Walka Prnce'a skazana na przegraną. Powinien brać przykład chociażby z Manu Chao, który sam przyznaje się do ściągania muzyki przez p2p i twierdzi, że nie ma nic przeciwko ściąganiu jego utworów z sieci. Muzycy z Offspring z tego co kojarze tez swego czasu chcieli caly album udostepnic za free w sieci - wytwornia nie wyrazila zgody o_*.
I to są prawdziwi artysci, pracuja w swojej dziedzinie bo muzyka to ich zycie, nie gonia w nieskonczonosc za kasa. Zycze Prince'owi udlawienia sie swoja pycha. O! ;]
BTW. tez go tylko z nazwy kojarze. Oby takie dinozaury w koncu wymarly.
No, proponuję, żeby jeszcze pozwał J. K. Rowling, która bezczelnie wykorzystała jego pseudonim w tytule swojej książki (HP i Książę Półkrwi).
Facet jest niezłym kompozytorem i miał nawet niezłe kawałki. Ale najlepszy jego utwór to "Nothing compares 2 U", który uznał za bezwartościowy i oddał Shinead O'Connor.
Zbyt restrykcyjne prawo autorskie robi więcej szkód niż pożytku ... to prohibicja XXI Wieku. Ludzie nie respektują prawa bo uważają je za złe, policja musi go przestrzegać przez co postrzegana jest za agresora, my zmuszani jesteśmy płacić haracze mafii (czyli OZZtom w postaci opłat od czystych CD,DVD i dysków), a mafia (OZZty) daje policji w łapę (złote blachy) i trzyma w kieszeni polityków (lobbing) aby oni zmieniali prawo na jej korzyść nie bacząc na to czego chcą wyborcy (tu winni jesteśmy my).
@Nemo
Fakt. Ignorancja nie poniża - ona tylko miażdży, równa z dnem. Obojętność wobec dokonań "artysty" Prince'a to najlepszy sposób na odstawienie go w niebyt...
Pozwy artystów to element cyniczno-gnuśnej strategii dominujących na rynku major companies, które chciałyby po wsze czasy odcinać kupony od banderoli, nie kiwając palcem w bucie, czyli ociągając się od lat z przystosowaniem się do całkiem nowej sytuacji, jaką stworzyła rewolucja technologiczna.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |