Ja mam dualne kopie bezpieczenstwa i sa niezalezne od siebie wiem ze to podraza koszty i pochlania sporo czasu ale wole miec to nadmiarowo niz mam sie pozniej "modlic" wszystko co jest "mechaniczne" musi ulec predzej czy pozniej awarii nie ma szans unikniecia a jedynie co uzyszkodnik powinien miec w zanadrzu najlepsze i najswiezsze kopioe bezpieczenstwa tak aby moc powrocic do zycia jak w najkrotszym czasie co do kopiii dualnej bezpieczenstwa kiedys mialem "wazne dane i plytke szlak trafilo w czasie odczytu "pekla wiec" od tego czasu wszystko jest robione w dualu

A ja tylko czekam aż mi się laptop rozsypie XD Wtedy będę miał w końcu porządny pretekst do zainwestowania w nowy komputer, a wszystko co potrzebuję trzymam na pendrivie i płytach.
Miałem nadzieję, że pochodząca z wadliwej serii bateria wybuchnie (Dell tak obiecywał, raz nawet siedzibę Yahoo musieli wyewakuować z powodu pożaru, a darmowa wymiana najwyraźniej nie obejmuje Polski), ale zero fajerwerków. Jak przestała działać to z laptopa zrobił mi się komputer stacjonarny.
Kilka rad zawartych tutaj to dla mnie nic innego jak poprostu przygotowanie dysku pod naprawę dla serwisantów :P
Przy okazji. Formatowanie dysku przecież nie usuwa wszystkich informacji, tylko niszczy indeksy plików :/ (jeśli jeszcze formatujemy windowsowski dysk to po prostu niszczymy tablicę alokacji plików, a nie same pliki)
Rotfl. Wasz nius odbił swoje piętno na czyimś sprzęcie!
Oto, co się pojawiło ostatnio na Bashu:
" Ty skumaj akcje...
no mow
Wczoraj dzwoni do mnie kumpel zebym do niego przylazl i pomogl zniesc kompa bo musi zawiesc do serwisu
Nie moglem skapowac o co chodzi, bo jedyny komp jaki posiadal to laptop...
No ale sie zgodzilem.
Wpadam do niego i co kurwa widze? Laptopa w akwarium O.o
lol ^^
Pytam go o co chodzi
A on do mnie ze wylal piwo na klawe i sie komp mu padl
Nie chcial utracic danych na dysku, a ze czytal na Dzienniku Internautow, ze w przypadku zalania nie nalezy dopuscic do wyschniecia dysky twardego
wiec wlozyl laptop do akwarium...."
"część użytkowników kupuje identyczny model dysku i stara się wymienić części, które ich zdaniem uległy awarii"
O kur.. To mnie rozwaliło na maksa. Nie widziałem ani nie słyszałem jeszcze o takim przypadku żeby ktoś rozbierał dysk na części pierwsze i podmieniał cokolwiek. Po prostu lol


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |