Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~czarny

    Ciemnogród :/

    29-05-2007, 21:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Koza

    @czarny: osłabiasz. Ludzie nie chcą mieć za oknem anteny, która: a)generuje szkodliwe promieniowanie, b)obniża wartość rynkową domów.

    Gdzie tu ciemnogród? IMO postępowa społeczność dbająca o swoje zdrowie i interesy...

    29-05-2007, 21:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tomash

    No masz rację Koza... Tylko potem konsultanci muszą odbierać połączenia od wkurzonych, delikatnie mówiąc, klientów, że im rozłącza połączenia, internet przez UMTS nie działa i się trzeba męczyć... ale wtedy to operatorzy są BE, bo mają kiepski zasięg...

    Ehh... szkoda słów

    29-05-2007, 21:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fxy

    Widziałem materiał o budowie tej wieży w Lublinie w lokalnych wiadomościach. Ciekawe ile z tych ludzi którzy tak ochoczo protestowali codziennie używa telefonów komórkowych? Myślę że niemal wszyscy i to im nie przeszkadza, a wieża zbudowana w "bezpiecznej" odległości już tak. Jak się tak boją o swoje zdrowie powinni na początku wyrzucić komórki.

    29-05-2007, 22:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jacek

    I dobrze dziadom. :)

    29-05-2007, 22:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Koza

    @fxy: tak, ale w ten sposób będą mieli a)komórki b)wieże + TE NIESZCZĘSNE CENY MIESZKAŃ. Ceny też się liczą! Przecież to własność tych ludzi! Boże, co za kraj, gdzie każdy każdemu napluje...

    29-05-2007, 23:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ten-glupi-kod-z-obrazka

    ale juz nikt nie zauwaza, kilku rzeczy:
    1 tłumienie w swobodnej przestrzenii jest tak wielkie, ze z tych kilkunastu watt, co promieniuje BTS dla GSM na odległości kilku metrów mamy już kilka procent tego co było wypromieniowane.
    Im sygnał z bazy jest mocniejszy (a mierzy się go w ułamkach miliwata) tym sama komórka musi mniej wypromieniować. A komórkę trzyma się przy głowie - tego jakoś ci ludzie nie zauważają, a 0,5cm od głowy trzymać źródło, które promieniuje 2W? to jest pokrętne rozumowanie - nie bo nie. Niestety w tym kraju mamy 30 milionów specjalistów z każdej dziedziny wiedzy...

    29-05-2007, 23:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anonim

    Czy ktoś obeznany mógłby napisać, jakiej mocy jest nadajnik na tego typu stacjach?

    29-05-2007, 23:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ten-glupi-kod-z-obrazka

    stacje GSM pracuje z mocą do 14W - zwykle właśnie tyle - tylko przewoźne stacje innej klasy mają mniej (np. z okazji imprez stacje zlokalizowane na wozach operatorów jak np. papiez na bloniach).
    14W to jest odpowiednik okolo 41 dBm
    natomiast 2W to 33 dBm (dBm to skala logarytmiczna - każde 3dB wiecej to wzrost mocy 2x).

    Natomiast na odbiorniku odbiera się zwykle poziom typu -50 -80 dBm. Czyli jedynka po czterech/siedmu zerach po przecinku

    29-05-2007, 23:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ten-glupi-kod-z-obrazka

    tutaj macie kalkulator: http://www.cyber(...)za_oblic zenia,2,4

    29-05-2007, 23:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~cocpit

    Ten sam problem jest również w Białymstoku. Nie śledzę tej "afery" więc nie wiem o jakiego operatora chodzi, ale z tego co się orientuję problem zaistniał na osiedlu "Wyżyny", gdzie ma to być bodajże już druga czy trzecia lokacja nadajnika i wciąż wokół tej sprawy wrze.

    30-05-2007, 09:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~blablabla!

    Tomash to że konsultańci mają problem, to... nie mój problem!

    fxy jak używasz komórki to sobie postaw taką wieże za oknem, albo nawet oddaj grunt pod budowę.

    30-05-2007, 09:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~radek

    Jeśli o mnie chodzi to używam komórki ale nie chciałbym aby w pobliżu mojego domu stanęła jakaś stacja emitująca promieniowanie elektromagnetyczne. W pełni popieram mieszkańsów ww osiedla. Cokolwiek piszą pseudo eksperci od fal radiowych to są one szkodliwe i nie ma co nad tym debatować.

    Chciałbym nadmienić że bez tel. kom. da się żyć. Jeszcze nie tak dawno temu mało kto miał tel. kom. a teraz raptem wszyscy uważają że to urządzenie jest niezbędne do życia - są w błędzie (pewnie zaraz ktoś odpisze że bez tel. kom. cofniemy się do epoki kamienia... żałosne).

    Na koniec chciałbym przypomnieć że nie tak dawno temu na DI pisało się o szkodliwości stacji bazowych telefonii kom. (https://di.com.pl/news/16308,1.html). Na zachodzie o tym się mówi a u nas jak zwykle ciemnogórd.

    30-05-2007, 10:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaaa

    Niestety w Polsce jest tak, że inwestycję z której może korzystać wiele osób może zablokować grupka lokalnych oszołomów.
    Istnienie tego typu urządzeń reguluje prawo. Aby uzyskać zezwolenie trzeba sporządzić raport oddziaływania i jeśli ten nie byłby pozytywny nikt nie wydałby zezwolenia.
    Mieszkańcy chcą ugrać własne interesy. Chcą kasę, zdają sobie sprawę, że bzdury jakie mówią (w każdym razie ci rozsądniejsi) na temat szkodliwości są wyssane z palca, jednak jak operator odremontował by im blok, albo zapewnił inne gifty to samiw czynie społecznym by ten masz wznieśli.
    Tak jest wszędzie. Powstaje nowy budynek, a kilku pijaczków z rudery nieopodal się awanturuje jak to im źle i co ten nowy budynek im zabierze. Tu może nie jest aż tak skrajny przypadek, ale to pokazuje jak się w Polsce podchodzi do inwestycji.
    Wreszcie wszelkiej maści protestujący muszą zrozumieć, że jeśli inwestor wznosi obiekt zgodnie z przepisami na ternie którym on dysponuje to jest sprawa tylko i wyłączenie inwestora i wara im od jego inwestycji! A dlaczego? BO TO NIE ICH INWESTYCJA I NIE ZA ICH PIENIĄDZE! Jak chcą się otoczyć radiową pustynią to niech ZA SWOJE PIENIĄDZE wykupią cały teren wokoło.
    Ważne jest także działanie innych operatorów kiedy buduje się konkurencja. Wielokrotnie (pracowałem przy uzgadnianiu dokumentacji technicznej) administracje lub wspólnoty nie zgadzały się na małe urządzenie radiowe kiedy w pobliżu mieli mocny nadajnik. Okazywało się często, że za wyłączność na danym terenie w kieszeń brał prezes spółdzielni lub kilku społecznie najaktywniejszych członków....
    Pamiętajmy, że wszystko jest zgodnie prawem. Prawo budowlane reguluje nawet odległość w jakiej możecie budować dom od granicy własnej ziemi, więc albo niech mieszkańcy zmienią sobie prawo, albo niech siedzą cicho i nie robią ciemnogrodzkiej zawiści. Trzeba skończyć z paranoją ingerowania z czyjąś własność i społecznictwem rodem z PRL.

    30-05-2007, 10:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~byś

    a ja dodam od siebie, że takie konstrukcje jak samodzielne maszty antenowe operatorzy wznoszą najczęściej po nie udanej próbie zainstalowania sprzętu na budynkach
    resztę dopowiedzcie sobie sami, pewnie mieszkańcy chcieli olbrzymie sumy za instalacje kilku urządzeń i teraz się mszczą bo operator ich olał

    30-05-2007, 10:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy