
Spam w PDF-ach praktycznie zniknął, nie dostałem też nigdy w mp3. A próbka 50 tys. klientów to nieco za mało, żeby publikować dane jako statystyczne.
"Spam w PDF-ach praktycznie zniknął, nie dostałem też nigdy w mp3."
Może odpowiem twoimi słowami "próbka JEDNEGO klienta to nieco za mało, żeby oceniać jaki spam jest rozsyłany".
Co do reszty to też bzdura. Co innego, jak ktoś publikuje jak MS - stronniczo, że np wykryto 200 dziur w Firefox, a tylko 50 w IE. Tylko te w IE były aktywne przez 350 dni w roku, bo ich MS nie załatał lub załatał dłuuuugo po wykryciu, a w Mozilli przez 8 dni (to oczywiście przykład, a nie konkretne dane). Firma podała jak to było u grupy 50 tyś. klientów. Więc o co chodzi?
"internauci mogą teraz sobie wyobrazić jak miło żyło się w roku 2001, kiedy spam stanowił tylko 5% elektronicznej korespondencji."
a ja myślę, że to bzdura i spam jak wzrósł to nieznacznie. prawdziwą przyczyną jest to, że ludzie pouciekali na komunikatory. nikt mejli juz nie pisze.
@marcin
"a ja myślę, że to bzdura i spam jak wzrósł to nieznacznie. prawdziwą przyczyną jest to, że ludzie pouciekali na komunikatory. nikt mejli juz nie pisze"
No co ty ?!
Nikt nie pisze ? Przeciwnie. Email jest nadal z najpopularniejszym środkiem komunikacji w sieci.
u mnie to stosunek 1/2 poczty oczekiwanej/SPAMU miesięcznie.
Skonfigurowaliśmy w naszej firmie greylisty - od tego czasu liczba spamu zmniejszyła mi się o rząd wielkości. Wcześniej dostawałem co najmniej kilkanaście emaili, czasami nawet ze 40. Dziś w skrzynce mam ich 3.
Polecam tę metodę, nie jest bez wad (główna to opóźnienie w dostarczaniu emaili od nieznanego jeszcze nadawcy), ale po pewnym czasie biała lista była na tyle kompletna, że w ogóle zapominam o istnieniu greylist.
Pozdrawiam,<br/& gt;Dominik
http://www.araneo.pl
spamassasin z blacklistami i po sprawie. Spam spadł poniżej 10% dostarczanych wiadomości do usera. Także nigdy nie dostałem spamu w pdf, częściej w gif. Próbka 600 kompów przez 3 lata.
p.s. jesli mowimy o ilości spamu jaki odbił się od serwera to może przerażać - czasem ok 1000 wiadomosci na sekunde potrafiło przytkać serwer. Wyjściem okazały się reguły na iptables blokujące ip spamerów.
Faktycznie na gmail nie doszedl do mnie chyba zaden spam, mam natomiast czesto inny irytujacy mnie problem - mianowicie blokuje maile ktore zdecydowanie ze spamem nie maja nic wspolnego i nie wiem nawet na jakiej podstawie. Denerwuje mnie to o tyle, ze uzywam thunderbirda a nie wchodze na ich strone, przez co czasem sie wsciekam ze cos nie dochodzi :)

Filtry przeciwspamowe na portalach już tak chyba "muszą" mieć, że faktyczny spam przepuszczają, a potrzebne wiadomości nie dochodzą do programu pocztowego lub przychodzą zmienione cokolwiek. Przykładowo antyspam na Tlenie przez dłuższy czas zmieniał rozszerzenia "podejrzanych" załączników (np z: .zip na .abc) i jak wysyłałem znajomym fotki w zipach to musiałem dopisywać krótki poradnik jak w Windowsach ustawić pokazywanie rozszerzeń i jak je zmieniać nie zważając na protesty systemu. Dla mnie najbardziej denerwującym spamem są reklamy, które przychodzą od portalu na którym się ma darmowe konto. Od w/w Tlenu są takie po kilkaset kB i potrafi przyjść ich parę mega dziennie.
@hey
Pewnie chodzi Ci o http://en.wi(...)_2000< ;br/>
@hitori
SpamAssassin nie jest taki dobry, ponieważ jest behawioralnym analizatorem. O wiele lepsze są statystyczne, np. DSPAM. Nie wspominam o RBL, bo to jest oczywiste.
Pierwsze słyszę, żeby SPF powodował problemy z otrzymaniem wiadomości. Problem jest z wysłaniem z nie uprawnionego hosta.
Problem z otrzymaniem poczty to jest na onet.pl. Mają mocno przeciążone serwery albo greylisty.
@Krys
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby wykupić sobie konto płatne. Żeby udostępnić darmowe konto to firma musi jakoś zarobić, prawda? Wystarczy przecież odpowiedni wpis do antyspamu i reklamy lecą od razu do kosza. Szczególnie te z dopiskiem "reklama rozsyłana zgodnie z regulaminem blabla". :>


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |