Najgorzej, jak się władzom p******ą absolutne podstawy. Bo w demokracji przejrzystość dla zwykłego obywatela to muszą mieć rządzący i opłacani z pieniędzy podatników urzędnicy. Od zwykłych i uczciwie płacących podatki obywateli wara. A publikowanie danych ludzi w internecie bez ich wiedzy i zgody to najzwyklejsze cyberprzestępstwo.

Centrolewicowy rząd... Nazwijmy po imieniu: socjalistyczny rząd.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.