
Nóż mi się w kieszeni otwiera. Boją się konkurencji, aż miło patrzeć. Kibicuję UKE.

Zlikwidować UKE. Bandę urzędników-populistów może zastąpić dobrze skonstruowane prawo i skuteczne sądy, które istnieją, ale są nieskuteczne i nieefektywne.
UKE to dodatkowy wróg wolnego rynku telekomunikacyjnego - wiem bo doświadczam tego na własnej skórze jak się ten urząd wykazuje w kwestiach konkurencji na rynkach lokalnych. Ich działania sprowadzają się jedynie do kontroli.

Drogi Tomaszu,
Zakładając, że ich działania się sprowadzają jedynie do kontroli, znaczy to, że nic nie wnoszą. W czym więc byłby lepszy rynek telekomunikacyjny, gdyby UKE nie było - i tak nikt nie wpływa na te firmy i i tak by nie wpływał. Jednak z pewnością kontrole mobilizują te podmioty do przestrzegania prawa.
Wyjaśnij proszę wszystkim, jak Twój hipotetyczny model, w którym nie ma regulatora rynku telekomunikacyjnego, pozwala działać na równych zasadach i szybko i skutecznie wygrywać w sądach małemu podmiotowi, który chce zaistnieć na rynku, z wielkim podmiotem. Jak w takim modelu mały podmiot może zmusić duży podmiot do współpracy na równych warunkach? Jak możnaby uchronić mniejszych operatorów przed zagładą, gdyby nie UKE, które nie zgodziło się na wprowadzenie przez TP cennika z rozmowami za darmo, ale tylko w ramach sieci TP, a było to w czasach kiedy inni operatorzy musieli płacić za każdą minutę, a nie ryczałtowo - to przykład próby wykorzystania swojej dominującej pozycji rynkowej do zwalczania konkurencji.
UKE jest pewnym dodatkowym mechanizmem, który wspiera konkurencyjność na tym bardzo specyficznym rynku telekomunikacyjnym, broniąc słabszych podmiotów. W granicach i zgodnie z prawem.

Szanowny Wojciechu E.
Po co ma funkcjonować UKE skoro sprawy wolności na rynku usług telekomunikacyjnych może regulować odpowiednio skonstruowane prawo - w wielu miejscach wcale nawet nie telekomunikacyjne! To co jest potrzebne to właśnie to porządne prawo i porządne sądy, które będą sprawnie rozpatrywały zawiadomienia o naruszeniu prawa. UKE oprócz tego, że niszczy wolny rynek w Polsce to robi to jeszcze za pieniądze podatników.
Ciężko jest zrozumieć, że większość spraw jest do załatwienia bez urzędów, lecz jedynie przez prawo i skuteczne sądownictwo?
W normalnym kraju mam władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądownictwo. Do której grupy zaliczyć UKE?

Dodam, że wyjątkowo absurdalne jest stwierdzenie z którego wynika, że UKE w jakiś sposób pomaga operatorom telekomunikacyjnym w sądach. Czy Szanowny Kolega w ogóle wie co dzieje się na rynku telekomunikacyjnym, ale nie od strony mediów, które pokazują wszystko tak, żeby dobrze wyglądało?

Pff... Ogólniki i demagogiczne teoretyzowanie. "Odpowiednio skonstruowane" prawo. Czyli jak skonstruowane? Zapytałem konkretnie, oczekuję konkretnej odpowiedzi.

Mam napisać cały kodeks i wszystkie ustawy tutaj?
Przepisy zapobiegające powstawaniu monopoli i regulujące współpracę między operatorami. Na cholerę urząd, który udaje, że zajmuje się tym?
Szanowny Kolego, gdzie Ty do ch***ery jasnej pracujesz, że UKE hołubisz? Jakiś Urząd Miejski, a może Marszałkowski? ;P

Masz napisać w jaki sposób według Ciebie sztywnymi i ogólnymi z zasady przepisami prawa da się uregulować szczegółowe przypadki, jakimi zajmuje się i jakie rozpatruje UKE, na przykład to, co wymieniłem.
Póki co Twój pomysł można kwalifikować do na równi realnych, jak pomysły niektórych polityków, mające wprowadzeniem ustawy zagwarantować każdemu obywatelowi minimalną płacę 2000zł oraz "godny poziom życia".
Dziwna jest Twoja sugestia jakoby wszyscy poza urzędnikami byli przeciwko UKE, a cała reszta była za Twoim dość oryginalnym, utopijnym pomysłem.

@Wojciech E.: przeczytaj ze zrozumieniem co kilkukrotnie napisałem. Nie zamierzam na siłę przekonywać ludzi do tego, że UKE jest niepotrzebne, bo wiem zwykle do czego to prowadzi. Beton trzeba kuć porządną wiertarką z udarem.
Mniej TV i radia i zaczniesz myśleć samodzielnie Szanowny Kolego.

Heh. "przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem". I taki jest typowy smutny koniec demagogów, którzy prawią puste farmazony i nie umieją ich w żaden sposób skonkretyzować. Nic wartościowego tu nie napisałeś, Kolego, poza stekiem ogólników. Proszę Cię o konkrety, konstruktywne propozycje, a w zamian słyszę tylko personalne ataki. Widzę, że nic więcej nie masz do powiedzenia, więc pora kończyć tą rozmowę.
Szkoda tylko, że nic do ciebie nie dotarło, nie masz żadnych refleksji i pod najbliższym artykułem na temat UKE znowu będziesz skandował, żeby zlikwidować tą bandę urzędasów-populistów-komunistów itp. Eh...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.