Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • GoRo
    m
    Użytkownik DI GoRo (72)

    A nie prościej i taniej połamać płytkę? Lub wypalić w niej dziurę zapalniczką?

    13-04-2007, 14:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pm..

    GoRo: może i prościej, ale płyty po bliskim spotkaniu z disc eraser'em można poddać recyklingowi. Z połamaną płytą już tego nie zrobisz

    13-04-2007, 15:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~my salsa

    a wyobrazasz sobie co by bylo jakby w biurze gdzie jest kilkadziesiat i wiecej osob, wszyscy zaczeli lamac plyty, albo je podpalac ? :) ~wynalazek byc moze przyda sie do wiekszych firm, no ale do domu faktycznie strata kasy

    13-04-2007, 15:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dokerowski

    Drobnym problemem jest to, że o ile przy płytach CD taki wynalazek zadziała, to przy płytach DVD już nie. W płycie CD warstwa z informacjami jest pod powłoką lakierową, a w płycie DVD informacje nagrywane są na warstwie zamkniętej pomiędzy dwoma krążkami z plastiku. Zarysowanie plastiku tak naprawdę nie niszczy informacji.

    13-04-2007, 15:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RRybak

    Jak już przejadę flamastrem i nożyczkami po obu stronach, to gwarantuję, że na żadnej warstwie nic ciekawego nie zostaje ;)

    13-04-2007, 15:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • MrBean
    m
    Użytkownik DI MrBean (79)

    Zasobnik z płytami należy włożyć do mikrofalówki i odpalić licząc 10s/750W na każdą płytę.

    Gwaratowane rozwalenie metalicznej warstwy przechowującej dane.

    13-04-2007, 16:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pc.

    i chyba przy okazji mikrofalówki

    13-04-2007, 16:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Albo.....

    A nie lepiej na płycie napisać WIRUSY

    13-04-2007, 18:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~T-driver

    Kolejny bezużyteczny gadżet. Porządne niszczarki dokumentów mają opcję niszczenia płyt i kart (płatniczych i innych).

    13-04-2007, 19:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pawel

    goro: a lamałeś kiedyś płytę? bo proste to nie jest. jak płyta pęknie można dostać po łapach - to boli. poza tym masz na rękach i na podłodze pełno tego świecącego gówna, z którym nie wiadomo co zrobić. bo i z dywanu ciężko pościągać i z rąk zmyć.

    13-04-2007, 19:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~TRA

    Najprościej jest PRZECIĄĆ płytę NOŻYCZKAMI. Promieniście od zewnętrznej krawędzi do środka. Jedno cięcie wystarczy. Jest to bardzo proste - łatwo się tnie.

    13-04-2007, 20:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~harry666t

    "A nie lepiej na płycie napisać WIRUSY"

    To byłoby "security by obscurity", najgorszy możliwy model zbezpeczeń :D (jego zawodność jest nam doskonale znana dzięki latom dominacji M$ na rynku systemów operacyjnych)

    Pierwsze co zrobiłbym z taką płytą byłoby... Wrzucenie jej do napędu, podmontowanie i rozpoczęcie badań. Pamiętam jak kiedyś próbowałem uruchamiać różne wirusy pod wine... Wnioski. Jak zwykle użytkownicy Linuksa zostali totalnie olani - prawie żaden wirus nie chciał zadziałać, a już żaden nie spowodował najmniejszych choćby strat.


    A co do pozbywania się płyt - od tego mam kominek :D

    13-04-2007, 20:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Albo.....

    Łamać można w szmatce, ręczniku itp;
    Albo..... zainstalować jak ten Pan; http://www.youtu(...)f9tOGwno

    13-04-2007, 21:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~www.kretyn.com

    Mikrofalówce nic się nie stanie. Przy okazji widowk jest piękny. ;)
    Co do czasu można krócej, zresztą to będzie widać.
    A dane są nieodwracalnie niszczone. Potwierdzono ;D

    13-04-2007, 22:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mmmmmmmm

    ;-)))))))))))))))))))))

    16-04-2007, 15:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy