>>Każdy ma prawo walczyć o swoje. Nie jestem z Poczty, ale ich rozumiem.
O swoje!? Co ty do jasnej cholery gadasz!
Jak tak szkoda ci pocztowców, to daj im z własnej kieszeni! Tak, z własnej! Bo jeśli teraz zarząd i rząd (bo oni nie chcą tylko większych pensji, ale także zmian w prawie) spełni ich warunki, to zapłacimy my wszyscy, podatnicy! Ślepy jesteś, że tego nie widzisz? Można popierać wszystkie strajki, ale wtedy czekają nas tylko wyższe podatki (choć zgodnie z krzywą Laffera to i tak nie przyniesie oczekiwanych skutków, ale politycy albo tego nie wiedzą, albo rżną głupa) i inflacja. Jeszcze wyższa inflacja, niż teraz.
Sprywatyzować, to i problemu nie będzie. Konkurencja zrobi swoje. Teraz PP ma monopol na przesyłki do 50g z tego co wiem. A InPost i podobne muszą ten kawał blachy przez to doklejać. A potem i tak listy konkurencyjnych firm PP wywala ze "swoich" skrzynek. Skoro PP jest państwowa, to jest i moja, więc i skrzynka jest moja, więc jakim prawem ktoś może grzebać w mojej skrzynce?
Trzeba wyczyścić resztki PRLu, bo bez tego będzie dalej tak, jak jest.
Nie lubię ludzi którzy mówią (piszą) jakieś bzdurne teorie o czymś czego na czym się nie znają..
W PP jedynymi którzy są całkowicie niepotrzebni to przydupasy dyrektorów, inspektorzy ds. niepotrzebnych, stanowiska powielane w administracji, w Rejonach i Regionach.. w Poczcie jest masa bezsensownych stanowisk, a ludzie z nich biorą naprawdę ciężką kasę za popijanie kawy i żarcie ciasteczek.. wszelkie sponsoringi różnych imprez, dziwne przetargi gdzie coś co kupowane jest w hurcie zazwyczaj jest droższe przy zakupie przez PP.. itp. itd.
Panie z tego okienka to nie mają wcale tak super.. masa biurokratycznych bzdur, sprawozdania, rozliczenia itp. i dlatego zazwyczaj na 10 okienek 3 są czynne, dodam do tego brak chętnych do pracy za tą kasę.. (hmm.. a takie bezrobocie nie?!) co powoduje braki kadrowe w załodze.
Podział PP na tak zwane piony doprowadził do różnic płacowych na tożsamych stanowiskach, do pogorszenia jakości usług spowodowanych przez to iż pewne zadania zostały osierocone, a żaden z pionów się do takiego benkarta nie przyznawał, zadania każdego pionu dodatkowo się zazębiały z zadaniami innego..
Dziwne reformy pana dyrektora Bartkowiaka i rządu SLD doprowadziły do spadku jakości usług świadczonych przez PP, a brak podwyżek, normalnych podwyżek na poziomie np. 100 - 200 zł/rok, doprowadził do walki pracowników o wyższe zarobki, którzy zmęczeni są już walkami z coraz to ciekawszymi pomysłami na uzdrowienie poczty, która przed w/w reformami miała bardzo dobre osiągi (procentowo) i przynosiła niezłe dochody.
Proszę aby coponiektórzy zastanowili się nad tym co tu piszą.. Bo wszystko jest łatwe jak się stoi z boku, zapraszam na 1 tydzień pracy jako szeregowy pracownik poczty czyli asysten, ekspedient lub listonosz.. no skoro to taka łatwa i przyjemna praca to dlaczego nowi pracownicy odchodzą szybciej niż się zatrudniają..
Każdy walczy o swoje. Tylko o moje nikt nie walczy(jestem emerytem). Zakupiłem przedmiot w e-handlu. Opłaciłem przesyłkę.Listonosz nie dostarczył awizo, paczka wróciła do nadawcy. Ja straciłem koszty przesyłki. Takich jest napewno więcej. Kto zarabia na tym? PP.
To samo dotyczy niedoręczonych kartek światecznych. Opłatę pobraali (znaczki) a kartki do kosza (w moim przypadku 80% nie doszła do adresata).
Rozwalić to całe PP.
Sklepy proszą o wyrozumiałość? Właśnie nie mogę się doczekać na jedną paczkę. Najpierw tydzień zwlekali z przesyłką, wysłali dzień przed zapowiadanym strajkiem poczty, a teraz na swojej stronie "proszą o wyrozumiałość".
Przecież są jeszcze inne firmy transportowe. I można z nimi wynegocjować ceny podobne do pocztowych. Wystarczy poświęcić godzinę na rozmowę z handlowcem.
Co do strajku poczty, to obawiam się że nie przyniesie spodziewanych efektów. W końcu największe straty tej firmy to tysiące urzędasów w biurach, nie mających pojęcia o realiach pracy w urzędzie pocztowym. A znając życie, to restrukturyzacja w państwowej firmie raczej nie nastąpi. Obawiam się, że stracą na tym szeregowi pracownicy poczty.
Problem nie powstał wczoraj a klasa próżniacza, która zawiaduje pocztą ma nas podatników głęboko w dupie. Zresztą poczta to tylko jeden z kilku ważnych punktów, wśród których nie wiedzieć czemu garstka maniaków umieściła też mistrzostwa w piłce kopanej w 2012 roku. Dość zabawy za moje pieniądze.
jak Tobie nie pasuje własna działalność i płacenie podatków, to proszę się zatrudnić jako szeregowy pocztowiec!
Życie z końcówek wypłacanych emerytur nie jest takie wspaniałe jak piszecie.
Listonosz zapierdziela cały dzień z torbą, a na koniec dnia czeka go jeszcze full papierkowej roboty i odpowiedzialność za każdą przesyłkę.... i te atrakcje za ok. tysiaka miesięcznie.
Nie utożsamiajcie Poczty z jej szeregowymi pracownikami.
Pracownicy chcą zmusić Pocztę do jakiś zmian na lepsze. Jak widać to zarząd Poczty ma w głębokim poważaniu swoją reputację.
Najlepsza była by prywatyzacja, ale to tak szybko nie nastąpi.
Po pierwsze PP trzeba sprzedać i zlikwidować w końcu ustawowy monopol. Po drugie trzeba znieść przywileje i ochrone związków zawodowych. Jak nie chcą się zgodzić na płace oferowane przez pracodawcę to niech się zwolnią i znajdą inne zajęcie ale niech nie przeszkadzają innym w pracy. Jakim prawem niewielka część pracowników dezorganizuje działanie firmy i nie pozwala pracować pozostałym pracownikom, którzy chcą uczciwie pracować i zarabiać?!
Poza tym jak głupim trzeba być, żeby nie wiedzieć, że strajk tylko jeszcze bardziej pogorszy sytuację PP. A może zauważają ale wiedzą, że PP to nie prywatna firma która w takiej sytuacji by zbankrutowała i wszyscy pracownicy stracili by te swoje "wynegocjowane" pensje, tylko w razie czego dostanie kolejne dotacje i zawodowi związkowcy będą sobie nadal żyć w błogostanie.
Nie zdziwiłbym się też gdyby się okazało, że ten strajk jest inspirowany przez któregoś konkurenta PP.
Kurde, nie pasuje Ci 1000zł pensji listonosza, to zatrudnij się gdzie indziej. Przymusu nie ma - możesz pracować w tylu różnych miejscach lub siedzieć na garnuszku mamuni albo pomocy społecznej.
Dla każdego człowieka ważne jest zdrowie i pieniądze, ważna jest miłość i ważny jest czas. Przez strajk PP tracę trzy z wymienionych. Przepraszam, czy ktoś mi robi łaskę, że te paczki dostarczy? Zapłaciłem i mam się jeszcze martwić? O nie... ostatni raz


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.