super, na pewno pobiorę,
W pracy zainstaluje stabilna wersję
Marek
www.edusklep.pl
Uzywam Open Office od ponad roku. Jest bardziej stabilny i robi to samo co M$ Office.Jedyna trudność to przywyczajenia bo zbyt długo pracowałem z M$Office ale to szybko mija. Gdyby w szkołach uzywano darmowego OpenOffice a nie M$Office to by zaoszczędzono kupe kasy i przywyczajono ludzi do korzystania z tego patkietu.Podobnie w biurach.
Uzywalem kiedys OO, ale mialem z nim jeden problem. Prezentacje przygotowane w MS PowerPoincie roznie dzialaly w OO. Czasem przy pokazie slajdow potrafil on nie wyswietlic jakiejs czesci tekstu i przeskoczyc od razu do nastepnego slajdu... (przykladowo). Ale to bylo jakis rok temu. Czy ktos orientuje sie moze jak to wyglada obecnie?
sprawdziłem właśnie na jakimś badziewiu z http://www.europ(...)sion.ppt
działa ok w 2.4.0 (mam tego z ux.pl)

Uzywam MSO (legal), choc 2007 to dla mnie porazka jesli chodzi o inferface, to jednak w OO brakowalo mi jednego - skrotow klawiszowych. Nie wiem czy nie ma ich spreparowanych domyslnie czy nie ma ich wogole. Jakos w temat nie mam mozliwosci czasowych zaglebic sie dokladnie. Chodzi o to, ze edytory tekstu znam jeszcze z czasow akademickich i juz wowczas niewyobrazalne bylo zdjecie rak z klawiatury dla takich banalow jak indeks gorny/dolny, zmiana poziomu konspektu itp. Nie chodzi mi o oczywistosci (kopiuj/wklej, pogrubienie...).
Dokładnie, co prawda nie działają wtedy niektóre "wodotryski", typu animowane przejścia slajdów, ale za to można bezstresowo pojechać w (prawie?) każdy zakątek świata, bo Acrobata wszędzie mają, a z MSOfficem, czy OpenOfficem różnie bywa - np. problemy z czcionkami.
Nadal fatalnie działa import dokumentów z MSoffice. Nie dalej jak wczoraj pomagałem komuś z CV i LM. Dokumenty pięknie sformatowane w MS rozpieprzały się na amen w OO, nie było nawet sensu tego poprawiać, lepiej było tworzyć wszystko od nowa. Niech twórcy OO najpierw poprawią podstawową rzecz a potem biorą się za wodotryski, ludzie są tak okrutnie przyzwyczajeni do MSoffice, że dopóki OO nie będzie poprawnie wczytywał i zapisywał formatu MS nie ma szans na zdobycie rynku.
@vhost
Problem leży m.in. w tym, że format MSO jest pseudostandardem bez pełnej dokumentacji. Tak więc inplementacja zarówno importu jak i eksportu jest dość problematyczna.
Dlaczego dziwić się OO, kiedy pamiętam jak niedawno moje ładnie sformatowane CV w MSO 2007 całowicie się rozjeżdżało w MSO XP/2003.
Ja nie widzę żadnego problemu w użyciu MSO w firmie - jak wysyłam dokument na zewnątrz to generuję PDFa - i nikt na kuli ziemskiej nie ma z nim problemu.
Siła MsOffice tkwi w różnych drobiazgach, takich jak np. zapamiętywaniu 20 ostatnio używanych symboli itp. Te ułatwiające pracę rozwiązania świadczą o dbałości projektantów Microsoftu. Niestety programiści OpenOffice wydają się uważać, że fakt iż pracują za darmo zwalnia ich od dobrej roboty.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.