Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Edward Penisoręki

    Do mnie wiele przesyłek po prostu nie dochodzi. Czekam na konkurencję, której praktycznie nie ma, to i poprawi się jakość usług.

    29-05-2007, 14:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Anty-pocztowiec

    Taki to nasz panstwoy moloch....

    Z terminowoscia to oni zawsze byli na bakier. Wyszlo pewne pismo od dyrekcji ze przesylki maja byc przetrzymywane na rozdzielniach i tak sie dzieje. Widzialem to pismo, bo tak sie zlozylo ze mam taka mozliwosc choc na poczcie nie pracuje ;)

    Jezeli chodzi o przesylki, to lepiej nie wysylac nic cennego w weekend, bo szansa ze bedzie okradziona przez poczte jest wysoka. Zazwyczaj kradna na rozdzielniach lub przy zaladunku paczek/listow.
    Paczki czy cala odprawa to tez jeden wielki cyrk. Zajmuja sie tym osoby niekompetentne, ktore rzucaja workami jak popadnie. Jezeli jest cos cennego, to duza szansa ze rozwali.
    W samym urzedzie pracuja osoby niekompetentne ruszajace sie jak "mucha w masle". Maja papier o wyzszym wyksztalceniu - maja stolek. Nie wazne czy im sie chce pracowac czy nie, nie wazne czy cos umieja czy nie. Licza sie znajomosci i dobre plecy. Dyrekcja patrzy jedynie na swoje posadki i kwote, ktora co miesiac pojawia sie na ich koncie bankowym. Glowny dyrektor poczty wogole sie nie interesuje pracownikami. Bylo to widac z okazji strajku. Dla niego licza sie tylko pieniazki i nic wiecej. Jest wesoly, smiejacy i w dupie ma wszystko.

    Oczywiscie nie tylko jest problem w samym urzadzie. Wiele razy zdarzalo sie ze listonosze kradli przesylki, lub - jesli przesylka jest twarda za bardzo - to zazierali do srodka lub naddzierali koperte. Tak mialem kiedy bank wyslal mi karty VISA. Przesylka byla naddarta i mozna bylo zobaczyc co jest w srodku. Bywa ze listonosz strasznie jest ciekawy co jest w przesylce, ale zeby ie podpasc to pyta sie odbiorcy co to. U mnie tak bylo jak przychodzily przesylki firmowe. Bardzo byl zaciekawiony co to za firma i co to moze przychodzic. Naturalnie naczelnik danego urzedu pocztowego zostal opieprzony bardzo ostro za zachowanie listonosza.

    A na koniec. To smieszne ze w ciagu tylu lat poczta polska przypomina nadal stary komunistyczny twor. Ciezko sie dowiedzeic gdzie wlasciwie jest w danej chwili przesylka, bo komputerowego sledzenia przesylek nie ma. Jezeli przesylka idzie z zagraniczy, to macaja ja celnicy - tu roznie bywa.. czesto mozna dostac opierdol od takiego madrali dzwoniac z pytaniem czy wogole przesylka juz do polski dotarla. Ja mialem taki przemial jak szla przesylka z zagranicy. Celnik wyslal mi fakture z firmy ktora mi wyslala paczke i pismo zebym mu wyslal fakture z tej firmy. Nie ma co.. celnik nie umial angielskiego wiec nie wiedzial ze INVOICE to faktura ;) Telefon do niego spowodowal ze dostalem opierdol za innego klienta, ktory mial podobny glos, ale mieszkal pareset kilometrow dalej odemnie.....

    Ot taka prawda jest o PP. Prywatyzacja, komputeryzacja - jedyny ratunek. Nic co panstwowe nie jest dobre

    29-05-2007, 14:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ArekP

    Ciekawe jak to sie ma do ostatniego newsa na http://www.poczta-polska.pl ;-) Ponizej tresc, wnioski pozostawiam czytajacym ... ja juz sie z tego ubawilem kilka dni temu.

    "Poczta Polska kolejny rok w gronie zwycięzców rankingu Premium Brand!

    Już za kilka dni Poczta Polska po raz drugi otrzyma dyplom Marki Wysokiej Reputacji. To prestiżowe wyróżnienie jest przyznawane w oparciu o badanie opinii samych klientów. W tym roku uzyskało je 81 marek!

    Premium Brand 2007 jest drugą edycją badania, które po raz pierwszy odbyło się w zeszłym roku. Podobnie jak w poprzedniej edycji konsumenci oceniali marki według takich kryteriów jak: zaufanie, gotowość do polecenia marki znajomym, wizerunek w mediach, zaangażowanie społeczne. Ponadto przy budowaniu tegorocznego rankingu uwzględniono postrzeganie firmy jako pracodawcy oraz ocenę marki przez przedstawicieli biznesu.

    Relacja z uroczystej Gali Premium Brand 2007, która odbędzie się 31 maja, i więcej informacji o wynikach Poczty Polskiej już wkrótce na stronie internetowej."

    29-05-2007, 14:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Lovely

    Państwo w Państwie!
    Wysyłamy przesyłkę priorytetową i mamy 80% szans, że PP zrealizuje nasze zlecenie! Proszę mi podać firmę niepaństwową, która może brać pieniądze bez gwarancji wykonania usługi. Czy mechanik zamochodowy może powiedzieć klientowi, że ma 80% szans na to, że mu naprawi samochód? Czy jakiś bank daje 80% szans, że pieniądze znajdą się na docelowym koncie? Odpowiedzcie sobie sami.
    Te 80% jak widać są wyssane z palca, ponieważ PP może wogóle nie przejmować terminowością - w końcu nasza przesyłka może mieć pecha i znaleźć się w tych pozostałych 20%. Z własnego doświadczenia wiem, że list z np. Skarbówki do mnie (to samo miasto, na piechotę mam do US jakieś 25 minut) szedł 5 dni! - oczywiście priorytet.

    29-05-2007, 16:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~abra

    to jakiś absurd. Wszystkie przesyłki otrzymuję po czasie, i bulę dodatkowo za oźnienia faktur. Skandal. Dobrze, że pojawiają się nowe firmy. Wstydzę się, że w nazwie poczta ma słowo POlska.

    29-05-2007, 17:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~T-driver

    Mieszkam w Krakowie i złego słowa na Pocztę nie mogę powiedzieć. Poważnie.

    29-05-2007, 17:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~antypoczta

    Kilka paczek zaginęło. Poczta nigdy nie przyzna się że listonosz ukradł. jest tylko słowo zaginęło. Co to znaczy - jest to przykrywka dla mało zarabiających listonoszy i sygnał można kraść. Dlaczego otóż nie ma rejestr ów wyjścia przesyłek do 500 zł. Tylko paczki powyżej 500 zł są rejestrowane. I zodziejstwo kwitnie

    29-05-2007, 17:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~WhizzKid

    Mnie w sumie też Poczta Polska nie zawodzi - przesyłki mam zawsze w terminie, nigdy żadna nie zaginęła. Widocznie to kwestia miejsca, w którym się mieszka - pewne oddziały działają gorzej od innych...

    29-05-2007, 19:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Schyz

    nosz Poczta Polska to patałahy y tyle, żałosna obsługa, chamstwo, ginace przesylki, opoznienja ! Instytucja taka sama jak ten kraj huh

    29-05-2007, 20:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~asystent

    powiem Wam tak, pracuje na poczcie i jest tam jeden wielki syf, nie przestrzega się bardzo wielu przepisów, mamy więcej kierowników niż pracowników i musimy harować za marną kasę; może wydaje się że praca na poczcie jest lekka i przyjemna jednak to nieprawda, może dawniej tak było ale teraz to już inna bajka.. dopóki sami tego nie sprawdzicie to nie uwierzycie :)

    29-05-2007, 22:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~karolina88

    Moja mama tez pracuje na poczcie.Od 8-17 to jest niesprawiedliwe.Bardzo czesto przychodzi do domu wykończona a dużo wcale nie zarabia...Jeszcze ma okropną kierowniczke!Szkoda mi jej;-(

    30-05-2007, 00:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~oliveira

    do "Anty-pocztowca":
    ale masz jakieś wsparcie? bo za takie oskarżenia jesli nie masz dowodów idzie się do sądu.
    Wszędzie mogą zdarzyć się złodzieje i niekompetentni pracownicy, ale oskarżanie o to wszystkich jest już oszczerstwem i objawem choroby psychicznej.

    30-05-2007, 07:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Moloh

    Założę się że te 30% przesyłek co niby nie doszły w terminie to nigdy nie dojdą do adresata.

    31-05-2007, 00:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Edward Penisoręki

    Też mam w rodzinie pocztowca, ale biurowego. Kierowniczka poczty zareagowała dopiero wtedy, gdy zaginęła przesyłka do niej.

    31-05-2007, 15:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nnnnn

    Niech mi ktos powie, gdzie moge zglosic reklamacje... Czekam na przesylke wygranych batonikow w konkursie i nie ma !!! Powinny dojsc miesiac temu ! Komu mam to zglosic....????

    08-06-2007, 11:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy