A wyobraź sobie co będzie, gdy zostanie opanowana technologia podłączania urządzeń do innych nerwów, nie tylko nerwu wzrokowego! Wyobraź sobie gry, w których czujesz wszystko jak w realnym świecie - zapach, smak, dotyk, podniecenie, ból po postrzale, nacisk, sterujesz wirtualnym avatarem tak samo, jak swoim własnym ciałem - a to wszystko jest jak najbardziej możliwe. Tylko nie wiem, czy wtedy świat by się nie zawalił, bo kto wtedy chciałby żyć w realnym świecie?
Fizycznie "wystarczyłoby tylko" wszczepić odpowiednie implanty do rdzenia kręgowego i innych miejsc, czy też w odpowiednie miejsca w mózgu. Już nie mogę się doczekać, ;).
Chociaż już są np. sztuczne ręce sterowane za pomocą nerwów, ale chyba w sposób pośredni, tzn. zakończenia nerwów sterujących ręką są chyba przeszczepiane do innych, mało ważnych mięśni, na których reakcje reagują czujniki na powierzchni skóry.
No to jeśli technologia (sic!) połączenia urządzenia elektronicznego z nerwami zostanie na tyle dobrze opanowana, że stanie się możliwe przesyłanie do mózgu dobrych obrazów - wtedy tylko czekać na różne implanty z bajerami - lornetka w oku, podczerwień, noktowizor, termowizor, itp itd. I będziemy określali jakoś oka w megapixelach. Ale jaja.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |