Łamać można w szmatce, ręczniku itp;
Albo..... zainstalować jak ten Pan; http://www.youtu(...)f9tOGwno
"A nie lepiej na płycie napisać WIRUSY"
To byłoby "security by obscurity", najgorszy możliwy model zbezpeczeń :D (jego zawodność jest nam doskonale znana dzięki latom dominacji M$ na rynku systemów operacyjnych)
Pierwsze co zrobiłbym z taką płytą byłoby... Wrzucenie jej do napędu, podmontowanie i rozpoczęcie badań. Pamiętam jak kiedyś próbowałem uruchamiać różne wirusy pod wine... Wnioski. Jak zwykle użytkownicy Linuksa zostali totalnie olani - prawie żaden wirus nie chciał zadziałać, a już żaden nie spowodował najmniejszych choćby strat.
A co do pozbywania się płyt - od tego mam kominek :D


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.