Rozbawil i zarazem podlamal mnie jeden z newsow na stronie glownej poczty polskiej "Zapraszamy na przetarg publiczny na artykuły pochodzące z niedoręczalnych przesyłek pocztowych!" juz sie zaczynam przejmowac czy moja oplacona juz przelewem paczka o wartosci 300 zl do mnie dojdzie czy bedzie wystawiona na przetarg... w koncu poczta musi sobie odrobic jakos straty poniesione na rzecz starjku :) ...

To najlepszy dowód, że monopol PP należy zlikwidować. PP właśnie olała klientów i nie wywiązuje się z obowiązków. Jako ustawowy monopolista powinna mieć obowiązek świadczyć usługi dostarczania listów. A co robi? Pracownicy PP zdecydowali się na jakiś beznadziejny strajk. Moim zdaniem nie powinno to zwalniać PP z obowiązków (ustawa nie przewiduje, że są "jedyni"). PP powinna zostać ukarana jakimiś wielo-milionowymi grzywnami, strajk to tylko wewnętrzny problem. pracownicy nie wywiązujący się z obowiązków i nie stawiający się do pracy powinni zostać zwolnieni dyscyplinarnie.
Rostu nie martw się, przesyłki niedoręczalne, to te których nie da się doręczyć z przyczyn obiektywnych. Chodzi na przykład o przesyłki z niedokładnym adresem odbiorcy i bez adresu nadawcy. Twoja paczka pewnie kiedyś dojdzie, za miesiąc lub dwa, ale dojdzie. Zapewne.
Zdziwiłem się - dzisiaj przyszła do mnie paczka :o Tylko 4 dni robocze szła, mam farta.
To dlaczego juz 2 tygodnie czekam na przesylke?
Moja wina , zamowilam towar a nastepnego dnia okazalo sie ze jest strajk (nie wiedzialam o tym wczesniej bo niby skad )


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.