Tak, myślozbrodnia! Miałem takie samo skojarzenie. Internet nie zna granic, takie materiały dla ludzi przesiąkniętnych nienawiścią i tak będą hostowane w krajach poza UE i USA (może czas zastanowić sie dlaczego ci ludzie mieszkający w końcu w UE to robią i walczyć z przyczyną, nie środkiem), a pod hasłem walki z terroryzmem (medialnym) lada chwila zaczną ścigać dzieciaki wymieniające się filmami. To dopiero terroryści pełną gębą - w juniorkach i rajtuzach :>
Jak czytam o takich projektach, to coraz poważniej zastanawiam się czy jakieś ziarnko prawdy nie było w Zeitgeist'ie sugerując, że Bushowi i spółce na rękę były te ataki terrorystyczne i po cichu nawet możliwe było zbrojenie tych ludzi, bo pod hasłem walki z terroryzmem można "wziąć za mordę" cały naród, podeptać swobody obywatelskie i śledzić oraz podsłuchiwać wszystkich i wszystko. Zresztą my już takich z manią podsłuchiwania też mieliśmy.
Aż się włos na głowie jeży. Mam nadzieję że ta Unia szybko się skończy.
Proces tworzenia superimperium mógłby być zatrzymany, gdyby któreś państwo nie ratyfikowało traktatu reformującego z Lizbony, co jest rzeczą, która się nie spełni - Polska miała szansę zastopować rozwój tej bestii, lecz nasi przedstawiciele (?) uznali że nie należy słuchać obywateli i przegłosowali przyjęcie traktatu. Tak samo w przypadku rozmieszczenia elementów tarczy rakietowej w Czechach i Polsce - protesty nic nie dadzą, rząd sprzeda się za wszelką cenę i da sobie wcisnąć stary, psujący się sprzęt (Tak jak było z F16).
Dla Polski i Polaków najlepszym sposobem byłoby wystąpienie z UE. Kontrolowanie cen i produkcji żywności, czy zobowiązanie się do zmniejszenia produkcji dwutlenku węgla jest rzeczą karygodną i chorą - kto uważa to za normalne ma niewątpliwie "wyprany" mózg. Jaki będzie następny krok UE do większej kontroli nad obywatelami? Dowody osobiste w wersji implantów wszczepianych w organizm człowieka? Jeżeli to się urzeczywistni, to sam zacznę nawoływać do przeciwstawienia (a raczej terroryzmu, definicja jego bez problemu zostanie rozwinięta o protesty przeciwko władzy) się tej bestii, jaką jest UE.
Wychodzi na to, że George Orwell nie był fantastykiem, tylko profetą :|
Rządy europejskie już połamały chyba wszystkie "naturalne" (a nie poustalane przez NICH w papierach) prawa człowieka - pchając łapy w najbardziej nawet prywatne aspekty życia. Jedynie internet wymykał się do nie dawna wszelkiej kontroli. Ale jak widać już się z tym problemem uporano - w krajach gdzie rządy są mniej zakłamane i grają w otwarte karty, jak Chiny, już dawno cenzurę wprowadzono i z tego, co mi wiadomo efekty osiągnięte na tym poligonie doświadczalnym zniewolenia człowieka są zgodne z zamierzeniami. W krajach które wybrały bardziej oświecony model zniewolenia (USA, UE) proces ten musi trochę potrwać, prowadzony świetnie już wypróbowaną "metodą drobnych kroczków".
Ja już przeczuwałem co się święci przy pierwszym wyroku (Dania) nakazującym ISP blokadę dostępu internautom do serwisu Pirate Bay (tak, że nie łudźmy się, że będzie dostęp do wolnej informacji spoza granicy cenzury...). To był zgubny precedens - pierwszy kroczek. Jako, że nie widać niczego, co mogło by przeszkodzić w dalszym "marszu" teraz sprawy potoczą się bardzo szybko...
Podsumowując - czas zacząć uczyć się Hiszpańskiego i iść w ślady Wojtka Cejrowskiego:
http://tinyurl.com/4jc4wp
I ja to, niestety, piszę poważnie :|


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |