Komentarze archiwalne

do: Aukcyjne polowanie na tanie samochody

  • ~.bu

    to może niech allegro w zakładce "Aukcje" w dziale "Sprzedaję" doda dla wystawionych przedmiotów opcję "Zmiany" i niech będzie ona aktywna przez 12h i będzie można robić zmiany w wystawionej aukcji ..o już ta opcja jest!? ;)

    27-05-2007, 23:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bad_mojo

    Z tego co się orientuję, nie można w polskim prawie tak tanio sprzedawać samochodu, czyli w ogóle w tym przypadku obie strony mogłby być ścigane z urzędu. Jeżeli można by sprzedawać samochody za złotówkę, wtedy żadne podatki od darowizn, spadków itp nie miałyby sensu. Poza tym również nieznający się ludzie dogadywaliby się pod stołem, jednocześnie zgłaszając fiskusowi, że cena samochodu wyniosła 1 zł. Tak samo jest przy kupowaniu samochodów za granicą, nie można napisać na granicy w zeznaniu celnym, że kupiło się samochód za złotówkę, bo zaraz się przyczepią, że jest on wart dużo więcej i że trzeba od tej "wartości rynkowej" zapłacić cło. Dlaczego nikt, żaden prawnik, nie pisze przede wszystkim o tym?
    Pozdrawiam, Maciek.

    28-05-2007, 00:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Holden Caulfield

    @bad-mojo: Sprzedawać za złotówkę można, ale urząd i tak podliczy podatek od innej kwoty.
    A co do zagranicy... jeśli chodzi o UE to mało tego nazwozili do Polski za złotówkę na fakturze?

    28-05-2007, 01:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d3mon

    opisywana aukcja audi znajduje sie tutaj
    http://archi.inos.int.pl/db/item18 5806349_1.html
    btw nie pierwszy raz sie z tym spotykam widzialem wielu uzytkownikow ktorzy licytuja auta za smieszne pieniadze, ciekawe jak takie sprawy sie koncza

    28-05-2007, 07:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gajdoos

    a ja właśnie prowadzę sprawę dla klienta przeciwko sprzedającemu auto na allegro, który sprzedał auto za 14 zł i nie chce go wydać
    pewnie spotkamy się w sądzie, bo jak dotąd nie trafiają do niego żadne argumenty

    28-05-2007, 10:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bad_mojo

    @ Holden, hehe, nic się nie zmieniło od PRLu, państwo nadal wie lepiej, co ile kosztuje. ;) Jeżeli przekazuję komuś gotówkę, to też mogą od tego policzyć sobie podatek jaki chcą? :) Ciekawe, że nie płaci się podatku od kwoty zakupu, tylko od kwoty, "którą powinno się zapłacić". Z co do samochodów z zachodu, to się w pełni zgadzam, powinni to jakoś rozwiązać.

    28-05-2007, 11:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michał K M.

    A czy nie mogą zrobić prostej rzeczy - jeśli ktoś wystawia cenny przedmiot - czyli w dziale samochody, motocykle, nieruchomości, niech pyta drugi raz o cenę?

    Albo niech nawet zawsze pyta po raz kolejny czy jest pewny.

    28-05-2007, 16:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kazo

    Ręce mi opadaja, podobna sytuacje mozna zaobserwowac tutaj...
    http://www.allegro.pl/show_item .php?item=200357552
    niech mi ktos szczerze odpowie co ja kupilem za 29 zł???????

    29-05-2007, 05:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d3mon

    kazo jest w aukcji napisane:
    CENA KUP TERAZ DOTYCZY TRANSPORTU DO 30 KM

    29-05-2007, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~k0ff

    "Z tego co się orientuję, nie można w polskim prawie tak tanio sprzedawać samochodu"

    A kto mi zabroni? Kupiłem to mogę sprzedać nawet za 1 grosz. Od 1 pln nie płaci się podatku. Z tego co się orientuję kwota zwolniona od niego jest w okolicach 1k pln.

    Chociaż patrząc na to ze zdrowej strony, to może i tak jest. W tym chorym kraju wszystko jest możliwe. :>

    29-05-2007, 13:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    US Ci zabroni, a raczej komuś innemu (kupującemu bo pewnie to potraktują jak darowizne). Gdyby dało się tak coś sprzedawać za 1grosz to nie byłoby ani podatku od sprzedaży ani darowizn.

    29-05-2007, 16:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~k0ff

    Nie wiem w jaki sposób jakiś urzednik mógłby to zrobić... przecież US nie jest obecny przy _każdej_ sprzedaży samochodu (zakładając, że przy jakiejś w ogóle jest ;).
    Skoro nie jest, to skąd wie co sprzedaje i w jakim stanie?
    A skoro tego nie wie, to na jakiej podstawie mógłby tego zabronić?
    Nawet jakby przy tym był, to nie jest rzeczoznawcą, więc jego ocena byłaby zapewne g***o warta.
    I ostatnie, fakt sprzedaży samochodu zgłasza się _po_ fakcie i co wtedy? Umowa zostanie unieważniona?

    29-05-2007, 23:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    W praktyce? nie ma szans żeby się przyczepił, zwłascza jesli starego rupiecia sprzedajesz. Natomiast jeśli coś drogiego, może się przyczepić do twojego dochodu, z którego teoretycznie się rozliczasz. 5 tysięcy na samochodzie można w 3 miechy z pensji odłożyć więc ciężko to wykryć, ale droższe auto to już problem. Nie jestem ekspertem podatkowym, ale logicznie rzecz biorą gdyby to było takie proste nikt by nie kupował/sprzedawał za inną kwotę niż 1zł. Poza tym sprzedaż samochodu wiąże się z zmianą danych w dowodzie rejestracyjnym więc ślad w papierach pozostaje.

    30-05-2007, 00:14

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: