Komentarze archiwalne

do: Zakazać sprzedaży komputerów z Windowsem?

Komentarze archiwalne
  • ~mojo

    Ostudzcie się chłopaki, wiem że każdy tutaj jest specjalistą jak nie od jednego systemu to od drugiego;) ale sprawa dotyczy czegoś innego.
    UE zwróciła uwagę że m$ poprzez swoją politykę marketingową skutecznie ogranicza wolną konkurencję .
    Czyli zdolność innych podmiotów do sprzedaży swoich rozwiązań na wspólnym rynku- UE jest organizacją która ma na celu zwiększenie konkurencyjności rodzimych producentów.
    Jeśli więc 99% konsumentów w momencie zakupu nie ma wyboru zakupu innego produktu- to działanie na szkodę tego klienta...
    To że nie kupisz łatwo sprzętu działającego poprawnie (np. brak sterowników) z produktem innego dostawcy to też działanie na szkodę klienta, że film online z internetu obejrzysz jedynie na produkcie jednego producenta to też działanie na jego szkodę...
    i tego właśnie dotyczy projekt dyrektywy.
    Aby w UE każdy podmiot miał zrównane szanse dostępu do rynku bo tylko taka regulacja działa na
    korzyść klienta!
    A jeśli ktoś z was nie chce mieć możliwości wyboru
    to polecam... dobrego lekarza;)

    03-10-2007, 12:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    Farel: Sieciówka, która działa bez problemów to DOWOLNA sieciówka na chipsecie np. Atheros.

    Ale ten tego. Tylko mnie nie interesują jacyś hipotetyczni użytkownicy, którzy niczego nie potrafią, tylko komputer, który nie jest obłożony Microsoftowym podatkiem. To że większość użytkowników nie zważa na to, co im się na komputer wrzuci przy zakupie nie jest powodem, dla którego należy wciskać obowiązkowo Windows wszystkim klientom.

    28-09-2007, 21:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Farel

    mcv~
    Notebooka złożysz z kadłubka. Dokładasz procesor, pamięć i dysk i napęd optyczny. Wielu producentów oferuje tzw. kadłubki.
    Do Turkuć podjadek
    Nawet Mandriva czy Suse podczas standardowej instalacji nie instalują ci wszystkich niezbędnych składników i przy zwykłej instalacji sieciówki okazuje się że musisz dogrywać a dla przeciętnego użytkownika to juz czarna magia. Pod windowsami zazwyczaj wkladasz płytkę, instalujesz, podłączasz i działa. Czyjeś wczesniejsze porównanie do samochodów było trafne w tym sensie że zdecydowana większość z kierowców nie umie ich naprawiać, nawet najbardziej banalnych czynności wykonać a jeśli nawet to po co brudzić i tracic czas. tak samo z linuxem i winda. Być może linux jest tanszy, może nawet mniej zawodny ale wejdź do pierwszego lepszego sklepu komputerowego i zapytaj o bezprzewodową sieciowkę na USB ze sterownikami pod linuxa w komplecie. Jeśli bedziesz mial szczęście i trafisz taką "od ręki" porównaj ceny z sieciówkami pod MS.

    28-09-2007, 21:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Turkuć podjadek

    @Farrel: Powodzenia w sprzedaży, wierzę że o tym pojęcie masz. Jednak swoją wypowiedzią na temat Linuksa pokazałeś, że nie masz pojęcia o tym systemie a znasz jedynie legendy sprzed dekady. Z kolei z tego co piszesz o Windows ("włączyć i działa") wnioskuję że o Windows też masz mikre pojęcie ;)

    28-09-2007, 15:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    Farel: Podpowiedz mi proszę, jak mam sobie "złożyć" notebooka?

    "Ludzie nie chcą wiecznie dogrywać skladników do jądra, kombinować ze sterownikami, tarrowac, mountowac"

    Wybacz za ton, ale bredzisz. A montowanie to jest i w Windows, pendrive'y trzeba odmontowywać, bo inaczej dane mogą zniknąć. ;-)

    28-09-2007, 11:55

    Odpowiedz
    odpowiedz


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: