, to jeszcze obejście ich zajmuje niewiele czasu komuś, kto jest w temacie.

    19-07-2008, 10:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~magik

    ale piracenie oprogramowania to jest kradzież i basta. Jak sobie wyobrażacie rynek gier komputerowych - czyli softu, którego czas życia to kilka miesięcy a koszt produkcji liczony jest w grubych milionach bez systemu zmuszającego do płacenia za nie?

    19-07-2008, 10:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~asdf

    @matips
    Chyba nie sadzisz, ze ludzie z RELOADED ujawnia sie i pojda z tym do sadu :)

    @magik
    A jest taki system aktualnie? Wiekszosc gier przeciez lamana jest zanim pojawia sie na polkach sklepowych. Zamiast pakowac zabezpieczenia, ktore najbardziej uprzykrzaja zycie legalnym uzytkownikom mozna by obnizyc cene (chocby tylko o te pare baksow, ktore wydaja na glupie zabezpieczenia).

    19-07-2008, 11:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~endriu
    [w odpowiedzi dla: ~asdf]

    A mnie się wydaje ze CRACK został napisany przez tego samego "fachowca" który pracuje w firmie UbiSoft.. wiec nie wiem o co HALO ;)

    19-07-2008, 11:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nobody

    To samo było z wydanym w Polsce Hitman:Contracts i Virtual Pool 3.

    19-07-2008, 11:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~piotr

    hahaha piraci są oburzeni jak oni piracą to dlaczego ich nie piracić ?? :) teraz już przynajmniej wedzą jak to jest być zrobionym w bambuko :D brawa dla UBISOFT

    19-07-2008, 11:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~maciek

    @piotr: tu nie chodzi o oburzenie piratów, którego nie ma. sprawa jest taka, że producenci zwalczający piractwo sami po takie rozwiązania sięgają. czy to nie hipokryzja? moim zdaniem ludziom z RELOADED to nie przeszkadzało, bo w takim wypadku by cracka w ogóle nie udostępniali...

    19-07-2008, 11:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nobody

    @maciek: Sęk w tym że mogą bo to oni mają prawa do kodu bez względu na to czy ktoś w nim grzebał czy nie :) To wszystko to i tak wina Direct2Drive który dał ciała i nie spieszył się z wydaniem łatki na wersję rozprowadzaną cyfrowo.

    19-07-2008, 12:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~minimal2

    W jednej z rozmów z supportem Microsoftu polecono mi użycie cracka (po wymianie BoBo nie chciał się aktywować również telefonicznie), poza tym jeżeli musisz laptopa z Vistą którą możesz legalnie zamienić na XP, to musisz najpierw "pożyczyć" krążek z XPkiem od kolegi...
    A odnośnie tematu: "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie" Pozdrawiam Ubisoft i jego politykę...

    19-07-2008, 12:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podpis
    [w odpowiedzi dla: ~magik]

    to tak jak z open source i freeware - nie wiem jak sobie te opensourceowe #@%^#* wyobrażają rynek oprogramowania, gdzie wszystko jest za darmo - łącznie z tymi programami, na których dziś (jeszcze) zarabiają (bo jak dobrze wiemy, OS piszą w większości 'na boku'). bardzo mnie ciekawi kto za 10-15 będzie się uczył programować, jak nie będzie z tego pieniędzy, bo chyba oczywiste jest, ża na tzw. wsparciu daleko nie zajadą.

    a żeby nie było, że kompletnie nie na temat - nie widzę nic złego w użyciu tego cracka. skoro grupa nie pytała czy może piracić cudzą grę, to czemu właściciel ma pytać grupę. i tak mi to zwisa, bo w nic nie gram ;p

    19-07-2008, 14:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jfc

    Przeciez cracki sa nie tylko dla piratow. Sam je sciagalem do oryginalnych gier zeby nie bawic sie w przekladanie plyt.

    19-07-2008, 14:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~robson

    czytam i nie wierze...
    ludziue, o czym wy mowicie.. przeciez RLD polewa ze smiechu. Nikt nikogo po sadach nie bedzie ciagal.. To po prostu kolejny przykad na to, ze kazdego z was mozna pociagnac do odpowiedzialnosci karnej za uzywanie krakow, a ubi, policji, riaa, mpaa, bsa, zpavu, zaiksu itd nikt nie ruszy - bo swoich sie nie rusza.

    Tu chodzi o hipokryzje.

    Mowi sie o milionach dolarow wydanych na developing. Jesli cos jest gowniane to nie ma racji bytu na tynku i tyle. Jesli blair witch project (film) mozna bylo zrobic za 1,5k $, a przyniosl ze 100kk$ zysku to to jest sukces. Jak sie wydaje Alone In the Dark (gra, najnowsza) za gruba kase i gra po prostu ssie (a ubi pozywa do sadu za negatywne recenzje - polecam poczytac) to cos tu jest nie tak.

    @podpis
    Open source dziala na zasadach dotacji - chcesz, placisz. Zrozum, ze wysoko rozwinieta cywilizacja, tzw cywilizacja dobrobytu jest w stanie wynagrodzic cos, co jest po prostu dobre. A dzisiaj zarabia sie na reklamie, a nie na kawalkach kodu (szczegolnie, ze perspektywicznie czeka nas calkowita wirtualizacja oprogramowania, czyli powrot do schematu terminal-mainframe, z marginalizacja wystepowania lokalnych aplikacji).

    19-07-2008, 14:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~antymit

    @podpis: Open Source != Freeware. Na open source jest mnóstwo sposobów zarabiania. Open Source to zbiór licencji, można tu tak dobrać licencje, że za darmo będziesz miał bardzo okrojone oprogramowanie. Najwięcej kodu powstaje w Firmach i jest pisane przez normalnie zatrudnionych programistów do tego, lub sponsorowanych.. Rozumiem, nie każdy jest na tyle sprawny by przeczytać co nieco na temat o, którym się wypowiada.. Ale porównaj załóżmy OpenSuSe z SLEDem, albo Fedore z RHEL.

    20-07-2008, 14:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podpis
    [w odpowiedzi dla: ~antymit]

    czepiasz się, a doskonale wiesz, że chodziło mi właśnie o to rozprowadzane kompletnie za darmo (zresztą coś co ma otwarte źródło też jest w zasadzie darmowe) - co szkodzi nie tylko dużym firmom (microsoft kontra linux czy openoffice), ale również i małym (chociażby firmy tworzące www kontra joomla i gimnazjaliści). może jestem staromodny, ale dla mnie coś płatnego rzadko kiedy wygra z darmowym (nawet jeśli to coś jest chujowe, a w większości [nie w każdym] przypadków jest), a tym samym zabija nieuczciwie konkurencję i niszczy rynek. ale co ja tam wiem, przecież można sprzedać wsparcie albo wkleić reklamę (nie widziałem jeszcze chociazby linuxa z reklamą).

    20-07-2008, 15:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)

    Tak się zastanawiam, skoro ściągam cracka, to jestem pirat, łamię zabezpieczenia gry i chcą mnie wsadzić do pierdla. A jeśli TEN SAM crack nazywa się patch i jest wydany przez producenta (w systemie oba pliki wywołują takie same skutki), to też pójdę siedzieć?

    20-07-2008, 21:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy