"Po pierwsze potrzebna jest edukacja użytkowników, a po drugie trzeba zwiększyć wydajność wymiaru sprawiedliwości"
Uniwersalne rozwiązanie (wg BSA): wszystkich, którzy nie płacą, wsadzić do więzienia. W ten sposób zostaną tylko ci, którzy będą im nabijać kasy.
Większość programów jest po prostu za droga dla przeciętnego Polaka. Ale o tym nie pomyśleli. Bo w końcu to my jesteśmy sobie winni, że tak mało zarabiamy! A państwo nakłada tylko nowe podatki, bo pieniędzy im mało...

One nie tylko są za drogie dla przeciętnego użytkownika, są również za drogie w stosunku do jakości. Nie tylko zresztą Windowsy. Jakiś czas temu pomyślałem o zakupie licencji na Total Commandera. (Jako, że na komputerze wszystko mam legalne). Na jedną osobę kosztuje 179zł!!! Czy oni pogłupieli? Windows XP OEM 320, a TC 179? Przecież to trzeba mieć nie po kolei w głowie żeby żądać takiej chorej kasy za menedżer plików. (Zainstalowałem sobie zamiast niego Free Commandera). Zresztą Windows też jest za drogi - system, który ma tyle błędów to powinien kosztować ze 100zł, a nie tyle. A straty Na Photoshopie to już jest czysta fikcja. Czy naprawdę ktoś tam w Adobe myśli, że Polacy by kupowali do domu ten program płacąc ponad 2000zł?
"Po pierwsze potrzebna jest edukacja użytkowników, a po drugie trzeba zwiększyć wydajność wymiaru sprawiedliwości"
Po pierwsze to niech obniza ceny, sprzedaja wiecej i wiecej zarobia. Tyle ze do niektorych nigdy nie dotrze ze lepiej sprzedac wiecej a taniej niz mniej i drogo.
Dam se glowe uciac ze gdyby winda kosztowala powiedzmy 100zl to przynajmniej polowa piracacych by sie powaznie zastanowila czy go nie kupic, a wiekszosc by to zrobila
~max oem kosztuje dwie i pół stówki, więc jak sie kupuje nowy komputer który uciągnie viste (ponad 2,5 tyś z monitorem) to cena systemu operacyjnego nie jest tak duzym wydatkiem? Popatrz na gry komputerowe. Są tanie serie po 20 zł gdzie można dostac dobrą gre za małe pieniądze ale ludzie TĄ SAMĄ gre ściagaja z sieci...
"Są tanie serie po 20 zł gdzie można dostac dobrą gre za małe pieniądze ale ludzie TĄ SAMĄ gre ściagaja z sieci..."
kto sciaga ten sciaga..jak gra warta swieczki to i sie ją kupi, a poza tym to ze sie ja sciaga nie znaczy od razu ze nie kupi oryginalu.
Na moim przykladzie- gralem w gothica II i III wersje "z neta" :). podobalo mi sie. kupilem oryginal i nie zaluje ani jednej zlotowki
Ale porównująć ceny programów lub gier to bardziej opłaca sie sciagnoć bo nie każdy da za gre 150 zeta po to żeby pograć w nią 2 godziny i okaże sie że jest nudna gra tak samo jest z programami.Puki ceny oprogramowania i gier nie benda bardzij przystepne to piractwo bendzie sie szeżyło bo nie wszyscy maja kase na wydawanie po x zł co tydzień na nowa gre czy program który potrzebuja na chwile a demo mu nie daje możliwośći zrobienia tego
Ale porównująć ceny programów lub gier to bardziej opłaca sie sciagnoć bo nie każdy da za gre 150 zeta po to żeby pograć w nią 2 godziny i okaże sie że jest nudna(...)
(...)nie wszyscy maja kase na wydawanie po x zł co tydzień na nowa gre czy program który potrzebuja na chwile a demo mu nie daje możliwośći zrobienia tego(...)
ale argumenty... ciekawe ile nie-nudnych i nie-za-drogiech gier czy programów kupiłeś.
też pobieram, ale przynajmniej nie próbuje udawać, że jestem moralnie usprawiedliwiony, bo bardziej opłaca się grę pobrać, niż kupić.
U mnie się sprawdza. Gram w grę,jeśli mi się podoba i wiem, że będę grał - zawsze kupię. Z tym że dobre produkcje za ok 80zł. Kolekcje z sentymentu, gdy są po 20-30zł. Tańsze wspomnienia (stare kolekcje klasyki) biorę od ręki. Gry za 200zł, czy gnioty typu Crisis po prostu nie kupię, nawet jak stanieje do 10zł. Gier oryginalnych mam pół szafy. Wydawcy poszli po rozum po głowy i widać to po zapełnianiu się naszych półek i ich kieszeni. Tak trzymać.
Filmy z gazet po 5zł - mam całkiem sporą kolekcję, nie muszę płacić za pudełka po 90zł.
Muzyka? Artyści którzy mnie interesują mają albumy po 120zł jeden. Nigdy - ani grosza. Dopóki nie będą po 30zł.
XP Pro BOX kupiłbym w 30 sekund, gdyby kosztował góra 400zł. Home mnie nie interesuje, a wydawania przeszło 1000zł tym bardziej.
I niech mi nikt nie pierniczy, że Polak nie potrafi. Polak po prostu nie da się wydymać. Niektórych z BSA chcących bić w sądownictwo i kary, a także ludzi od marketingu 'pewnych' firm trzeba nazwać po prostu po imieniu - zakłamani debile i tyle.
Zgadzam się, że jeśli kogoś nie stać na legalne oprogramowanie nie powinien kupować komputera. tak jak ktoś kogo nie stać na paliwo nie kupuje auta. Jednak problemem jest to, że już w szkole podstawowej dzieci są przyzwyczajane do komercyjnych produkcji - Windows, Office. W urzędach jest to samo - w standardowym ogłoszeniu o pracy w wymaganiach jest obsługa Windows i Office. Jeśli wszystkie Państwowe placówki przeszłyby na darmowe oprogramowanie byłoby inaczej. Microsoft przez długie lata jakoś nie walczył z piractwem - 10 lat temu można było kupić w sklepie komputer z pirackim windowsem i officem. Micorsoft wiedział, że jak ludzie się przyzwyczają to później będzie się trudno odzwyczaić. Któryś z szefów Microsfota jakiś czas temu powiedział, że jak już ludzie muszą używać pirackiego oprogramowania to niech ono będzie Microsofta...
Żeby ludzie kupowali orginalne oprogramowanie musi byc wazny czynik czyli cena jeśli np Windows bendzie za 80 zeta wersja home oem to duzo ludzi to kupi bo to nie drogo a jesli chodzi o gry to czasem z cenami to oni przesadzaja nie zarabiamy jak na zachodzie że można sobie pozwolic na codzienie legalne gry dajmy np.gry na psx2 np. The Chronicles of Narnia: Prince Caspian za $29.99 biorac kurs dolara na ta chwile 2.19 daje to 65.68 złotych a mu ja bendziemu kupowac za 130 złotych
Jeśli każdy normalny polak sobie policzy swoje ROCZNE zarobki a potem przeliczy koszty użytkowanego oprogramowania,to zauważy ,że po prostu albo by został mu w ręce chleb ze smalcem,albo mieszkał gdzieś pod mostem ciesząc się swoją legalnością.
Wydaje mi się ,że naprawdę nikt nie będzie zarabiał 3-4 miesiące na 1 "dobry" program z którego nie będzie korzystał dłużej niż powiedzmy 2-3 godziny w tygodniu?(należy odliczyć czas na rodzinę/dom/prace)
Takich panów co to wszystko obliczają postawiłbym w mojej sytuacji bez takich pieniędzy jakie oni zarabiają i pewnie by jak te myszki małe zaczęły podpierniczać serek...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.