
Rzecz wygląda tak, że próbna matura ma mniej więcej pokazać, jak wyglądać będzie właściwy egzamin i jej wyniki nie wpływają na rezultat końcowy, więc każdy rozsądny maturzysta nie powinien sprawdzać wyników przed napisaniem tego próbnego testu, bo i po co.
@Lukaszeq Rzeczywiście powinna dać nam 'próbkę' prawdziwego egzaminu, jednak wyglądało to tak, że egzamin z matematyki rozszerzonej trwał 150 minut, gdy na maturze trwa 180. Zadań było tyle samo, a poziom trudności dużo wyższy niż na maturze (koleżanka rozpoznała niektóre zadania z konkursów matematycznych). Dodatkowo mieliśmy zmieścić 11(jedenaście) zadań na 1 stronie papieru kancelaryjnego(w sumie 4 strony A4), ale to już była wina mojej szkoły. Z drugiej strony kolega pisał maturę z fizyki, również rozszerzonej. Pisał 180 minut, gdy na maturze pisze się 150. ;] No i jeszcze te przecieki... W skrócie parodia.

Niestety, Maturzysto, doskonale sobie zdaję z tego sprawę bo i ja niestety zostałem okaleczony przez reformę oświaty za pomocą nowej matury. Dziwi mnie takie podejście do sprawy, bo np. próbne egzaminy z historii, którą zdawałem, przeprowadza się w pełnym wymiarze czasowym.

Kasiu! Jeżeli piszemy o Internecie jako o medium, np. "przeczytałam to w internecie", to akceptowalna jest forma pisana małą literą. Nie wspomnę o przymiotnikach. No a jeśli chcesz poprawiać pisownię innym to wiedz, że nie ma dużych liter: są tylko wielkie. ;)
Kasiu, możesz "poprawiać" do woli, ale proces przejścia z wielkiej na małą literę, w przypadku pisowni słowa internet, jest coraz bardziej powszechny i raczej nieodwracalny. Przyznają to praktycznie wszystkie autorytety językowe w tym kraju, dopuszczają jako pisownię praktycznie wszystkie najnowsze słowniki. Zatem zanim znowu poprawisz kogokolwiek, najpierw polecam Ci zapoznać się z opiniami uznanych polonistów w poradni językowej PWN oraz nowymi edycjami słowników :)
Nawet według Sekretarza Rady Jęzka Polskiego nie ma sensu już się o to spierać ;-)
http://www.rjp.p(...)&letter=
Kasia: z wymądrzaniem się jest taki problem, że jeśli nie ma się racji, kompromitacja jest dwukrotnie większa :)
Po pierwsze: "dużą literą", a nie "z dużej litery", a po drugie: pleciesz bzdury. Internet w tym kontekście to rzeczownik pospolity, określający rodzaj medium.
Zapamiętaj, przyda Ci się do matury: chodzimy w adidasach, jeździmy mercedesem, pijemy pepsi i wyszukujemy w internecie. Małą.
Lukaszeq: z poprawianiem innych jest taki problem, że jeśli nie ma się racji, kompromitacja jest dwukrotnie większa :P
Zarówno "duża", jak i "wielka" litera są poprawne. Osobiście preferuję to pierwsze określenie, bo - graficznie rzecz ujmując - w porównaniu z miniskułą "wielka litera" nie jest taka znowu wielka :)

Podoba mi się dyskusja o gramatyce w komentarzach do newsa o maturze. ;) Zastanawiam się, jaką dyskusję mogłaby wywołać przytoczona przed chwilą deklinacja słowa "news". ;) No, mniejsza o to. Mi całe życie polonistka wciskała "wielką literą" i tak też zostało.
Link do strony z rozwiązaniami zadań z próbnej matury - marzec 2008
http://forum(...)php?id=8
To nie są odpowiedzi CKE, tylko prawdziwe, pełne rozwiązania. Polecam


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |