Komentarze archiwalne

do: Kiedy już nie odzyskasz danych

  • ~vij co sie vije

    o Boże... trzeba byc totalnym młotem żeby cos takiego robić z dyskiem... oczekiwalem czegos innego po tytule o dostałem nic nie warty shit... choc niestety taka prawda... wiekszosc ludzi jest po prostu głupia... żal mnie aż ściska...

    19-02-2008, 16:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Trestill

    @vij: a jak sądzisz dlaczego admini sieci (firmowych) często nazywają takich ludzi użyszkodnikami ? ;)

    19-02-2008, 17:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~houston

    Ja mam dualne kopie bezpieczenstwa i sa niezalezne od siebie wiem ze to podraza koszty i pochlania sporo czasu ale wole miec to nadmiarowo niz mam sie pozniej "modlic" wszystko co jest "mechaniczne" musi ulec predzej czy pozniej awarii nie ma szans unikniecia a jedynie co uzyszkodnik powinien miec w zanadrzu najlepsze i najswiezsze kopioe bezpieczenstwa tak aby moc powrocic do zycia jak w najkrotszym czasie co do kopiii dualnej bezpieczenstwa kiedys mialem "wazne dane i plytke szlak trafilo w czasie odczytu "pekla wiec" od tego czasu wszystko jest robione w dualu

    19-02-2008, 18:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Mateusz
    m
    Użytkownik DI Mateusz (55)

    A ja tylko czekam aż mi się laptop rozsypie XD Wtedy będę miał w końcu porządny pretekst do zainwestowania w nowy komputer, a wszystko co potrzebuję trzymam na pendrivie i płytach.
    Miałem nadzieję, że pochodząca z wadliwej serii bateria wybuchnie (Dell tak obiecywał, raz nawet siedzibę Yahoo musieli wyewakuować z powodu pożaru, a darmowa wymiana najwyraźniej nie obejmuje Polski), ale zero fajerwerków. Jak przestała działać to z laptopa zrobił mi się komputer stacjonarny.

    19-02-2008, 19:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pytalski

    co to znaczy za slang "przedzwonić"

    19-02-2008, 21:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj

    @Mateusz: Przy obecnej trwałości płyt boje sie wazne rzeczy trzymac na płytach... no chyba że *-RW, są troche solidniejsze niż *-R...

    20-02-2008, 00:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~edmun

    Kilka rad zawartych tutaj to dla mnie nic innego jak poprostu przygotowanie dysku pod naprawę dla serwisantów :P

    Przy okazji. Formatowanie dysku przecież nie usuwa wszystkich informacji, tylko niszczy indeksy plików :/ (jeśli jeszcze formatujemy windowsowski dysk to po prostu niszczymy tablicę alokacji plików, a nie same pliki)

    20-02-2008, 07:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Coaxen

    Rotfl. Wasz nius odbił swoje piętno na czyimś sprzęcie!

    Oto, co się pojawiło ostatnio na Bashu:
    " Ty skumaj akcje...
    no mow
    Wczoraj dzwoni do mnie kumpel zebym do niego przylazl i pomogl zniesc kompa bo musi zawiesc do serwisu
    Nie moglem skapowac o co chodzi, bo jedyny komp jaki posiadal to laptop...
    No ale sie zgodzilem.
    Wpadam do niego i co kurwa widze? Laptopa w akwarium O.o
    lol ^^
    Pytam go o co chodzi
    A on do mnie ze wylal piwo na klawe i sie komp mu padl
    Nie chcial utracic danych na dysku, a ze czytal na Dzienniku Internautow, ze w przypadku zalania nie nalezy dopuscic do wyschniecia dysky twardego
    wiec wlozyl laptop do akwarium...."

    20-02-2008, 09:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xof

    "część użytkowników kupuje identyczny model dysku i stara się wymienić części, które ich zdaniem uległy awarii"
    O kur.. To mnie rozwaliło na maksa. Nie widziałem ani nie słyszałem jeszcze o takim przypadku żeby ktoś rozbierał dysk na części pierwsze i podmieniał cokolwiek. Po prostu lol

    22-02-2008, 07:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Siriah

    Kiedyś zaznaczaliście w mailach, w którym momencie puszczacie reklamy i sponsorki... Ostatnio zarzuciliście tą praktykę.

    23-02-2008, 02:48

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: